przechowywanie mięsa

Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: przechowywanie mięsa





Temat: jak długo można przechowywać mięso w zamrażarce?
jak długo można przechowywać mięso w zamrażarce?
Mięso w postaci surowej i gotowanej (drób, cielęcina, jagnięcina), w małych
porcjach, zmiksowane, przygotowane dla niemowląt. Bardzo proszę o radę kogoś
doświadczonego. Dodam, że w moim zamrażalniku jest -18 stopni.
Wiola





Temat: baranek...
hehe ja szok przeżyłam, jak zobaczyłam JAK jest przechowywane tam mięso - chodzi
o sklepy... u nas to wszystko sterylne, czyściutkie (przynajmniej na 1-wszy rzut
oka ), a tam ... nie wiem jak to napisać, żeby to nie było znów jakieś
brutalne czy okrutne jak to mówi mój znajomy "syf i malaria" (to tylko
cytat!!!żeby nie było ).
najlepsze, że mięso nie jest przechowywane w odpowiedniej temperaturze, tylko
np. wisi sobie na zewnątrz sklepu (przy temp. 35 st.C)taki "słuszny" udziec o
wyglądzie lepiku na muchy bleeeeeeee... ale - podkreślam - to w małych
miejscowościach widziałam, w dużych miastach to już trochę inaczej wygląda





Temat: Dlaczego warto nie zrec miesa??
Gość portalu: Jędruś napisał(a):

> Zdrowotny: Podgrzewa się do temp. ok. 40 stopni C i po krzyku, nie niszczy
> enzymów w surowej żywności.

Jędruś, na razie załóż kaftanik, połóż się wygodnie i głęboko oddychaj. Jak już
sobie odpoczniesz, to wtedy napiszesz wiekopomne dzieło o podawaniu lodów w
temteraturze ok. 40 stopni Celsjusza. :-)

> Etyczny – sam se odpowiedziałeś kim jesteś (kogoś byś wysłał aby to zrobił za
> ciebie)

Może tak byś SE SAM przejrzał słownik poprawnej polszczyzny?
Jeśli ci chodzi o to, żem prostolinijny, to owszem, odpowiedziałem sobie. :)

> Ekologiczny: Co do lodówek to raczej do przechowywania mięsa bo zaraz zaczyna
> się rozkładać i śmiargnąć w przeciwieństwie do owoców.

Po to są właśnie lodówki, żeby przechowywać pożywienie, które inaczej szybko
się rozkłada. Owoce również szybko gniją i pleśnieją. Truskawki zebrane rano,
wieczorem nadają się już co najwyżej na kompot, a na drugi dzień - do
wyrzucenia. Nawet mięso jest trwalsze.
Na technologii urządzeń chłodniczych znasz się jak świnia na gwiazdach. Freonu
nie zastępuje się powietrzem, tylko innymi lotnymi substancjami, jak np.
propanem czy butanem. A tak poza tym, to cały post miał być tylko satyrą na
twoje uzasadnienia niejedzenia mięsa, które można dopasować do rozmaitych
produktów.




Temat: Dlaczego przestaliscie jesc mieso?
Mnie tez nie zachwyca sposob przygotowywania i przechowywania miesa ani to jak
hodowane i zabijane sa zwierzeta - jak cos co sie gniezdzi w ciasnych
pomieszczeniach, jest karmione martwymi resztkami swoich kolegow i faszerowane
jakimis smieciami tyllko po to zeby ladnie wygladalo na taklerzu morze byc
zdrowe...hmm ?

Drugi powod jest mialam problemy zdrowotne - nie wolno mi bylo jesc niczego
ciezkostrawnego, smazonego itp - i jakos tak powoli nie jadlam miesa nawet nie
zwracajac na to uwagi.

Trzeci powod - robaki w miesie - nawet tym badanym - moj byly facet mial cos
takiego w brzuchu i podobno nigdy nie bedzie gwarancji ze larwy nie zostaly -
to mi juz do konca obrzydziło jedzenie miesa :( Przez jakis czas balam sie
badan lekarskich - modlilam sie tylko zebym ja tego nie miala :/



Temat: co to jest szołdra?
pozostaje na określony czas (2 tygodnie) posypane dużą ilością soli i później
codziennie trochę podlewane niewielką ilością wody, stąd rosół i "rosolić się".
Ma to na celu konserwowanie mięsa. Następnie jest wędzenie.

Dawniej (kiedy nie było lodówek) był to jeden ze sposobów przechowywania
większej ilości mięsa. W naczyniu układało się warstwami mięso. Mięso musiało
być ciasno ułożone. Każdą warstę solidnie się soliło i tak w chłodnym
pomieszczeniu mogło wytrzymac nawet kilka tygodni.



Temat: API - uwaga na śmierdzące kurczaki!!!
nie, nie jest to uczciwe, aczkolwiek stali klienci z reguły w każdym
sklepie/restauracji są inaczej traktowani, z tego co widzę codziennie mają
dostawy i jeśli tylko coś jest zepsute to to wyrzucają- już nie raz to widziałam
ladydakota nie wiem co dzieje się na zapleczu sklepu wierzejki... faktem jest to
że nigdy nie natrafiłam tam na nieświeże mięso niezależnie w którym ich sklepie
robiłabym zakupy... biorąc pod uwagę kryteria kilkukrotnego zamrażania czy
przechowywania mięsa, to chyba w żadnym sklepie nie można robić zakupów
mięsnych:( w ogóle żadnych zakupów chyba...a na pewno w wierzejkach jest lepiej
przechowywane niż w api czy globi



Temat: melasa - czy ktoś próbował?
corzano napisał:

> Gość portalu: Rycho napisał(a):
>
> > Mieso mozna przechowywac bez lodowek lub spozywac swieze.
>
> W teorii owszem. Problem w tym, że w XIX w. i wcześniej większość ludzi
jadała
> mięso wyłącznie w czasie wilkich świąt i uroczystości.
>
> > Hot dogi to swinstwo.
>
> Tu racja. :-)

ALE JA PYTAŁAM O MELASĘ!!!! Pozwólcie że o jedzeniu lub niejedzeniu mięsa
zadecyduję sama i innym razem :)))

Anemilla



Temat: Dlaczego warto nie zrec miesa??
Misiu;
Zdrowotny: Podgrzewa się do temp. ok. 40 stopni C i po krzyku, nie niszczy
enzymów w surowej żywności.

Etyczny – sam se odpowiedziałeś kim jesteś (kogoś byś wysłał aby to zrobił za
ciebie)

Ekologiczny: Co do lodówek to raczej do przechowywania mięsa bo zaraz zaczyna
się rozkładać i śmiargnąć w przeciwieństwie do owoców.
Freon w lodówkach – wycofany, teraz zamiast freonu stosuje się powietrze,
taniej i wygodniej.

Jędruś




Temat: API - uwaga na śmierdzące kurczaki!!!
WOW PANI rAMONO widze ze pani robi postępy tzn.na szczęście nie
można pani spotkać gzieś na tym osiedlu co mieszkasz.Dla twojej
wiadomośći naiwna kobieto to uważałabym na to pierwszorzędne mięso w
Wierzejkach bo sama tam pracowałam i nadal pracuje tam wiele moich
koleżanek które do tej pory nie zmieniły zdania na temat
np.przechowywania mięsa bo to że jest kilkakrotnie zamrażane to już
rutyna.A o tym co juz nie powinnam pisać to po prostu przemilcze.TAK
WIEC MOJE GRATULACJE WYBRAŁAS NAJGORSZY SKLEP W OKOLICY



Temat: melasa - czy ktoś próbował?
Gość portalu: Rycho napisał(a):

> Mieso mozna przechowywac bez lodowek lub spozywac swieze.

W teorii owszem. Problem w tym, że w XIX w. i wcześniej większość ludzi jadała
mięso wyłącznie w czasie wilkich świąt i uroczystości.

> Hot dogi to swinstwo.

Tu racja. :-)




Temat: Mięso z kwadratową pieczątką
Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

> pollak napisał:
>
> >
> > Z brudnego - nie. Czy z braku tego HACCP wynika że te zakłady są brudne?
> > Normy UE już się dawno skompromitowały.
>
> Oczywiście ,że nie.To zależy od właściciela zakładu , bo on kształtuje
> wzorce zachowania i higieny pracowników.Tyle ,że to kosztuje i jestem
> pewien ,że bez bicza nad sobą wielu nie wprowadziłoby obostrzeń sanitarnych.
>
>
> Andrzej

Andrzeju.
następny mit złudzenie.
a od czego łapówki?
w unii nie biorą?
może na inną przynętę tylko.
dobra polska gospodyni zna naturalne sposoby przetwórstwa i przechowywania
mięsa bez norm unijnych.
tylko gdzie te gospodynie?
były kiedyś koła takich gospodyń,ale one w tych kołach podobno tylko tańczyły
(też w koło).
Co innego robiły -to nie wiem.
moja wiedza opiera się na TVP.
oglądam patriotycznie!
tylko TVP.
d_




Temat: ile wydajecie na "słoiczki" ?
Dla mnie sloiczkli to taki fast food dla dzieci- poniewaz pracuje w sieci
sklepow wiem co sie tam dzieje np. w lato. Nawet produktu swieze o krotkim
czasie przechowywania nie zawsze sa przechowywane w nalezytej temperaturze, a
co dopiero takie jedzenie. A czasami na sklepie jest ok. 40 C. Gotowanie wcale
nie zajmuje tyle czasu. Korzystam z mrozonek- warzywnych i owocowych (czyli
porzeczki, jagody, maliny, zurawina). Przygotowanie jednej zupki to ok. 15- 20
m. + gotowanie (nie gotuje na wywarze). I nie zawsze mozna liczyc na
urozmaicenie- wszedzie np. wrzucaja albo ryz, albo kukurydze. A przeciez jest
tyle innych kasz. Co do zawartosci miesa tez mam watpliwosci czy ilosc zawarta
w sloiczku wystarcza. I ta cena. Zwala z nog.



Temat: Pięć złotych za chorobę dziecka
nie znasz się
W przedszkolach zwyczajowo (zgodnie z regulaminem danego przedszkola) zgłasza
się nieobecność dziecka rano, do np. godziny 8.30. Kucharki po prostu nie
przygotowują porcji dla dziecka - po podliczeniu nieobecności suma za
niezjedzone obiady jest odejmowana (rodzice nie płacą za coś, za co dziecko w
oczywisty sposób nie skorzystało).

Nie widzę problemu. Dziecko zgłoszone przed przygotowaniem śniadania jako
nieobecne = porcja na śniadania i obiad mniej = nie ma strat.

(Swoją drogą, jak ktoś pisze o żywności per koryto to wychodzi na chama.)

Dobrze zarządzane przedszkole nie powinno mieć strat. Nabiał a nawet mięso
można przechowywać w lodówkach, to nie są rzeczy, które kupuje się codziennie.
Warzywa podobnie. 30 dzieci na 120 niezjawia się? Chyba podczas epidemii. I
chyba nie w jednym dniu (z dnia na dzień).

Poza tym, widziałeś Ty te porcje w przedszkolach? Na obiad np. połóweczka jajka
na twardo w sosie chrzanowym, dwa ugniecione ziemniaczki, zupka, kompocik
(faktyczne menu - państwowe przedszkole w Gdańsku-Oliwie, rok 2004). Gdzie tu
widzisz problem? Rano zgłoszone dziecko, o jedno jajko mniej wkłada się do
gara, a nazajutrz np. dorzuca do kluseczek. To tylko kwestia planowania i
zarządzania.




Temat: TATAR z lososia
Tangerines, b. fajny przepis na tatara z łososia!

Co do pytania Marii Ludwiki o jedzenie tatara z wołowiny - tak, nadal jem
takiego klasycznego tatarka. Wołowinę kupuję i proszę o zmielenie w
sprawdzonym źródle. Nawet nie ze względu na BSE, ale zaufanie do świeżości i
warunków przechowywania mięsa :-) W domu mieszam z żółtkami, cebulą, ogórkiem
kiszonym, grzybkami marynowanymi, odrobiną oliwy, pieprzem, solą i musztardą.
Do tego razowy chleb z masłem. MNIAM!



Temat: lodówka Whirlpool - polecacie?
Mam lodówkę Whirlpool od kilku lat. Nie pamiętam symbolu, ale jest to wysoka
lodówa w zamrażarką i komorą 0 stopni do przechowywania mięsa. Działa bez
zarzutu. Jedyny mankament - brak "łagodnego" chłodzenia. Jak mam mało rzeczy w
lodówce to szpinak świeży i mozarella potrafią przymarznąć do ścianki:)



Temat: Marina Blank dzisiaj bije rekord...
soter_mlodszy napisał:

> mam nadzieje ze "piwka :-0" zagoscisz tu na dłuzej, bo
> "błogosławiony ten, który miedzy niewiastami":-)))
>

soter, czyżbyś chciał mieć tu na forum mały haremik?
ja jedna Ci nie wystarczę? ;-)
za mało atrakcji?

> razem ze mna jest tu anaiss, choc nie obywatel tego miasta, ale juz prawie
> honorowy obywatel miasta:-) (dzieki anaiss, ze jestes i rozwijasz to nasze
> forum)
>
no proszę, piszę tu dla przyjemności i jeszcze ktoś mi za to dziękuje!

> wiewiory doniosły...

a dlaczego wiewióry?
ja myślałam, że zwykle to wróble ćwierkają

>
> p.s.
> czy Marian moze już testować lodówki?:-)))
>

jeszcze nie!!
za krótko siedział!
przecież niektóre wyroby mięsne można przechowywać dłużej!

anaiss




Temat: < < < < Dla idei czy dla sibie?> > > >
< < < < Dla idei czy dla sibie?> > > >
Troche mnie wkurza jak czytam posty "ty jesz ryby wiec jestes miesożercą"
ablo "ja nie jem tego tego i tego i jestem lepsza od was" Tu sie pojawia
pytanie... po kiego przestaliscie jesc mieso? po to zeby wypominac innym ze
oni je jedza, byc "modnym" ,"lepszym" ?!?!?! Co was obchodza inni... kazdy ma
własne sumienie... a pod definicje nie da sie wszystkiego podstawić.

Ja nie jem żadnego mięsa a wie o tym tylko najbliższa rodzina i osoby przy
ktorych np w pizzeri nie chciałam pizzy z szynka i wyjasnilam dlaczego. Nie
jem miesa od 3 lat i decyzje te podjelam miedzy innymi po tym jak zobaczyam
jak jest ono przyrzadzane, przetwarzane, przechowywane. Powiem szczerze los
zwiarzat mnie mniej obchodzi chociaz sadystyczne metoty ich zabijania i
hodowania za dla mnie odrazajace :(

Wkurzja mnie popisowki NIEKTORYCH osob na tym forum... wogole ich nie
roumiem...
Co do chodzenia w skórzanych butach czy smarowania sie kremami testowanymi na
zwierzetach lub zawierajacymi skladki w jakis sposob pozyskane dzieki ich
smierci to juz jest raczej sposobem na zycie. Ja skory nie nosze ale nie
sprawdzam obsesyjnie pochodzenia kazdego skladnika w kosmetyku...

Podczas mojego "niejedzenia miesa" tylko raz przez przypadek zjadlam ciastko
z dodatkiem zelatyny (galaretka) Zrobilam to raczej nieswiadomie i
zorientowalma sie juz po fakcie... Tak tak - biczuje sie przed wszystkimi
ktorzy uwazaja to za karygodne i dla nich juz jestem miesozerca :/ Chore
chore chore

PS Ilu z was robi regularnie badania? Szczerze?



Temat: Kłopoty z sierścią:(
Mieso 2 + Warzywa 2 + Kasza 2 - W tej proporcji za duzo jest miesa.
Psy o wrazliwym zoloadku beda mialy klopoty z trawieniem, chociaz
potrawa z duza iloscia miesa bedzie im smakowala. Ponadto mieso
dziala zakwaszajaco. Przynajmniej okresowo warto dodawac do domowego
jedzenia wapn z magnezem, zeby nie bylo niedoboru. Maly pies
potrzebuje tyle wapnia co czlowiek, wiec zawartosc calej kapsulki
lub starta na tarce cala pigulka nie zaszkodzi psu.

W podanym przez autorke zestawie brakuje kwasow omega, na dluzsza
mete pies moze miec z tego powodu problemy zdrowotne. Do pozywienia
powinno sie dodawac odrobine oleju, na koncu, gdy jest juz w misce,
wystarczy zamieszac. Dobry olej to olej z siemienia lnianego [flax
oil] (trzeba go kupic w sklepie, gdzie jest przechowywany w lodowce,
w domu nalezy go przechowywac w lodowce, nie nalezy go podgrzewac).
Dodawanie omegi do jedzenia bedzie mialo pozytywny wplyw na stan
skory i siersc.

Kasze to dobra rzecz, np peczak, kasza gryczana. Trzeba tylko
pamietac o tym, ze duzo psow nie toleruje szybkich zmian w menu tak
jak ludzie. Zmiany powinny byc stopniowe. Wszelkie reakcje ukladu
pokarmowego na np zmiany, nadwrazliwosc na pewne pokarmy, moga sie
objawic zwiekszonym gubieniem siersci.

Ale poza tym to duze psy, jak goldeny, czesto gubia duzo siersci, bo
taka ich natura.




Temat: Moze ktos mi odpowie?
Ja zamrażam, bo tak mi szybciej i wygodniej. Używam do tego słoików lub
pojemników plastikowych na żywność.
Wekowałam tylko raz, na wyjazd na wczasy, aby dały sie przewieźć bez
zamrażarki. Z tego co wiem, to weków nie trzeba przechowywać w lodówce tak jak
np słoików Gerbera.
Przechowywać zamrożone można chyba z 1,5 tyg, a z dodanym jajkiem chyba do 1
tyg.
Niestety nigdzie nie znalazłam dokładnych informacji, więc sama robię raczej na
wyczucie. Staram się nie przechowywać zamrożonego dłużej niż tydzień.

Jednorazowe podanie dużej ilości mięsa nie zaszkodzi.

Ja zazwyczaj daję 1 udko kurczaka na 2 porcje zupy. Albo jak w sklepie
kupowałam 0,5 kg piersi kurczaka to starczało na 3 zupki.

Pozdrawiam



Temat: Moze ktos mi odpowie?
Nigdy nie wekowałam dla córki. Jakoś ńie mam zaufania.
Mrozić mroziłam, owszem.. nadal mrozę np. owoce sezonowe
Jak długo zamrozona zywnosc moze leżeć w zamrazalniku? A to zalezy od
zamrażalnika. Im wiecej gwiazdek tym dłuzej mozna w nim przechowywac jedzenie
(zdaje sie ,ze 4 gwiazdki to około 6 m-cy przechowywania)
co do ilosci mięsa.. musisz zdać sie na wyczucie. Obserwuj czy np po duzej
ilosci miesa Twoja córka nie ma zatwardzeń.




Temat: jak lepiej kupować?
Ano te owoce przechowywane w profesjonalnych chłodniach to inna baja niz moja lodówka.
Wędliny najlepiej przechowuja się w dużych kawałkach no i w sklepie lepiej "zchodzą" niz u mnie w domu, więc świerze produkty są na półkach. Ja nie mówię o tych z marketu, bo tam cała wędlina i mięcho w worach gazowanych, ale są jeszcze takie sklepy miesne gdzie sprzedaje się wędliny do których stoją kolejki u producenta lokalnego i "jeszcze ciepłe" do sklepu wjeżdżają, a i w sklepie nie poleżą. Fakt, po południu to juz tylko morliny. No i mięso rano wnoszone jest do sklepu w półtuszach, bo rzeźnik własne bydło hoduje.
Są jeszcze takie dziwne sklepy, a pamietacie "Żandarma w Nowym Yorku" jak się Kriszo podjął znależć uczciwy kawałek miesa - i znalazł?



Temat: Morlinki - uważajcie!!!
Nie do końca się z Tobą zgadzam.

Po pierwsze nie ma czegoś takiego, jak "cień podejrzenia", że coś zawiera
Salmonelle. Albo są, albo ich nie ma. Jeśli podejrzewam, że dziecko zatruło się
Morlinkami, to informuję Sanepid, oni robią badania, jeśli okazuje się, że tak,
jest afera(bo automatycznie pociąga to sprawdzenie zakładu, wycofanie całej
partii, wysokie kary itd.). Nie można "podejrzewać salmonelli(bo równie dobrze
mogło ją spowodować cokolwiek innego). Nie można również od razu zwalać winy na
producenta, trzeba sprawdzić, czy parówki były właściwie przechowywane w sklepie
(to też sprawdza Sanepid).

Rozumując w Twój sposób, nie należałoby jeść NICZEGO: lodów(bo to częsta
przyczyna zatruć Salmonellą), drobiu i jajek(jeszce częstsza) i tak dalej...
Niektóre z Was polecają kupowanie mięsa i wędlin "od chłopa"ze wsi...Tylko że
to wcale nie jest bezpieczniejsze(chociaż niewątpliwie smaczniejsze) dlatego,
że takie mięso i wędliny nie spełniają absolutnie żadnych norm sanitarnych
(nawet nie wiecie, czy ktoś umył ręce przed "produkcją", a zwierzęta ani mięso
na bank nie było badane).

I jeszcze jedno: co uważasz za "odpadki, które do niczego się nie nadają", a są
dodawane do parówek?

Aha, i ja uważam, że jeśli coś ma atest IMiD, to spokojnie można to podawać
dziecku. W Polsce są bardzo rygorystyczne wymogi dotyczące żywności,
szczególnie tej przeznaczonej dla dzieci, mówię o dużych zakładach, które
spełniają wymogi unijne(co nie znaczy, że nic się nigdy nie może przytrafić,
ale są to wypadki sporadyczne).
Pozdrawiam




Temat: Buliony w kostkach - ranking
Sposobu Bridget jakos nie pamietam. Inne to np.

Bulion warzywny
1,5 kg selera – 1,5 kg marchwi – 1,5 kg cebuli – 0,5 kg natki pieruszki,
bazylii i czosnku / lacznie / - 1 kg soli / najlepiej morskiej grubej /
- posiekac wszystkie skladniki, dodac sol, wymieszac i zostawic na noc
- przelozyc do sloiczkow / ubijajac dokladnie / i zalac dokladnie oliwa
- podobno mozna przechowywac do 2 lat, ale moze lepiej robic mniejsze
porcje

Bulion miesny
1 kg miesa wolowego – 600 g miesa drobiowego – 600 g selera – 600 g marchwi –
400 g cebuli – 1 kg soli / najlepiej morskiej grubej /
- do garnka wsypac sol, dodac pozostale skladniki w kawalkach, gotowac na
malym ogniu / czesto mieszajac /
- kiedy sol calkowicie sie rozpusci, zmiksowac bardzo dokladnie
- przechowywac w sloiczkach, w lodowce, do 6 miesiecy




Temat: co zrobic z nietoperzem?
proszę uprzejmie:
Kiełbasa z nietoperza:

Składniki:
ok. 1 kg mięsa z nietoperza,
1,5 kg boczku wieprzowego surowego,
3 m osłonek do kiełbas,
sól,
1/3 łyżeczki saletry,
0,25 torebki pieprzu,
0,25 torebki gorczycy białej,
0,25 torebki majeranku,
0,5 dużej główki czosnku.

Sposób przygotowania:
Mięso z nietoperza i boczek pokroić w grubą kostkę, dodać sól, saletrę,
dokładnie wymieszać i pozostawić pod przykryciem do następnego dnia w chłodnym
miejscu, dla uzyskania właściwego koloru. Namoczyć osłonki jelitowe, jeśli były
przechowywane w soli.
W dniu następnym całe mięso przepuścić przez maszynkę o grubym sitku, dodać
ćwierć szklanki przegotowanej i wystudzonej wody, czosnek przeciśnięty przez
praskę i wszystkie przyprawy. Wyrabiać mocno i dokładnie rękami, w miarę
potrzeby doprawić jeszcze solą i pieprzem.




Temat: Tak zaczyna Tusk
Nie mamy żywności na czarną godzinę

Z braku pieniędzy od czterech lat rządowa agencja wyprzedawała
rezerwy żywności zgromadzone na wypadek klęsk. I wyprzedała je
niemal do zera - twierdzi "Gazeta Wyborcza".

Zapasami żywności i innych strategicznych produktów (leków, paliw)
zarządza Agencja Rezerw Materiałowych podlegająca ministrowi
gospodarki. ARM skupuje pszenicę i półtusze wieprzowe, rozmieszcza w
różnych rejonach kraju (na ogół w prywatnych magazynach i
chłodniach), płaci co miesiąc za przechowywanie i co jakiś czas
wymienia. Agencja pomaga też rolnikom - po powodziach w latach 1997
i 2001 błyskawicznie rozdała im za każdym razem 200 tys. ton ziarna
pszenicy na ponowne obsianie pól.

REKLAMA Czytaj dalej

Ale od czterech lat ARM systematycznie wyprzedaje rezerwy żywości,
by zdobyć pieniądze na swoje utrzymanie i przechowywanie pozostałych
zapasów - leków i paliw. Do 2004 r. w budżecie na potrzeby Agencji
wpisywano ok. 200 mln zł rocznie. Od czterech lat ARM nie dostaje
jednak pieniędzy od państwa.

Wielkość rezerw i ich rozmieszczenie są tajne, ale "Wyborcza"
dowiedziała się, że Agencja doszła do ściany - mięsa nie ma już w
ogóle, a zapasy zboża wystarczą najwyżej na jeden dzień.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, któremu podlega
ARM, nie odpowiedział na żadne pytanie dziennika dotyczące zapasów
żywności.

USA mają rezerwy zboża i mięsa dla obywateli na pół roku, a Niemcy
na trzy-cztery miesiące - podaje "Gazeta Wyborcza". (PAP)




Temat: Dlaczego karpia powinno sie trzymac w wannie?
Ostatnio czytałam w gazecie naukowej,że karpie powinno się kupować zabite
ponieważ:
karp kończy żerowanie we wrześniu i od tamtej pory się oczyszcza, więc
odławiany w grudniu ma najsmaczniejsze mięso, ale przechowywany żywy w
pojemnikach dusi się i jego mięso się psuje.
Tak więc przechowywanie w wannie bez dopływu tlenu (w akwariach są przecież
specjalne aparatury) tylko pogarsza smak karpia, a nie poprawia.
Pozdr



Temat: Definicja morderstwa.
do 5 razy wiecej istnien zabija miesozerca
Chcecie moich szacunkow? Nie stac was na wlasne?
Prosze bardzo:

na przykladzie Polski:

produkcja miesa (nie liczac ryb):

1990 - 77 kg/1 mieszkanca
2000 - 66 kg/1 mieszkanca

(juz sam spadek o 10 kg/1m-ca daje do myslenia co do przyczyn aktywnosci
etatowych anty-wege na uslugach rodzimego przemyslu miesnego)

daje to w 2000 globalnie 2,8 mln ton
pzreliczajac to dla uproszczenia na wage przecietnego czlowieka (50 kg) daje to
odpowiednik
56 mln mieszkancow,
38 mln mieszkancow liczy sobie Polska

oznacza to, ze zjadane w Polsce zwierzeta zjadaja przynajmniej 1,5 raza wiecej
masy roslinnej niz ludzie;
oznacza to, ze 1,5 raza wiecej szkodnikow upraw i zbiorow zostanie zabita tylko
ze wzgledu na koniecznosc ich utrzymania;
szacujac ilosc zabitych szkodnikow w fazie przetwarzania i magazynowania
produktow miesnych nawet na drugie tyle
dostajemy, ze do 3 razy wiecej zwierzat ginie dla samego wychodowania i
przerobki oraz przechowywania zwierzat przeznaczonych na mieso;

a nie wliczylismy tu jeszcze samych zwierzat (najwiecej drobiu), ktorych liczbe
szacuje na od 200-380 mln sztuk (do 10- krotnej liczby mieszkancow tego kraju
rocznie);

W sumie do 4 razy wiecej zwierzat ginie z rak miesozercy niz wegetarianina (a w
ogole pominalem udzial wegetarian w populacji tego kraju, co dodatkowo zaniza
tu ow mnoznik).

Wyliczenia sa nader szacunkowe, z bledem co najmniej 25%, zatem kazdy
miesozerca moze byc odpowiedzialny za zabicie nawet do 5 razy wiecej istnien
niz semi-wegetarianin (jedzacy ryby) nie mowiac o wegetarianinie.




Temat: gotowanie na zapas
zamarazam :
bigos
curry
lazanie
sosy do makaronow
duszone grzyby
leczo
pieczen
gulasze
gotowane mieso

zupki przechowuje w slojach, hermetycznie zamkniete - najczesciej to
przechowuje tak bilion i potem szybko inne dodatki i jest zupa

nie ma to jak zapiekanki potem



Temat: Zwierzę w człowieku
> > a kiedy panowały zarazy ? czy nie
> > wtedy kiedy bogobojni byli niedożywieni i brakowało im mięsa?
>
> Zarazy powstawaly nie tylko w skutek zlego odzywiania (nie wegetarianskiego
> zreszta) ale waznymi czynnikami byly: brak higieny, zle warunki zycia
(wilgoc,
> zimno etc.., jednolite pozywienie warst spolecznych biednych, zle
> przechowywanie pozywienia (glownie mieso zwierzat szybko sie psuje) itd..

Sprawdź to może bo zarazy występowały gdy z jakiś przyczyn zaczynał panowac
głód a za głodem zawsze szedł pomór :( gdy ludzie byli najedzeni to mogli się
myc raz na rok ( oczywiście nie jesten zwolennikiem takiego mycia ) i żadne
choróbsko ich nie dopadało ;) a teraz mamunie rozkochane w swoich bobaskach
sterylizuja nawet gume od gaci swoich pociech a potem się dziwia że dzieci są
uczulone na pierdnięcie muchy ;)

Slawek



Temat: Przechowywanie pieczywa
Gdzies czytalam ze pieczywa absolutnie nie powinno sie trzymac w temperaturze
takiej jak w lodowce bo ona powoduje ze pieczywo czerstwieje znaczenie szybciej
niz gdyby bylo w temp. pokojowej. I chyba faktycznie tak jest, z moich
doswiadczen, przede wszystkim chleb czy bulka z lodowki po prostu mi nie
smakuje. Natomiast doskonale sie przechowuje w zamrazarce - wystaczy rozmrozic
i jest swiezutkie. Wyciagniete z zamrazarki rozmraza sie duzo szybciej niz
mieso na przyklad. Nie probowalam pieczywa rozmrazac w mikrofalowce, ale chyba
nie powinno byc problemu.

Pozdrawiam
MS



Temat: lodówki Samsung i LG - jakie opinie?
Ja tez mam lodowke LG 409GQA -> www.maxaudio.pl/sklep/artykul/id/8029 mam ja od roku i jestem z niej baaardzo zadowolona. Ma "wywietrznik" na każdą półkę (cyrkulacja powietrza), komorę zerową gdzie można swobodnie przechowywać surowe mięso.. Trzeba tylko pamietac zeby np. wedline przechowywac w woreczkach foliowych, bo inaczej lodówka wyciągnie z niej wodę (z kiełbasy robią się kabanosy) ;)) Jest baaardzo solidna..jeśli miałabym jeszcze raz dokonywac wyboru - wybralabym ta sama lodówke... polecam...



Temat: Zwierzę w człowieku
ali55 napisał:

> a kiedy panowały zarazy ? czy nie
> wtedy kiedy bogobojni byli niedożywieni i brakowało im mięsa?

Zarazy powstawaly nie tylko w skutek zlego odzywiania (nie wegetarianskiego
zreszta) ale waznymi czynnikami byly: brak higieny, zle warunki zycia (wilgoc,
zimno etc.., jednolite pozywienie warst spolecznych biednych, zle
przechowywanie pozywienia (glownie mieso zwierzat szybko sie psuje) itd..
Nie wiem co ma wiatrak do piernika. Przeciez teraz ludzie, mimo ogromnego
postepu nauki, choruja jak i chorowali.

> kto się prawidłowo odżywiał nigdy nie bywał nawiedzony, nie potrzebował
wyższej
>
> jażni i nie bujał w obłokach robił swoje i przeżył wszystko.
> popatrz na żydków jak tłusto jedzą a rozplenili się jak szczury na cały świat
i
>
> dziś rządzą światowymi finansami i handlem a innym wciskają żarcie wege i
coca
>
> cole i dalej robią kase przyjmując i słusznie że ludzie są tak głupi że kupią
> wszystko co im się wciśnie.

Widze tutaj jak niska jest Twoja kultura. Czyzby dodatkowo Nazista..? Wiesz, to
juz wole byc "nawiedzona" widziec i czuc wiecej niz miec w sobie tyle zazdrosci
i niezadowolenia z zycia co Ty :)) Czyzby niespelnienie w zyciu, i trzeba sie
wyzyc, obrazajac narody..? He, zabawne :))



Temat: Bardzo prosze o przepis na PASZTET!
PATE DE PORC
PASZTET ZE SWINKI (PATE DE PORC)

Naczynie zaroodporne o poj. 1 l.

350 g karkowki wieprzowej bez kosci
250 g watrobki wieprzowej
200 g swiezej piersi wieprzowej (tłumaczenie dosłowne)
50 g tlustego boczku
1 cebula
1 jajko
peczek zielonej pietruszki
kieliszek bialego wina wytrawnego
kiliszek (maly, do likieru albo setunia) sliwowicy
gałązka thymianku
sol (20 g na kg)
14 lyzeczka pieprzu swiezo zmielonego
1 siatke jelitowa ( to moze mozna pominac ?...)
lyzka wody i lyzka maki do "zalutowania" naczynia

- Rozdrobnic (zemlec) mieso razem z cebula
- W salaterce (misce) rozbic jajko, dodac i wymieszac pietruszke i tymianek,
dodac wino i sliwowice, sol, pieprz
- Dodawac porcjami mieso i dobrze wymieszac ; posmakowac i doprawic
- Wyplukac i wysuszyc jelito, rozlozyc w naczyniu, musi wystawac na boki
- Napelnic farszem, dobrze ubic, przykryc jelitem, zakryc naczynie i
zlutowac masa z wody i maki
- Wlozyc do naczynia wypelnionego woda i do srednio nagrzanego piekarnika
(180-190 st C)
- Piec 1;30 godz, podczas pieczenia dodawac wody, jesli wyparowala
- wyjac z piekarnika, ostudzic, "odlutowac" przykrywe, przykryc z powrotem
- Przechowywac co najmniej 3 dni przed konsumpcja w chlodzie




Temat: Robot kuchenny - doradźcie kobietki :)
Przed trzema laty wybrałam Philips Essence.
Jest dość duży i ma sporo przystawek, ale oprócz tarki nie mam w domu innych maszynek, wszystko załatwia robot.
Sokowirówka jest troszkę zbędna używam jej tylko latem (pewnie gdyby jej nie było to bym chciała mieć )
Maszynka do mięsa w moim przypadku się przydaje (mielę mięso, ziemniaki, twaróg, orzechy itp.), zależy ile gotujesz.
Dzbanek blender - super sprawa,
pozostałe dodatki to chyba standard - 4 tarcze, trzepaczka do piany i 2 noże (jeden do wyrabiania ciast).
Minusy: przechowywanie tego wszystkiego, mycie (choć nie ma wielu zakamarków) i jak dla mnie za mała pojemność misy.
Ja sobie chwalę, ale nie namawiam, żeby go w pełni wykorzystać trzeba sporo przebywać w kuchni .



Temat: Rolnicy blokują przejście graniczne w Świecku
Sam se strzel w leb
Nasz rzad daje kase na interwencyjny skup czyli doklada do tego
co rolnicy wyprodukuja bez ogladania sie czy rynek tego
potrzebuje
Jako ze chlopy wyszarpaly wysokie ceny skupu interwencyjnego w
latach poprzednich to wszyscy rzucili sie hodowac swinie bez
opamietania, bo przeciez panstwo zaplaci
w chlodniach jest jeszcze mieso z ubieglego roku, ktore niedlugo
trzeba bedzie zniszczyc bo w nieskonczonosc przechowywac go nie
mozna, nikt go nie kupi a przechowywanie kosztuje
chlopki chca jeszcze wyzszych cen i skomla, ze im sie nie oplaca
jak jest nadprodukcja to sie nie ma prawa oplacac
ale jak im sie uda i znowu wywalcza podwyzke to w przyszlym roku
bedziemy mieli jeszcze wyzsza nadprodukcje zywca!
trzeba wreszcie przerwac to bledne kolo i zredukowac poglowie
(najlepiej rolnikow)

Gość portalu: człowiek(do Edisona) napisał(a):

> jak bys mial cos sprzedac za cene nizsza niz wynosi produkcja
> tez bys sie buntowal.zal mi jest rolnikow (moze dlatego ze
> pochodze z mniejszego miasta i nie jestem takim konsumozerca
jak
> wiekszc ludzi duzych miast)
> wolisz jesc polskie zarcie czy to gowno z zachodu ktore jest
> naszpikowane chemia i w dodatku bez smaku,a tak
> niestety ....idzie to w tym kierunku .....
> idz se zapal lepiej jointa ....i strzel se lepiej w łeb




Temat: dania mięsne do słoika dla studenta
dania mięsne do słoika dla studenta
brak nam juz pomysłów, asolka, bigos, zrazy, mielone, schabowe- co można
przygotować z mięsem aby dało sie zawekować w słoiku i przechowywać przez
parę dni. Potrzebuję pomysłów na takie szybkie dania które potem student
wylodzony może tylko na patelnię czy do garkw wyłożyć odgrzać i zajadać się
domowym jedzonkiem.



Temat: jak samemu zgotowac zupki dla niemowlaka?
Wg wskazan tut. pediatrow gotuje w 1 litrze wody, przez godzine: marchew,
ziemniak srednich wymiarow oraz wymiennie (nie zawsze to samo): cukinia,
kawalek kalarepki, 1-2 liscie salaty, troszke naci pietruszki, kawalek cebuli,
kawalek pora. Gdy kupki sa luzniejsze rezygnuje z cukini, dodaje marchwi i
ziemniakow. Miksuje. W lodowce mozna to przechowywac dobe. Dluzej - w
zamrazalniku.
Mieso gotuje na parze (mam naczynie do got. na parze, ale chodzi o to by
gotowac/piec bez tluszczu i by bylo miekkie do pozniejszego
przetarcia/miksowania); ilosc - ok. 40 dkg jednorazowo (moje dzieciaki jedza
raczej wiecej...). 2-3 razy w tyg. mieso "biale" (kurczak, indyk), 1-2
razy "czerwone" (cielecina, wolowina), raz w tyg. ryba (np. sola, tez na parze
lub patelni bez tluszczu, rozdrabnia sie sama pod widelcem), raz w tyg. zoltko
na twardo. Dodaje 1-2 lyzeczki oliwy z oliwek (mniej lub wcale, jesli jest
rozwolnienie...).
Wieczorem tez mozesz dac ten rosol z warzyw z serkiem, np. bialym krowim lub
innym z serii swiezych, posypac swiezym parmezanem.
Na deser daje starte owoce lub banana rozgniecionego widelcem. Gruszke jak
kupka jest twarda, banana i jablko jak jest luzna.




Temat: Lekkie,smaczne i pożywne leczo.
Lecso węgierskie
A ja z kolei robię lecso wg. przepisu węgierskiego.
Bez cukinii, marchewki, czosnku, pieczarek, przecieru pomidorowego,
natomiast większa ilość cebuli, papryki, pomidorów i mielonej
papryki.

Na kg kolorowej papryki (żółtej, zielonej, pomarańczowej i
czerwonej) daję 1/2 kg cebuli i kg pomidorów bez skórki.
Cebulę kroję w plastry, podsmażam na oliwie do zeszklenia, wkładam
pokrojoną w paski lub większą kostkę paprykę solę i duszę około 10
min. Następnie pomidory obrane ze skórki kroję w ćwiartki i dodaję
do papryki i duszę do chwili, aż pomidory się rozgotują, przyprawiam
mieloną papryką. Osobno podsmażam pokrojoną w plasterki kiełbasę lub
jakieś gotowane mięso i łączę razem. Podaję z ryżem na sypko.

Jeżeli chcę przechowywać na zimę, wtedy nie dodaję wedliny, ani
mięsa, tylko odparowuję, żeby było gęściejsze i wekuję.




Temat: bardzo proszę o przepisy na obiadki i deserki
bardzo proszę o przepisy na obiadki i deserki
Drogie mamy,za niedługo chciałam sama gotować synkowi obiadki i robić deserki,
jednak nie wiem jak się za to wszystko zabrać, jeśli macie jakieś przepisy lub
wiecie gdzie mogę je znaleźć to bardzo proszę o informację. I jak długo mogę
przechowywać taki obiadek w lodówce i w czym polecacie mrozić-jeśli w ogóle
powinno się mrozić.Jak przyrządzać mięso? Teściowie mają mnie zaopatrzyć w
niesypane warzywa i zdrowego królika-ale jak mam się za to wszystko zabrać?jak
poporcjować?ile dodać mięsa?



Temat: Mięso z kwadratową pieczątką
d_nutka napisała:

>
> Andrzeju.
> następny mit złudzenie.
> a od czego łapówki?
> w unii nie biorą?
> może na inną przynętę tylko.
> dobra polska gospodyni zna naturalne sposoby przetwórstwa i przechowywania
> mięsa bez norm unijnych.
> tylko gdzie te gospodynie?
> były kiedyś koła takich gospodyń,ale one w tych kołach podobno tylko tańczyły
> (też w koło).
> Co innego robiły -to nie wiem.
> moja wiedza opiera się na TVP.
> oglądam patriotycznie!
> tylko TVP.
> d_

Łapówki???
W którym miejscu.W HACCP są określone konkretne wymagania
i nikt nie weźmie łapówki , jeżeli widać braki.
Co domowych sposobów to masz rację - są takie i są najlepsze.
Tylko w tym problem ,że na skalę przemysłową muszą zadbać o
odpowiedni termin przydatności do spozycia i te domowe sposoby
tam nie zdaja egzaminu.W zasadzie zdawały , bo w zakładach mięsnych
swego czasu szynka dojrzewała w roztworze soli i przypraw jakiś czas,
ale przyszły nowe , tańsze metody i szprycują teraz chemią.
Efekt podobny i natychmiastowy, ale smak inny.
Narzucone normy mają chronić nas przed nadmiarem chemi , przed nieuczciwością
producentów.
A Ty d_nutko , pekluj , wędź i gospodarz się sama.

Andrzej



Temat: HAHAHA-POLACY ....ZAswinili sie !!!
HAHAHA-POLACY ....ZAswinili sie !!!
W jaki sposób Agencja Rynku Rolnego tak utuczyła swoje zapasy wieprzowiny, że
teraz musi szukać nadzwyczajnych sposobów na ich upłynnienie?

W polskich chłodniach leży ponad 170 tys. ton zamrożonej wieprzowiny,
znacznie więcej niż w całej Unii Europejskiej (blisko 130 tys.). Różnica
między Unią a Polską polega też na tym, że tam mięso kupują na własne ryzyko
prywatne firmy, a Bruksela płaci im tylko za przechowywanie. Prywatny
właściciel kupuje, gdy cena spada, a sprzedaje - gdy rośnie. U nas
wieprzowinę, gdy jest jej nadmiar, skupuje rządowa Agencja Rynku Rolnego
(ARR) za pieniądze z budżetu i potem płaci firmom prywatnym za
przechowywanie - po 350 dol. za tonę rocznie.
**********************
-Kr. SMACZNEGO !!!!!Teraz wiecie PO CO ROZRABIALA "SAMABRONA" Z ROZNYMI
KURWIKAMI NA CZELE-bedziecie teraz zrec ten zapas przez KILKA LAT !!!



Temat: Palenie szkodzi...a szczególnie w Jarosławiu
sabbina napisała:

> Dodzwoniłam się do znajomej sędzi !
> Oczywiście sąd nie mógł podjąć takiej decyzji.
> W określonych sytuacjach, sąd może co najwyżej orzez o przepadku jakiegoś
> mienia na rzecz Skarbu Państwa 9brak włąścicieli, spadkobierców, mienie
> pochodzi z przestępstwa itp.) i wtedy zarządzający w imieniu Skarbu Państwa
> powinien rzecz wystawić do sprzedaży na licytacji. Jeśli w określonym
terminie
> nie znajdzie sie nabywca, a koszty przechowywania tej rzeczy są wyższe od jej
> AKTUALNEJ wyceny można podjąć decyzję o jej "naturalizacji".
>
> Taka jest wykładnia mej kumpeli sędziny...
>
> a zatem kolejna dziennikarska kaczka :)))
>
>
Ciebie czasem to nie boli?
Kaczka najlepiej idzie z buraczkami. Niedobrze kiedy kaczkę przypalić. Dym
gryzie oczy, a smak nie należy do przednich. Ciemne mieso jest ciemne
wystarczająco, nie należy ciemnoty podkeślać wykładniami. Sędzi polecam indyka.
Mieso białe smaczne. Ewentualnie królik. Łatwy w hodowli i jedyna wada to te
niepoważne miny...
trudny




Temat: Oryginalne przepisy metody Montignac
Bulion wołowy (jako baza do innych zup i sosów)
Ze względu na szalejącą ptasią grypę, podaję jeszcze przepis na bulion wołowy
:-)

Bulion wołowy
===================
Na 5 szklanek

Składniki:
łyżka oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno
1,35 kg mięsa wołowego (pręga) - ta śmieszna ilość wynika chyba z jakiejś miary
francuskiej :-)
6 szklanek wody
2 cebule średniej wielkości, pokrojone w ćwiartki
seler naciowy z liśćmi, grubo posiekany
2 duże ząbki czosnku, obrane i rozgniecione
1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
szczypta gorczycy w proszku
sól i pieprz

* W dużym garnku podgrzać oliwę z oliwek i podsmażyć wołowinę. Dodać resztę
składników. Zagotować. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 1-2 h.
Następnie odstawić na 30 minut.

* Przecedzić bulion przez sitko do drugiego garnka.

* Przykryć i wstawić do lodówki. Gdy bulion się ostudzi, usunąć za pomocą łyżki
tłuszcz, który zbierze sie na powierzchni.

* Przechowywać w lodówce lub zamrozić.

RADA: Bulion należy zamrozić, jeżeli chcemy go przechowywać dłużej niż 3 dni.




Temat: gdzie robiłyście chrzciny i ile to kosztuje?
Ja tez robilam w domu (20 osob), ale organizacja wygladala nieco inaczej:-)
Po prostu rodzina (pomimo, ze przyjezdna) zaoferowala mi sowja pomoc. I tak -
ciastem zajely sie tesciowa i dziewczyna szwagra (tort + 2 'blachy' ciasta),
natomiast moja siostra przyjechala w piatek (chrzciny w niedziele) i w sobote
razem przygotowywalysmy obiad: mieso, salatki, rosol ect. Zakupami zajeli sie w
duzej mierze maz i szwagier (po przyjezdzie), ale duzo rzeczy pokupowalam
wczesniej i trzymalam w zamrazalniku (glownie mieso i wedliny).No i w niedziele
rano, przed kosciolem, dogotowalysmy reszte (ziemniaki - obrane dzien
wczesniej), makaron, stol nakryty, wiec po powrocie bylo tylko odgrzanie
wszystkiego. A bez mikrofalowki mozna sie obejsc spokojnie - pod warunkiem, ze
ma sie piekarnik;-)) U mnie juz tradycja jest, ze jak robie impreze na wieksza
ilosc osob, to duzo rzeczy przechowuje w nagrzanym piekarniku, zeby cieple
podac na stol:-)
W przypadku chrzcin 2-4 miesiecznego dziecka nie wyobrazam sobie niestety
zorganizowania takiej imprezy bez pomocy kogokolwiek 'z zewnatrz'. Mnie by sie
to w kazdym badz razie nie udalo (jestem mama wczesniaczka):-D
Pozdrawiam,
Basia




Temat: Posiłki rowerzystów
Nie wiem, na jak długo planujecie wyjazd - moim zdaniem 300 km to 3 góra 6 dni
jazdy. Nie ma co sie specjalnie martwić, bo raczej w takim czasie nie
doprowadzicie do wycieńczenia organizmu. Na dłuższe wyprawy warto zabrać
wymieniony tu kuskus- dość drogi za granicą i suszone owoce - żurawiny, morele,
śliwki, rodzynki. Doskonały szybki posiłek na rano to owa kasza z w/w owocami
zalana wrzątkiem lub mlekiem. Taka mieszanka reguluje też wypróżnienia - w końcu
wiele osób ma z tym kłopoty "w plenerze", a zaleganie zatruwa organizm i
zmniejsza jego wydolność. Zabranie w trasę suchej krakowskiej kiełbasy zmniejszy
koszty i pozwoli urozmaicić posiłki - nawet gotowanym doda smaku, a przetwory
mięsne za granicą albo są niesmaczne, albo horrendalnie drogie. Najlepiej
dosuszyć kiełbasę jeszcze parę dni na oknie, tak, by osiągnęła twardość drewna -
lepiej się przechowuje. W transporcie powinna być owinięta w lnianą szmatkę w
przewiewnym miejscu Można zabrać też parę zupek typu nudle z makaronem - dość
sycące i lekkie w transporcie, oraz kisiele i budynie typu minutka. Ponieważ do
przyswajalności wielu składników potrzebny jest tłuszcz- warto zabrać niewielką
buteleczkę oliwy z oliwek - ja mam taką 100 ml. A dla uzupełnienia minerałów
wypacanych - isostar lub inne wynalazki.



Temat: Co będzie na miejscu Tormięsu?
Gość portalu: Kasia napisał(a):

> Czy ktoś wie, co będzie dalej tam, gdzie był Tormięs? Z tego co pamiętam, to
> miasto sprzedało to jakimś lokalnym tzw. biznesmenom, zdaje się że jeden z
> nich jest aresztowany.. A już niedługo Tour de Pologne będzie i cała Polska
> będzie widziała ten uroczy obrazek z helikoptera. Jak oglądałam w zeszłym
> roku, to prawie nie poznałam Torunia. Nie lepiej było oddać Zydowiczowi za
> darmo? Mielibyśmy multikino, a tak muszę do Bydgoszczy jeździć.

Kasiu drobiazg,ale zawsze.Żydowicz miał dostać nie Torumięs a tzw.teren
jarmarku plus świński plac.To kwartał obok Tormięsu, połowicznie kiedyś
wykorzystywany przez Zakłady Miesne jako "teren chwilowego przechowywania
żywego towaru") o ile dobrze pamiętam nazewnictwoi!!!).
Teraz jest tam parking i reszta stoi pusto - a swoj a drogą na terenie
Tormięsu można kręcic filmy w drugiej wojny światowej. Z tego co wiem to teren
(w większości) żony notariusza z Ciechocinka, który (przypadkiem oczywiście)
pisał akt notarialny ( de facto podstawione osoby przez tego o którym
wspominasz wybitnego biznesmena )

Pozdrawiam

PS Nie zdążyłerm byc jeszczw B. w multikinie ale byłem w większości
pozostałych - szkoda, że nie u nas w Toruniu.




Temat: Białoruski sąd: Inco Food bez winy
Sąd działał pod dyktando ?
GW: "Sąd Rejonowy w Brześciu - działając wedle źródeł "Gazety" - pod dyktando
administracji prezydenta Białorusi uznał, ze polska firma położona na
terytorium Wolnej Strefy Ekonomicznej Brześć nie miała prawa przechowywać bez
opłat celnych wwożonego z Polski mięsa w chłodni swego białoruskiego partnera,
położonej również w tej strefie, która jest jednocześnie wolną strefą celną."
Decyzja Sądu Rejonowego ma podstawy oparte o prawo Białorusi, a nie wytyczne
administracji prezydenta jak sugerują "żródła" GW.
Prawo Republiki Białoruś z 7.12.1998 Nr 213-3 O wolnych strefach ekonomicznych,
przyjęte przez parlament 11.11.1998 w Części 4, Art. 17 O szczególnych
regulacjach celnych w WSE między innymi głosi, że:
"Terytorium wolnej strefy celnej może nie pokrywać się z terytorium wolnej
strefy ekonomicznej i wyznacza się go wewnątrz wolnej strefy ekonomicznej przez
administrację tej strefy po uzgodnieniu z Państwowym Komitetem Celnym Republiki
Białoruś".
Administracja WSE nie dokonała uzgodnionego z Komitetem Celnym wyznaczenia
terytorium wolnego obszaru celnego więc Sąd Rejonowy uznał zgodnie z prawem, że
rozciąga się on tylko na obszar zajmowany przez rezydentów WSE a więc nie na
chłodnie firmy "Obłprodopttorg".
Bez względu na to kto jest winny powstałej sytuacji i dalsze jej losy,
doszukiwanie się tutaj spiskowej roli administacji prezydenta jest conajmniej
dziwne.
Szeroko ten temat porusza również dziś Xartyja'97



Temat: GRUZIŃSKIE HACZAPURI-CZY SMACZNE?
ja znam typa ktory tam pracowal. nacpany jak swinia po 2 zmiany zapieprzal. to
on pewnie mylil i przynosil co innego. albo jakis rownie madry kolega. brudas
wiec rak pewnie tez nie myl. do tego opowiadal, ze szczurow duzo a jak, ALE...
mieso wszystkich restauracji mimo ze przechowywane w chlodni, to jest grubo po
terminach przydatnosci. bylem tam raz. juz nie pojde. ser smakuje syfiasto.



Temat: Potrzebuję dowiedzieć się co to znaczy w gwarze
Spyrkownik
dorbo napisała:

> orawskiej "spyrkownik" - może ktoś z was pomóc???
>

Nody SPYRKOWNIK to jest rodzaj szafy z hakami, do przechowywania uwędzonego
mięsa, zwłaszcza połci słoniny [a słonina to SPYRKA], znajdujący się zwykle na
strychu.
Por.: Józef Kąś, Słownik gwary orawskiej, Księgarnia Akademicka, Kraków 2003,
s. 817.
O słowniku: www.akademicka.pl/html/html/ks_ak/83-7188-490-7.html



Temat: Pomajda: w systemie Identyfikacji i Rejestracji...
Pomajda: w systemie Identyfikacji i Rejestracji...
Kupilem ostatnio w sklepie Auchan w Warszawie cala tusze jagnieca. W srodku
tuszy byla karteczka identyfikacyjna, ktora obok 1.nazwy ubojni z 2.adresem i
numerem telefonu, 3. daty uboju oraz 4.terminu przydatnosci i warunkow
przechowywania , 5. dla kogo dokonano uboju zawierala rowniez pole: 6.
numer identyfikacyjny zwierzecia.
Pole to bylo niewypelnione.

Nasuwa mi to powazne podejrzenie,ze w takiej sytuacji mozna wprowadzic
do obrotu dowolne zwierze i mowienie o kontroli nad zywnoscia jest
tylko pustym mowieniem. Naraza konsumentow na spozywanie miesa z
niewiadomego zrodla i nie daje mozliwosci zidentyfikowania zwierzat
chorych, zarazonych, zainfekowanych itd.




Temat: TESCO- B O J K O T !!!!!!!!!! B O J K O T !!!!!!!!
Może i guzik, ale lepiej robic zakupy w sklepie, w ktrym nie smierdzi ,
personel nie traktuje klienta jak balast, a towar nie jest na granicy daty
ważności i przechowuje się go w warunkach przewidzianych przez producenta.
Pewnie w Tesco mozna kupować pieluchy, proszek do prania czy pastę do zębw,
przypuszczam, że identyczne jak gdzie indziej sa chusteczki jednorazowe, papier
toaletowy czy Calgon. Natomiast zdecydowanie odradzam kupowanie ubrań i jedzenia
Chyba, że ktoś ma nadmiar pieniędzy, bo jak mówi przysłowie "tanie mięso jedzą
psy".



Temat: wózek peklowniczy
Witam. Prawde mowiac nie wiem jak wyglada wozek peklowniczy. Wiem natomiast, ze
jest uzywany do przechowywania wedlin, ktore sa w nim odpowiednio konserwowane
w roztworze soli kuchennej i saltera. A tak przy okazji, natknelam sie przy
dzisiejszym tlumaczeniu rowniez na mieszalki do farszu, masownice
uszlachetniajce mieso. Ale z tymi slowkami na szczescie sobie poradzialm.
Dzieki.




Temat: Smacznego...
Dzięki. Co ciekawe, nawet tam jest napisane, że królik masę ciała do uboju
osiąga po 3-4 miesiącach.

I jeszcze raz powtórzę - nie potrzebuję całego konia. Potrzebuję raptem rocznie
z 10 królików. Jaki sens miałaby dla mnie hodowla konia? Co do słonia -
pomijając fakt, że jest pod ochroną, to naprawdę sądzisz, że mięso, nawet w
zamrażarce, można przechowywać w nieskończoność?

Acha, i zrób hipoterapię na króliku... Pominęłaś w swoich rozważaniach bardzo
ważną rzecz: CEL, dla jakiego ja wykupuję te konie. Królik ich tu nie zastąpi.
A jak już pisałam, ludzie są dla mnie ważniejsi od zwierząt, i te chore dzieci,
które jeżdżą na tych, powiedzmy moich koniach, mają dla mnie największą wartość.



Temat: Ocet jabłkowy-czy można samemu zrobić
Przygotowanie octu jabłkowego

Ilość zależy od tego, do jakich celów się go przygotowuje. Odrzucić zgniłe lub robaczywe części jabłek (nie obierać ze skórki). Jabłka wraz z gniazdami nasiennymi przekręcić przez maszynkę do mięsa. Otrzymaną masę włożyć do emaliowanego lub szklanego na­czynia z szeroką szyjką, dodać ciepłej przegotowanej wody (l litr wody na 800 g jabłek). Na każdy litr wody dodać 100 g miodu, 10 g drożdży piekarskich i 20 g czarnego podsuszonego chleba. Zakryć naczynie i odstawić do sfermentowania przy temperaturze 20-30°C (fermentacja zachodzi lepiej przy stałej temperaturze i gdy szyjka naczynia jest jak najszersza). W ciągu pierwszych 10 dni zawartość naczynia należy codziennie przemieszać drewnianą łyżką. Po upły­wie 10 dni przełożyć do worka z gazy i odcisnąć. Otrzymany sok jeszcze raz przefiltrować i przelać do naczynia z szeroką szyjką. Na l litr otrzymanego soku dodać 80 g miodu i wymieszać drewnianą łyżką do całkowitego rozpuszczenia. Naczynie przykryć gazą i po­stawić w ciepłym miejscu (temperatura +25°C - +30°C). Ocet jest gotowy w momencie gdy płyn zjaśnieje. W zależności od rodzaju jabłek, miodu i ilości wody oraz innych czynników trwa to zwykle 40-60 dni. Gdy płyn zjaśnieje, filtruje się go, przelewa przy pomocy lejka do 0,5-litrowych butelek. Butelki należy szczelnie zamknąć (ko­rek można zalać woskiem) i przechowywać w chłodnym miejscu. Tak przygotowany ocet można wykorzystywać zgodnie z powyższy­mi przepisami, a także jako dodatek do surówek i innych potraw. Jeszcze raz chcę zwrócić uwagę, że tylko ocet jabłkowy można uży­wać jako kwaśny dodatek do potraw.




Temat: Świat stanął na głowie
"Świat jużprzywykł"-Z.Słomkowski Trybuna 9-08
Świat już przywykł

Trzy śmiertelne ofiary rakiet, kilka domów zrównanych z ziemią przez bomby,
dwoje dzieci rannych odłamkami pocisku artyleryjskiego – takie informacje
codziennie nadchodzą od końca czerwca ze Strefy Gazy. Od czterech tygodni
cierpienia Palestyńczyków na tym obszarze przyćmiła wojna w Libanie, a w
mediach śmierć w Gazie już prawie się nie liczy. Po prostu świat przywykł, że
Palestyńczycy codziennie giną.

Ponad dwumiesięczna izraelska ofensywa w Strefie Gazy rozpoczęła się po
uprowadzeniu przez radykałów palestyńskich izraelskiego kaprala. Powietrzny, a
następnie lądowy atak miał wymusić uwolnienie jeńca, bowiem zabiegi mediatorów
przedłużały się. Przewlekła operacja izraelska jednak nic nie rozwiązała.
Jedyny jej rezultat to śmierć ponad 180 Palestyńczyków, zniszczenie wielu
domów, elektrowni i mostów. Ponad 700 tys. Palestyńczyków brakuje wody (bez
elektryczności nie można jej pompować), paliwa (co uniemożliwia nawet transport
chorych), żywności. Już miesiąc temu jerozolimski Caritas alarmował: – Nie ma
mleka, mięsa, sera i innych produktów, które trzeba przechowywać w chłodniach.
Nie wiemy co robić.

Żadne alarmy nie mają jednak znaczenia. Ta część świata, która nazywa siebie
cywilizowanym, milczy. A potem najpewniej będzie się oburzać, gdy cierpiący
stracą cierpliwość i podejmą odwet dostępnymi im środkami.




Temat: Kupujcie tylko w Polskich sklepach
Ceny naprawdę się wyrównały a w marketach niezależnie od ceny nigdy nie kupuję
mięsa,wędlin,ryb i większości warzyw i owoców.Są nieświeże przechowywane tak
żeby ładnie wyglądały ale nieraz się naciełam na promocję i musiałam
wyrzucać.Na moim bazarku mam wszystko swieże a nawet jak mi ktoś wetknie jakiś
miękki owoc to więcej u niego nie kupię.



Temat: wczorajsza UWAGA w tvn.......
Oj naogladalam sie juz reportazy co to za miesko je sie na swiecie. Dlatego tez
coraz mniej wkladam je do ust ( Choc lubie.
Np. te 'Nadmuchane' kurczaki ktore to nie sprzedane w sklepie wracaja z
powrotem do miejsca gdzie sa pakowane i zmienia sie na nich date waznosci i
sprzedaje sie je jeszcze przez kolejny tydzien. Bleeee. I to wszytsko jest
ponoc zgodne z parawem!!!
Widzialam tez jak sie tez przechowuje kupy psujacego sie miesa, a pozniej
przerabia na paroweczki i pasztety. Ochyda.

Pozdrawiam
Sugar




Temat: szukam listy prezentow
Oto przykładowa szczegółowa lista prezentów: garnki komplet, garnek do gotowania
ryb, garnki do gotowania na parze, sztućce obiadowe, sztućce do ryb, przybory
kuchenne, patelnie, patelnia do grillowania, naczynia żaroodporne,kuchenka
mikrofalowa, czajnik elektryczny, ekspres do kawy, ekspres ciśnieniowy do kawy,
toster, mikser ręczny, robot kuchenny, maszynka do mięsa,obrusy, ścierki, wok,
fondue, grill ogrodowy, grill elektryczny, opiekacz, waga kuchenna, frytkownica,
szybkowar, nożyce do drobiu, sokowirówka, naczynia do przechowywania żywności,
komplet do podawania sałatek, serwis obiadowy, komplet noży, nóż elektryczny,
krajalnica, szatkownica do warzyw, serwis do kawy, serwis do herbaty, łyżeczki
do kawy, łyżeczki do herbaty, widelczyki do ciast, łopatka do ciasta,
cukiernica, uchwyty do serwetek, srebrne tace, kieliszki do wina, kieliszki do
koniaku, kieliszki do szampana, kieliszki do likieru, szklanki do whisky,
szklanki do drinków, kieliszki do wódki, karafka, patera do ciasta, dzbanek do
soku, szklanki do soku, puchary do lodów, salaterka do deserów, żelazko, deska
do prasowania,odkurzacz, kamera video, aparat fotograficzny, telewizor,
magnetowid, wieża stereo, DVD, radio, maszyna do szycia, walizki, rakiety
tenisowe, albumy do zdjęć, pościel, ręzcniki.

Ja sama listy nie miałam, bo większość z tych rzeczy od lat już mam. Poprosiłam
o robot kuchenny, dostałam także od kolegów z pracy zestaw do fondue.



Temat: Bycze jądra z grilla
"u nas mięso się szybko psuło."
A coż to za rewelacje? WSZęDZIE przez wieki doprawiało się na ostro, aby pokryć
"zapaszki", to naprawdę nie jest polska specyfika. A sztuka przechowywania
żywności, robienia przetworów stała u nas nie niżej, niż w innych europejskich
krajach. Polecam "Czerwień i amarant" Wańkowicza albo dowolną "Historię
jedzenia". Błagam GW, wstrzymujcie się z takimi bezmyślnymi negatywnymi opiniami
o Polsce.



Temat: czy ktos jeszcze robi dzemy,powidla "na zime"?
Mam juz "kolekcje" kwaszonych ogoraskow - bez tego sie nie obedzie, bo sklepowe
to zbrodnia na ogorkach .
Mam takze "paciaje" do chleba/miesa/makaronu itp. z pieczonych: baklazanow,
papryki i czosnku.
Robilam dzemy z czarnych jagod i kaliny, ale my "malodżemowi" jestesmy i juz ich
nie robie - choc jeszcze mam zapasik kaliny.

Robilabym wiecej, ale niestety nie mam ani piwnicy, ani spizarki i nie mam gdzie
przechowywac...




Temat: Mikrofalówka.
A to szkoda, że łażąc po Białymstoku nie trafiłem na rożen; nie miałem
szczęścia.
Natomiast wczoraj wieczorem byłem na imprezce gdzie spotkałem przedtawicieli
miast Wrocławia, Poznania i Łodzi i zgodnie oświadczyli, że kebaby u nas w
Polsce nie schodzą tak szybko jak np. w Niemczech czy Turcji i dlatego nie
opłacałoby się codziennie wstawiać nowego rożna.
Więc ścina się upieczone mięso i jak nie ma klienta to przechowuje w lodówce.
Po całym dniu rożen i tak ma być zjechany do zera.
Dlatego/chyba/ w pozostałe dniu zużywa się zmagazynowane w lodówce zrzynki.



Temat: Przepis na smalec
Przepis na smalec
Domowy smalec (pasztet)do chleba

Wytopić tłuszcz ze skwarek. Skwarki oddać dla pieska, lub zmielić i
dodać do smalcu.
Dodać mielone mięso (ok. 1 kg na 2-3 l smalcu), po ok. 15- 20 min
dodać dużo pokrojonej cebuli (na 2-3 l. smalcu ok 2 - 3 kg cebuli).
Smażyć wszystko na wolnym ogniu. Doprawić do smaku solą, pieprzem,
gałką muszkatołową, majerankiem. Gdy cebula już nieco zbrązowieje
dodać ok. 1/2 słoiczka żurawin. Wymieszać, smażyć przez chwilę. Na
koniec dodać ok. 1 kg drobno startych jabłek. Dokładnie wymieszać,
nakładać gorące do słoiczków. Zakręcić, odwrócić do góry dnem,
przykryć ściereczką.
Przechowywać w chłodnym miejscu.




Temat: Uodpornienie - Nalewka czosnkowa
A ja sobie robię taką nalewkę czosnkową na wodzie:

25 ząbków czosnku zmielić w maszynce do mięsa wraz z 3 cytrynami ze skórką,
poczym zalać litrem przegotowanej wody i odstawić w szklanym naczyniu w ciemne
miejsce na 24 godziny. Następnie przecedzić, dodać 3 łyżki miodu (lub ile kto
woli - do smaku) i przechowywać najlepiej w butelkach z ciemnego szkła. Pić po
1 łyżce rano i wieczorem.



Temat: Świnie zalewają Polskę
Ja już nie wieżę. Na Śląsku chłodnie prywatne już skupują
półtusze obawiając się kontroli identycznych, jak na rynku
zbożowym. Zwłaszcza, że cena mięsa jest niska. Opłaca się
niewiele "stracić", aby w przyszłości również móc korzystać z
dojść i dopłat "za przechowywanie rezerw państwowych". Zwłaszcza,
że "strata" to ukradzione nam wszystkim pieniądze!



Temat: idiotka spotyka sadystę-spryciarza, czyli.........
sagan2 napisała:

> rozumiem, ze po zlapaniu mamuta *mezczyzni* rozszarpywali
> jego mieso zebami jak zwierzeta. zero przetworzenia i
> przechowywania na pozniej.
> rowniez po wychodowaniu zboz czy innych plodow rolnych,
> zjadali je _jak leci_, bez obrobki...
> wspaniala wizje czlowieczenstwa nam tutaj
> przedstawiasz...
>
> czas wreszcie zrozumiec, ze nie bylo cywilizacji kobiet i
> mezczyzn, tylko wspolne, ze jedni bez wysilkow drugich i
> na odwrot, duzo by nie osiagneli.
> a z Twoich postow wynika balwochwalczy zachwyt dla lowcow
> mamutow i pogarda dla wszelkich innych, niegodnych
> zajec...
>
> czas sie zmienia. my powinnismy tez

Sagan, od ukłonów pod Twoim adresem wpadnę chyba w nałóg;) Miło jest wreszcie
usłyszeć tutaj, że nie było osobnej cywilizacji mężczyzn i kobiet, tylko jedna
wspólna i wszystko co dziś mamy - i dobre i złe - zawdzięczamy obu, pod wieloma
wzgledami uzupełniającym się, płciom:)
Pozdrawiam.




Temat: idiotka spotyka sadystę-spryciarza, czyli.........
rozumiem, ze po zlapaniu mamuta *mezczyzni* rozszarpywali
jego mieso zebami jak zwierzeta. zero przetworzenia i
przechowywania na pozniej.
rowniez po wychodowaniu zboz czy innych plodow rolnych,
zjadali je _jak leci_, bez obrobki...
wspaniala wizje czlowieczenstwa nam tutaj
przedstawiasz...

czas wreszcie zrozumiec, ze nie bylo cywilizacji kobiet i
mezczyzn, tylko wspolne, ze jedni bez wysilkow drugich i
na odwrot, duzo by nie osiagneli.
a z Twoich postow wynika balwochwalczy zachwyt dla lowcow
mamutow i pogarda dla wszelkich innych, niegodnych
zajec...

czas sie zmienia. my powinnismy tez



Temat: Czy boicie się ptasiej grypy ?
jak nie boimy sie...
Ale ..tak napisala lekarka z Francji;
"

Przestancie panikowac. Przede wszystkim: nie mozna sie zarazic "ptasia grypa"
od miesa drobiowego. wirus bytuje na ZYWYM osobniku i poza jego organizmzm czas
przezycia jest za krotki, by mogl byc zrodlem zakazenia dla czlowieka.
Rowniez "obrobka cieplna" czyli gotowanie/smazenie/pieczenie go likwiduje.
Ptactwo gospodarskie , golebie sportowe czy drobne ptaszki "egzotyczne" powinny
byc trzymane w pomieszczeniach zamknietych na czas migracji ptactwa
dzikiego.Nazwa choroby "ptasia grypa" jest nazwa umowna, jej podobienstwo z
grypa ludzka tofakt, ze powoduje ja wirus, jednak jest to ZUPELNIE INNY wirus,
niz grypy ludzkiej, sposob zakazenia (droga wziewna) i objawy choroby.
Szczepionka przeciwko grypie ludzkiej doskonale zabezpiecza przed GRYPA LUDZKA,
lub w najgorszym przypadku znacznie redukuje "ciezkosc" przebiegu choroby, jest
jednak CALKOWICIE nieskuteczna przeciwko wirusowi "grypy ptasiej".Natomiast
slawetny lek przeciwwirusowy, ktorego brak w aptekach tak niektorych przeraza
jest skuteczny TYLKO terapeutycznie (a nie profilaktycznie), wiec jest tam,
gdzie powinien - w aptekach SZPITALNYCH, z ktorych bedzie wydawany w razie
potrzeby. Kupowanie go i przechowywanie w domowej apteczce czy nawet lodowce
nie ma sensu, jak rowniez zazycie go w panice w przypadku bylejakiego
przeziebienia.
Narazie "trzymajcie nogi w cieple a glowe w chlodzie" - ;-D"

to nie znaczy ,ze juz nic a nic ,nie obawiam...




Temat: Jedzonko ze słoiczków
Mój synek bardzo lubił dania, które mu komponowałam z gotowych słoiczków
Gerber - Naturalnie Proste. Do ugotowanego i rozgniecioneg małego ziemniaka
dodawałam 1/2 słoiczka warzyw (do wyboru są: marchewka, brokuły, zielony
groszek, żółta fasolka i dynia; druga połówka słoiczka zostaje na drugi dzień,
można przechowywac w lodówce 48 godzin). Do tego dodawałam kawałek posiekanego
gotowanego mięsa albo 1/3 słoiczka indyka lub kurczaka Gerber Naturalnie
Proste (jeden słoiczek wychodzi na trzy dni), troszeczkę masła i posiekany
koperek.
Jeżeli Twoja Julcia jest uczulona na białko mleka krowiego możesz przygotować
taki obiadem bez masła, albo zastapić masło odrobina oliwy z oliwek.

Kubuś najbardziej lubił tą z zielonym groszkiem.




Temat: Zupki, dania - P o m o c y
Zupki, dania - P o m o c y
Cześć e-mamy Znowu poruszam temat zupek i obiadków. Dzisiaj gotuję
pierwszy raz zupę lub danie dla mojej 9,5 mesięcznej Zuzi (jest atopowcem i z
góry wykluczam część jarzyn - pietruszka, por, seler, pomidor)- mam pierś z
kurczaka, 2 marchewki, 2 małe buraczki, mrożony kalafior i brokuły,
zniemniaczki. Poczytałam w książce e-book i wybrałam przepis z marchwią,
ziemniaczkami, brokułem i 20g piersi. Pomijam fakt (nie mam wagi), że nie
wyobrażam sobie tej ilości mięsa. Najgorsze jest to, że chcę zrobić obiadki
na parę dni - czyli powinnam np potroić ilość składników na jedzonko 3-
dniowe?? Powinnam wszystko zamrozić? Jak długo mogę trzymać je w lodówce -
do jutra?? Reszta do zamrażarki?? Koleżanka twierdzi, ze absolutnie nie
powinnam w ten sposób przechowywać żywności - ona korzysta z próżniowej formy
pakowania obiadków (nie pamiętam nazwy tego cudeńko-urządzenia). Sama już nie
wiem co robić - na dodatek zrobię te same dania na kilka dni, a chciałabym
jej urozmaicić jedzonko. Może powinnam np. do części słoiczków dodać
buraczka, a do reszty nie?? Kiepska ze mnie mam-kucharka Pomóżcie




Temat: jak często gotować zupki?
Witaj
Możesz zamrażać zupki. Ja robie cały duży garnek zupki podstawy ( mięsko,
marchewka, pietruszka, czasem troszke cebulki - ale mało, troszeczke solę), a
oddzielnie gotuje buraczki, brokuły, brukselke albo pomidory na pomidorową.
Potem dziele na części podstawe i dodaje do każdej części dodatek ( do jednej
buraczki, do drugiej brokuły....itp)Do podstawy wrzucam troche więcej marchewki
i robie dodatkową marchewkową zupkę. Mięso dzielę na równe części i wrzucam do
każdej częsći po równo. Kroje je na kawałeczki. Najlepsze do zamrażania są
słoiczki z dużych zupek sklepowych, bo akurat starczają na raz. Nie można
długo przechowywać otwartego rozmrożonego posiłku, musi być zjedzony tego
samego dnia. Tak mi się wydaje.
Pozdrawiam
Monika
P.S Troche się przy tym napracuje, ale zupki są świetne. Smaczne, zdrowe no i
wiem co tam jest. No i jedzonko jest urozmaicone. ALe Baśka i tak nie codzień
je zupki. Czasem robie jej samo spagettti z makaronu i pomidorów ( na zupke
pomidorową), czesem zjada z nami ziemniaki, rybe. My jemy surówke a ona
np.buraczki ( które sobie zamrażam oddzielnie dodatkowo, w małych porcjach - to
samo robie z brokułami).
Powodzenia



Temat: domowy przecier pomidorowy-jak zrobić?

PRZEPISY LINN_LINN

SOS POMIDOROWY AROMATYCZNY NA ZIME

5 kg dojrzalych pomidorow
2 cebule
2 zabki czosnku
pol szklanki oliwy z oliwek extravergine
sol
pieprz
listki bazylii
szczypta oregano

- pomidory umyc, przekroic na polowe, usunac pestki i czesc plynu, przetrzec
uzywajac przyrzadu do przecierania warzyw
- podgrzac oliwe, poddusic w niej siekana cebule wraz z zabkami czosnku, dodac
przecier pomidorowy, troche soli i pieprzu, a nastepnie dusic przez 20 minut
- w polowie duszenia dodac listki bazylii i szczypte oregano
- goracy sos wlewac do sloikow pollitrowych / wyjdzie ich 8 /
- pasteryzowac przez 20 minut
- przechowywac do roku

Jesli posiada sie wloska maszynke do oddzelania pestek i skorek od pomidorowego
miazszu, wystarczy poddusic cale pomidory i przepuscic je przez te maszynke /
przypomina maszynke do miesa, ale ma walek pelen malutkich dziurek /. Taka
maszynka umozliwia przetworzenie kilkudziesieciu kg pomidorow na raz




Temat: Turecka przyprawa - sumak. Kto ją zna?
Oj , dobra, piszę dalej bez zachęty ... :0)
- uprawa :
Krzew sumaka dorasta do 3 metrów, a jego liście przebarwiają się jesienią na
intensywny, rdzawoczerwony kolor. Sumak rośnie dziko i jest uprawiany w
południowych regionach Włoch, na Sycylii i na całym Bliskim Wschodzie. Podobno
jakość jagód sumaka polepsza się wraz z wysokością, na której krzew jest
uprawiany. Z białych kwiatów powstają grona czerwonych jagód, ale zbierane są
zanim dojrzeją; po wysuszeniu można je dowolnie długo przechowywać .
- smak i aromat:
Jagody sumaka mają bardzo słaby zapach, ale za to smak jest wyraźny,
ściągający i przyjemnie kwaskowaty.
- w kuchni:
Sumak jest szeroko stosowany w kuchni libańskiej, syryjskiej, tureckiej i

irańskiej.Jagody sumaka można dodać w całości, można je zmielić lub utłuc
jednak wtedy powinny być moczone w ciepłej wodzie przez 15-20 minut. Następnie
należy je wycisnąć, aby uzyskać cierpki sok. Przecedzony sok dodaje się do
potraw pod koniec procesu gotowania. Zmielone jagody można kupić w sklepach
sprowadzających towary z Bliskiego Wschodu. Przed gotowaniem lub pieczeniem
można nimi nacierać mięso i ryby, a także posypywać buraki, ziemniaki czy
sałatki z fasoli. Sok można dodawać do marynat i sosów do sałatek.
- w medycynie:
W tradycji bliskowschodniej sumak służy do wytwarzania napoju, podawanego
chorym , cierpiącym na zaburzenia pracy żołądka, gorączkę czy zaburzenia wydalania.

Ufff !! Ale się napracowałam !! :0) Mam nadzieję , że wyczerpałam temat !



Temat: jaką lodówkę kupić?
Sorry to do Ani...
mount.everest napisał:

> Ostatnio kupiliśmy z żoną Brandta (marka francusko-niemiecka www.brandt.pl.)
> 187 cm, dwa agregaty pracujące niezależnie, dwa termostaty. Jest w kolorze
inox
>
> (srebrna blacha), ale białe widziałem już za 1400pln (z jednym agregatem).
> Powinnaś sobie odpowiedzieć, czy będziesz w lodówce trzymać np. garnek z
> zupą "na jutro" i czy zamierzasz przechowywać w zamrażarce owoce na zimę i
duże
>
> ilości mięsa (bo np.rzadko robisz zakupy). Jeśli nie to możesz kupić coś z 2
> szufladami i niekoniecznie tak wysokiego.




Temat: Dzięki dla Admina
Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

> Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
>
> > Przeszedlem na koszerna swinie, aby nie zwariowac. W Europie wszystko co
> > nieswinskie to niebezpieczne. Ostatnio strasza rybami. W kurczakach jakies
>
> > wirusy, no i hormony, o krowie juz nie wspomne, bo wiadomo czym sie to kon
> czy.
> > Jedynie swinki jakos sie nie daja. Nawet mowia, ze ten cholesterolek swins
> ki
> > nie taki grozny (dieta Kwasniewskiego).
> > A nasze izraelskie swinki sa ostatnio bardzo smaczne. Dostaja duzo pomaran
> czy.
>
> I bardzo slusznie. Biblijny zakaz jedzenia wieprzowiny jest bardzo
zrozumialy w
>
> klimacie bliskowschodnim - mieso wieprzowe psuje sie znacznie szybciej i
> trudniej jest je przechowywac. Z kolei w klimatach zimniejszych przoduje nad
> wolowina z tego prostego powodu, ze swinia jak czlowiek - zezre wszystko.
> Latwiej jest wiec ja hodowac w klimacie, gdzie pastwiska przez duza czesc
roku
> sa pokryte sniegiem albo deszczem. Dla mnie zas wieprzowina jest po prostu
> smaczniejsza - moze z wyjatkiem amerykanskiej, to scierwo, podobnie jednak
jak
> wiekszosc produktow zywnosciowych w tym kraju. Ze zrozumialych tez wzgledow,
> biblijny zakaz zjadania zwierzat parzystokopytnych stracil nieco na
aktualnosci
>
> w momencie wprowadzenia do uzytku... lodowki.

Czasem sobie myślę, że jeść świnię to trochę jakby kanibalizm...



Temat: Dzięki dla Admina
Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

> Przeszedlem na koszerna swinie, aby nie zwariowac. W Europie wszystko co
> nieswinskie to niebezpieczne. Ostatnio strasza rybami. W kurczakach jakies
> wirusy, no i hormony, o krowie juz nie wspomne, bo wiadomo czym sie to konczy.
> Jedynie swinki jakos sie nie daja. Nawet mowia, ze ten cholesterolek swinski
> nie taki grozny (dieta Kwasniewskiego).
> A nasze izraelskie swinki sa ostatnio bardzo smaczne. Dostaja duzo pomaranczy.

I bardzo slusznie. Biblijny zakaz jedzenia wieprzowiny jest bardzo zrozumialy w
klimacie bliskowschodnim - mieso wieprzowe psuje sie znacznie szybciej i
trudniej jest je przechowywac. Z kolei w klimatach zimniejszych przoduje nad
wolowina z tego prostego powodu, ze swinia jak czlowiek - zezre wszystko.
Latwiej jest wiec ja hodowac w klimacie, gdzie pastwiska przez duza czesc roku
sa pokryte sniegiem albo deszczem. Dla mnie zas wieprzowina jest po prostu
smaczniejsza - moze z wyjatkiem amerykanskiej, to scierwo, podobnie jednak jak
wiekszosc produktow zywnosciowych w tym kraju. Ze zrozumialych tez wzgledow,
biblijny zakaz zjadania zwierzat parzystokopytnych stracil nieco na aktualnosci
w momencie wprowadzenia do uzytku... lodowki.



Temat: maj 2002
Na wstępie sorki za poprzedni wątek, za szybko wcisnęłam wyślij. Ewa moja
Wiktoria urodziła się tego samego dnia co twoja Dominika 14.05.2002, też ważyła
2750 g, jeśli chodzi o długość miała 51 cm dł. Też jest żywym sreberkiem.
Rozumie wszystko co się do niej mówi, chociaż mówi jeszcze nie wiele. Gorzej u
nas z jedzeniem .Nadal jest na cycu. Zupy też są be, nawet nie ma mowy żeby
spróbowała. Od niedawna dopiero zaczeła jeść mięso. Wiktoria też mówi że
właśnie zrobiłą siusiu "sisi", ale nie ma mowy, żeby posadzić ją na nocnik.
Nocnik służy do przechowywania zabawek. To tak wskrócie.

Gorąco Cię pozdrawiam i oczywiście wszystkie mamy majowe

Belcia



Temat: gdzie najlepsze kebaby?
Kuchnia srodziemnomorka jest opatra glownie na bogtych w bialko roslinach
chinszczyzna jest ok duzo warzywy . Jest tak dieta o nawie Veganizm
ortodiksyjna odmiana wegetarianizmu poczytaj o niej to dowiesz sie czegos o
roslinkach Panie od ZIELONEGO POKOJU, nie podwazma Twojego sposobu odzywiania
wiec nie zycze sobie bys Ty to robil, a gdys wiedzial co jesz (o
hodowli,usmieraniu,przerobie,przechowywania a potem ponownym uzyciu tego samego
zwierzatka)to bys sam zrezygnowal z miesa.ale wiem ze i tak nie zrozumiesz bo
trwajac w swojej prostocie problemy zwiazane z humanitaryzmem sa Ci obce<buhaha>



Temat: McDonald
mysia.8 napisała:

> dziewczyny błagam Was, idźcie chociaż raz do MC

Muszę? ;->
A poważnie - bywam, bo mój TŻ to lubi. I ja sama czasem w awaryjnych sytuacjach
też jadam. Ale...

> albo odwiedźcie ich stronę i sprawdźcie co tam dają,

...ale, no właśnie - to się nazywa siła marketingu i reklamy :-D

> nie piszcie głupot nie wiedząć jakie tam jest menu!!!

Ależ ja je doskonale znam.
Co chcesz mi powiedzieć - że bułki, które mają termin przydatności kilku lat,
podobne mięso, i 'syntetyczne' sałatki (cudzysłów, bo niby to jednak warzywa,
ale nie wiesz, jak długo przechowywane) i syntetyczne sosy (tu bez cudzysłowia,
bo obok oliwy z oliwek i soku z cytryny to te sosy nie leżały) są zdrowe? No
proszę Cię!




Temat: jaką lodówkę kupić?
Brandt?
Ostatnio kupiliśmy z żoną Brandta (marka francusko-niemiecka www.brandt.pl.)
187 cm, dwa agregaty pracujące niezależnie, dwa termostaty. Jest w kolorze inox
(srebrna blacha), ale białe widziałem już za 1400pln (z jednym agregatem).
Powinnaś sobie odpowiedzieć, czy będziesz w lodówce trzymać np. garnek z
zupą "na jutro" i czy zamierzasz przechowywać w zamrażarce owoce na zimę i duże
ilości mięsa (bo np.rzadko robisz zakupy). Jeśli nie to możesz kupić coś z 2
szufladami i niekoniecznie tak wysokiego.



Temat: czy mozna mrozic bakłazany???
Bakłażanów nie należy przechowywać w lodówce, więc z tym mrożeniem byłabym
ostrożna. Pytanie, czy wogóle warto to robić. W Tesco (itp) można je kupić
raczej przez okrągły rok. Dostępne tam warzywa i owoce są zresztą przeważnie z
innych krajów, więc różnica w cenie zimą raczej nie jest jakaś oszałamiająca.
Można to zresztą sobie wynagrodzić zastępując drogie mięsa kotlecikami sojowymi
firmy Sante lub Polgrunt (czy jakoś tak) - do kupienia w proszku, według moich
doświadczeń pudełko starcza na dwie osoby. Robię je bez panierki, dodaję
czosnek, albo jakieś przyprawy, przypieczoną cebulkę, obowiązkowo szklankę wody
na opakowanie(tak pisze na pudełku). Nie panieruję ich jednak, jak zalecają a i
tak jest pyszne. Zazwyczaj sprawdzam jednak, czy aby ta soja nie jest
modyfikowana genetycznie - jest to zaznaczone. W ten sposób wydacie z pewnością
mniej, nawet kupując w zimie świeże warzywka.
Zostają też gotowe mrożonki. Bakłażanów jednak wśród nich nie stwierdziłam,
więc może coś w tym jest.
Ja nie będę robić zapasów - jak tylko robię, to potem połowę wyrzucam i nie mam
już miejsca w lodówce na bieżące zakupy.

Pozdrawiam
Gosia



Temat: Lepiej zamrazac czy wekowac?
Po pierwsze wyluzuj. Nic złego się nie dzieje.
Ja nie należe do mam sztywno trzymajacych się rad książkowch, kieruję się
raczej swoją intuicją no i doświadczeniami z 1 dzieckiem. Z tego powodu np
zaczęłam podawać mięsko nieco wcześniej niż zalecają to podręczniki bo
uznałam, że już czas. Piszę o tym dlatego, żebyś wiedzia, że inni mogą robić
zupełnie inaczej.
Gotuję zupki sama, a mięsko zazwyczj mam wcześniej ugotowane, poporcjowane i
zamrożone. Nigdy nie waże ile gram miesa dodaję - tak na oko - pół piersi z
kurczaka na jedną porcję ( gotuję więcej, tak by mi starczyło na 2-3 dni)
Kiedyś zawekowałam sobie ugotowane mięsko z królika, ale powiem szczerze, że
po pewnym czasie bałam się że może już jest jakię zepsute. Dlatego zdecydowanie
wolę mrożenie.
Gotowych zupek nigdy nie przechowuję dłużej, niż 3 dzni.Nie muszę wię nic z
nimi zrobić - wystarczy że przechowam je w lodówce. Pozdrawiam.



Temat: Jak zrobić bigos??
Ja robię następująco:
Ok. 2,5-3 kg kapusty kiszonej (gotuję w największym garnku z takiego kompletu
garnków z prezroczystą pokrywką) płuczę, odciskam, zalewam wodą, dodaję łyżkę
kminku, kilka liści laurowych i kilka ziaren ziela angielskiego i gotuję ok. 2
godz.
Osobno gotuję 0,5 średniej główki kapusty białej (posiekanej oczywiście) -
niezbyt długo, ok. 10-15 min., dodaję do kapusty kiszonej. W tzw. międzyczasie
wrzucam surowe mięso: pokrojoną w kostkę wieprzowinę albo żeberka albo golonkę
(żeberka i golonkę wrzucam w całości - po ugotowaniu wyjmuję i obieram z
mięska, mięsko wrzucam z powrotem do kapusty).
Następnego dnia dodaję podsmażony boczuś i kiełbaskę (bez tłuszczu, który się z
nich wytopił), kilka grzybów suszonych (niekoniecznie), pokrojonych śliwek
suszonych, pół słoiczka powideł śliwkowych, ok. pół słoiczka przecieru
pomidorowego. Doprawiam solą i pieprzem. Gotuję ok. 1 godz. I gotowe.
Mój bigos jest dosyć "lekki" - bez zasmażki itp. Często przechowuję go w
zamrażalniku.



Temat: Bazarek - brak mi slow
Nie jest wyjatkowy - zauważcie: w Koguciku zawsze(!!!) jest mnóstwo
róznego rodzaju mięsa i wędliny. Zawsze! A klientów tak jakby mniej.
Kiedys były kolejki przed sklepem, dzis jesli sa 3-4 osoby to duzo.
Często nie ma ani jednego klienta. Co więc dzieje sie z wędlinami -
przeciez nie są sprzedawane wszystkie ani tego samego ani
następnego - muszą miec więc kilka dobrych dni ze wszystkimi tego
konsekwencjami. Nawet jeśli są przechowywane ze wszystkimi zasadami
sztuki.
Przestałam kupować w Kogutku, choc bardzo dbam o jakoś jedzenia.
Nigdy nie kupiłabym wędliny w Tesco ani na bazarze, natomiast w
Wędliniarni koło Kangurka ( stacja metra Stokłosy) kupuje i ze
względu na cenę i jakość. Wybór bywa mniejszy a koljka większa.



Temat: jedzonko dla dzidziusia
Przepisy na dania dla najmlodszych mozesz sciagnac pod adresem www.e-book.com.pl
Jednak jeszcze troche ze wczesnie na wprowadzenie zupek u 3m dziecka -zaczyna
sie od 4 mc.Na poczatek polecam zupki ze sloikow np"moja pierwsza zupka" chyba
z bobovity lub gerber(takie malenstwo tak malo je ,ze przez pierwsze 2 mc nie
oplaca sie gotowac-jeden sloiczek wystarcza na 2-3 razy-sa zupki ktore mozna
przechowywac 48 godzin-ale wtedy podgrzewasz tylko tyle ile dziecko zje .Mieso
wprowadzasz w 5-6 mc-wczesniej dziecku wystarczaja warzywa nie potrzebuje tyle
kalori.Jesli chodzi o ilosc jedzenia i godziny podawania to dobrze jest sie
spytac pediatry.Ja nie dopajam corki herbatkami z Hippa-sa ziolowe ,a
uwazam ,ze ziol sie urzywa wtedy gdy sa potrzebne np w przypadku
zaparc,problemow z trawieniem,a nie tak bez potrzeby moja corka pije rooibos-to
herbata bez kofeiny,taniny i wode.Pozdrawiam



Temat: WEGETARIANIZM DOBRY DLA DZIECKA?!
ma.pi napisała:
> nie czytalam jej procz pierwszego postu, aby wiedzic do czego nas odsylasz)
(...) Podejzewam, ze dyskusja rozwinela sie w kierunku "wieszamy psy na
producencie". Mam racje?

Niekoniecznie. Czasem dobrze jest przeczytać do końca dyskusję, która sie
rozwinęła. Rzecz jest o jako?ci mięsa sprzedawanego w różnych sklepach i
pochodzącego od różnych producentów.

ma.pi napisała:
> mama zle przechowywala te parowki.

Czy potrafisz rozpoznać zgniłą marchewkę od dobrej albo sple?niały chleb od
?wieżego? Na pewno tak. A czy parówki ?le przechowywane można podać dziecku?
Wygląda na to, że tak. W tym przynajmiej aspekcie wegetarianie mają lepiej,
potrafią po zapachu|wyglądzie ocenić czy co? nadaje się do jedzenia, czy też
nie. Z mięskiem już tak nie jest.



Temat: Co znaczy zdrowe jedzenie?
Dopasowane do stanu zdrowia konkretnej osoby - czyli dla celiaka bezglutenowe,
dla cukrzyka bez niepotrzebnego cukru, dla dziecka dużo wapnia (???).
Do stylu życia i ilości ruchu: dla górnika - dużo mięsa i węglowodanów, dla
urzędniczki - sałatka.
Generalnie zbilansowane.

Nie jestem fanką produktów eko, bo są strasznie drogie i tak jakby nastawione na
bogatych dziwaków. Nie ma wiarygodnej certyfikacji.
A tak osobiście, to przeszkadza mi częsty brak dokładnego składu, przechowywanie
bez zafoliowania, niepewność co do zasad higieny stosowanych przy produkcji.




Temat: Czy wiecie co jecie?
monie_pl napisała:

> A jak mam to wiedziec? Przyjechalam z Polski kila miesiecy temu i w dalszym
> ciagu jestem w szoku jak malo jest opisu na etykiecie. Nie ma czesto dat
> przydatnosci do spozycia tylko data do kiedy nalezy produkt sprzedac! ie ma
> jednoznacznosci w okreslaniu tego co ejst organiczne a co nie jest, bo
> definicja jest niedorpacowana. A mnie sie wydawalo, ze Polacy sa za
murzynami!
> Nie rozumiem tych konsumentow tutaj, ktorzy daja sie wodzic ja cieleta!
Kilkar
> azy spytalam sie czy to co akurat mialam w reku jeszcze nadaje sie do
spozycia
> i przez jak dlugo - nie byli w stanie odpowiedziec w sklepie.

to ciekawe! napisz dokladniej o co sie pytalas i w jakich okolicznosciach.
dalej, piszesz klienci tutaj daja sie wodzic jak cieleta... czy masz jakas
skale porownawcza? tzn...w jakim kraju nie daja sie wodzic, i na jakiej
podstawie tak sadzisz.

co to "sell by" date... dotyczy ona zazwyczaj miesa, nabialu itd...czyli
artykolow, ktorych uzytecznosc zmienia sie bardzo w zaleznosci od sposobu
przechowywania. jest to naprawde proste. jezeli mleko ma date waznosci
powiedzmy miesiac od dzisiaj, kupisz je i postawisz na kaloryferze, dalej
bedziesz pewna ze je bedzie mozna wypic za ten miesiac? uzywaj zdrowego
rozsadku, ja zazwyczaj uwazam date "sell by" za date waznosci, jeli kupuje
mleko ktore mozna sprzedac jeszcze za 2 tygodnie to wiem ze przetrwa otwarte w
lodowce przez nastepne 5 dni...

skad tu przyjechalas ze jestes w szoku? hehe chyba nie z polski, gdzie nic nie
jest oznakowane i nie ma zadnych standartow.




Temat: Święta, święta...
Ja też lubię Boże Narodzenie, ale niekoniecznie komercję z nimi związaną.
I męczenie karpi - wiem że całym rokiem leży mięso na ladach chłodniczych, nie
jestem wegetarianką, ale zawsze żal mi ryb które są "przechowywane" w stanie
żywym przez nieraz bardzo długi okres czasu - i to nie tylko w sklepie.
Tak jakby elementem tych świąt było rytualne zabicie ryby.

A choinki? Rosną na plantacjach - to prawda, tym niemniej niemal połowa drzewek
w domach i firmach pochodzi prosto z lasu i była wycinana na "dziko".

Pzdr ciepło
V*



Temat: Jade autem do Anglii
O CB nic ci nie moge powiedziec. Jedzenie jak najbardziej i to raczej w kazdych
ilosciach. Piwo, wodka, papierosy tez. Ja jadac 2 miesiace temu wpakowalem sie
na kontrole celna na parkingu tuz przed Dunkierka no i Francuzi raczyli spojrzec
na to co wioze (Focus kombi - zlozylem siedzenia i byl caly tyl zawalaony).
Pytali sie ile papierosow, wodki i piwa. Powiedzialem ze papierosow wogole,
wodki 2 litry i piwa 6 zgrzewek i to tyle. Wiecej nie szukali. Dopytywal sie
jeszcze o tabletki bo zobaczyl 6 kg odrzywek dla brata. Pytal czy to na przyrost
masy a ja na to ze nie - to tylko odzywki i dal spokoj. Zarcia z Polski wez ile
wlezie o ile tylko bedziesz mial gdzie przechowywac. jest tansze i lepsze. Ja
wiozlem nawet mieso i wedliny w lodowkach turystycznych i mam dalej spory zapas
w zamrazarce.
A co jeszcze bedzie ci potrzebne - to zalezy gdzie jedziesz, po co, czy masz
zalatwiony nocleg itp. generalnie jedzenie jak najbardziej a wszystko inne
kupisz w Tesco i to wcale nie za jakies gigantyczne kwoty.



Temat: mrówki faraona
Płytki Globol są najlepsze. Raczej nie zamawiaj usług prywatnych firm,
które "wypsikają" mieszkanie środkiem antymrówczym. Jest to nieskuteczne i
bardzo trujące dla ludzi.Poza tym ważne jest częste sprzątanie po kątach
odsuwanie szafek kuchennych, wymiatanie okruszkow, wyrzucanie śmieci
wieczorem, w śmieciach nie powinny zostawać odpadki mięsa, nie należy
przechowywać w domu zbyt dużo mąki, kasz, płatków itp. Na czas wyjazdu na urlop
zabezpieczamy zapasy mąki kasz, w szczelnych torbach plastikowych, pojemnikach
itp.



Temat: Morlinki - uważajcie!!!
Moze te morlinki z sallmonella bo źle przechowywane? Mozliwe to? JA od czasu do
czasu kupowałam morlinki, ale jak tak to spróbuje Sokołow. A najczęsciej to
robie tak, ze kupuje mieso w jednym sklepie, który ma swoją ubojnię i tam
zawsze jest swieze i robie pasztety A na Świeta spróbowałam i chyba pójde tą
droga, kupiłam zapeklowana szynke i ugotowałam. Wszystkim smakowało, wiec
postanowiłam kupic ,mięsko, sól do peklowania i samej tak zrobic szynke.
przynajmniej konserwantów tyle nie bedzie a lato idzie...
Pozdrawiam
granna



Temat: czego unikać na przecenach
Żywności.
Data przydatności do spożycia to orientacyjny termin, w którym produkt nie wykazuje oznak zachodzących w nim zmian. z tym, że milcząco zakłada sie prawidłowe przechowywanie tego produktu od czasu wyprodukowania do momentu, w którym weźmiesz go do ręki. Supermarkety oszukują jak się da, producenci, hurtownicy tez swoje chcą zarobić. Summa summarum cos teoretycznie przydatne do spozycia może okazać się nieprzydatne, a szczególnie trzeba uważać na produkty mleczne, świeże ryby i mięso.



Temat: Opakowanie
inika napisała:

> Haniu, chyba to niewiele da... :( Moje pojemniki z Ikei dziajają na wędliny
tak
>
> samo. Chyba te odpowiednie muszę być naprawdę z jakichś specjalnych tworzyw,
> przez co są cholernie drogie, tak ja te z Tupperware.

Ja już od dłuższego czasu po prostu nie kupuję wędliny w sklepach, skoro, żeby
ich jedzenie nie budziło obrzydzenia po 2 dniach, musiałabym zainwestować w
kosmiczne pojemniczki do przechowywania :-(

Mam zaprzyjaźniony mały mięsny sklepik, którego właściciele sprzedają również
kiełbasę (zwykłą i białą), pasztet, pieczony schab własnego wyrobu. Na
zamówienie wędzą szynkę, ktora po obgotowaniu wytrzymuje w lodówce ponad
miesiąc (lekko obsycha, ale nie pokrywa się żadną mazią). Oprócz tego, kupuję
kindziuk (nie da się go zrobić z chemikaliów) i zaopatruję się w wędliny w
sprawdzonych miejscach wypadów weekendowych. No i robimy różne pieczone mięsa,
pasztety, itd. w domu. To wszystko jest oczywiście kłopotliwe, ale dopóki
więksi producenci wędlin nie zaprzestaną swoich haniebnych praktyk, nie mam
zamiaru kupować ich wyrobów. W sytuacji podbramkowej przejdę na dietę jarską ;-)



Temat: lodowki z Bio Fresh / Vita Fresh
Też mam BIO FRESH. Jestem bardzo zadowolona. Ja mówiąc szczerze wykorzystuję tę
komorę wyłącznie do przechowywania warzyw, owoców i napojów. Mięsa, wędliny,
ugotowane potrawy trzymam w chłodziarce, gdzie temperaturę mogę ustawić na
niższą a ponadto nie potrzebna jest mi funkcja, którą spełnia BIO FRESH,
czyli "samoczynne ustawianie wilgotności powietrza w komorze". Myślę ponadto,
że koszty produkcji komory BIO są wyższe niż chłodziarki i dlatego nie robią
całych lodówek BIO FRESH. A więc temperatura i koszty mogą być odpowiedzią na
zadane przez Ciebie pytanie.



Temat: pomidory+cukinia=?
Cukine mozesz zamarynowac:
pociac w plasterki okolo 0,5 cm grubosci; obsmazyc w oliwie z oliwek (z kazdej
strony okolo 1 - 2 minut); ostudzic na reczniku papierowym; ukladac warstwami w
naczyniu badz pojemniku z pokrywka; kazda warstwe lekko posolic i popierzyc,
skropic (lekko) octem z wina bialego czy z jablek (zadnej esencji) i obsypac w
cieniutki plasterki pocietym czosnkiem i natka pietruszki badz bazylia;
przechowywac w lodowce; podawac z bagietka na pierwsze danie.

Pomidory mozesz zrobic a la provencales:

przeciac w polowie; kazda polowke posolic i popieprzyc; w rondelku ropuscic
maslo i dodac pokrojona w kostke cebule, czosnek, natke pietruszki i bulke
tarta; gdy masa sie zarumieni, nakladac na polowki pomidorow i opiec w
piekarniku (temp. 200°C) okolo 15 - 20 minut; podawac jako dodatek do miesa.

Pozdrowienia




Temat: wątek "do usunięcia" vs. "wątek ciekawy"...
To nie popieraj wrażej kapitalistycznej produkcji tylko skorzystaj:

Wino z dzikiej róży

Składniki:
2,5-3 kg dzikiej róży
10 litrów wody
2,5-3 kg cukru

Sposób Wykonania:

Po zebraniu i wymyciu owoców mielimy je w maszynce do mięsa przez grube sito
lub rozgniatamy albo siekamy nożem. Następnie wraz z cukrem i wodą
pozostawiamy w słoju przez sześć tygodni (słój lub naczynie w którym będziemy
przechowywać wino, powinno być zaopatrzone w tak zwaną rurkę fermentacyjną
która umorzliwia uchodzenie wytwarzanego dwutlenku węgla, a jednocześnie nie
dopuszcza powietrza do środka). Po tym okresie zlewamy wino do czystego słoja.
Dobrze, gdy po odstaniu kilka razy przefiltrujemy. Po 2-3 krotnym
przefiltrowaniu aż wino uzyska klarowną konsystencje można przelać je do
butelek. :-)

:-)))skks



Temat: Jak się robi kiełbasę?
Jak nie macie wędzarni,to można taką kiełbasę zawiesić na drążku nad kuchnią
węglową,to ona wyschnie i będzie ją można jeść po zasuszeniu.Jest
pyszna,pachnąca czosnkiem,palce lizać.Rodzice do póżnych lat 60 taką kiełbasę
robili,bo nie mieli lodówki,aby przechowywać w niej uwędzoną.Jak brakło
jelit,to resztę masy mięsnej wkładaliśmy do słoików Wecka,ciasno ubijając.Potem
weki należało gotować.Jednego dnia 1 godzinę na wolnym ogniu, wystudzić i
gotować ponownie po upływie 24 godzin przez godzinę.Dwukrotne gotowanie
zapobiega psuciu sie mięsa,chodzi tu zapewne o powstanie silnej trucizny jadu
kiełbasianego.Po otwarciu słoika, ta masa mięsna jest pyszna.Można kroić na
chleb.Podobnie dwukrotnie pasteryzuje się fasolkę szparagową po upływie 24
godzin ze względu na wytworzenie się jadu kiełbasianego.Zyczę smacznego.



Temat: Jeśli nie glutaminian to co? Michu i Ampolion!
Ja też nie używam w kuchni niczego z glutaminianem.
W związku z tym nie kupuję gotowych zestawów przypraw typu "zioła do
pieczeni", "przyprawa do sosu" (zresztą nie wiem jak się nazywają, bo ich nie
użwam).
Vegety też nie mam.
Kostek rozołowych u mnie brak.

A smak? Z przypraw komponowanych na potrzeby każdej potrawy indywidualnie.

Rosół lub wywar na inną zupę na bazie warzyw (jak opisane w tych wypowiedziach)
i mięsa (podobnie jak inni - różne rodzaje).

Lubczyk suszę w maju - liście - i przechowuję w szczelnym słoiczku. też dodaję
do wywarów.

Po kilku próbach, Ciacho, będziesz wiedzieć, jakie przyprawy dają jaki smak. No
i potem wystarczy tylko odpowiednio posolić.

Przy gotowaniu zup na wywarach najpierw solę mniej i doprawiam solą i pieprzem
po ugotowaniu. Wtedy nie grozi przesolenie.



Temat: Potrzebuję pomocy - Tupperware
też mam i bardzo lubię,zwłaszcza sery i wedliny dobrze się przechowuje,nic nie
gotuję chociaż po pierwszym zakupie dostałam odbite na ksero przepisy,jakoś nie
przypadła mi do gustu idea zalewania surowego mięsa wrzątkiem i
odstawiania,żeby doszło..chociaż mam pojemnik do robienia kaszy gryczanej i
muszę przyznać,że parę razy robiłam i wyszła.niestety przepisami nie
dysponuję,pewnie są gdzieś w sieci?




Temat: temperatura ciala a długosc zycie
eressea napisała:

> a ja słyszałam, że obniżenie temperatury procesora o 10 stopni wydłuza jego
> zycie dwukrotnie :-)))

A ja slyszalam ze mrozone mieso mozna przechowywac dluzej.

Ciekawe kto ciebie procesuje i ile razy na tydzien?




Temat: melasa - czy ktoś próbował?
Mieso mozna przechowywac bez lodowek lub spozywac swieze.Hot dogi to swinstwo.



Temat: Porto Grande - beznadzieja!
Dobrze zamrozone i dobrze przechowywane mieso po
rozmrozeniu smakuje tak samo jak swierze , z rybami chyba
tak tez jest ;-)



Temat: temperatura ciala a długosc zycie
;-))))) napisał:

> A ja slyszalam ze mrozone mieso mozna przechowywac dluzej.

Pisz "slyszalem" bo wprowadzasz ludzi w błąd :P

eh, bzyki ciekawy z ciebie przypadek ;-))))




Temat: baranek...
to prawda też to widziałam.. ale z drugiej strony jak tu
przechowywać mieso w lodówce jak z powodu suszy nie ma wody w
rzekach = czyli nie ma prądu z elektrowni? no to wisi i sie kisi, a
jak sie to ugotuje lub usmaży to w sumie i tak zneutralizuje się
mikroby



Temat: szukam przepisu na jabłka i śliwki do mięsa!!!
szukam przepisu na jabłka i śliwki do mięsa!!!
Na tym forum przeczytałam czyjś przepis na jabłka ze śliwkami do mięsa, które
można też było przechowywać w słoiku. Nie zanotowałam sobie od razu, a teraz
nie mogę znaleźć. Pomocy!!!

Joanna



Temat: weki mięsne
krótkie wekowanie....
...powoduje psucie się mięsa-jest zawekowane,ale się szybko psuje,powinno się
wekować dwukrotnie po 60-90 minut...wtedy można długo przechowywać......




Temat: ŻYCZENIA
'Regał chłodniczy RC 120 M-2, RC 150 M-2, RC 180 M-2

Regał chłodniczy przeznaczony jest do ekspozycji, sprzedaży i przechowywania
nabiału, mięsa, wędlin, napojów oraz owoców i warzyw w obniżonej temperaturze.'




Temat: Sucha karma a żywienie naturalne...Ludzie Myślcie!
prawda jak zwykle gdzieś pośrodku:)
gdybym miała miejsce, żeby przechowywać te kilogramy surowego mięsa (mój pies
nie jest ratlerkiem), i czas, żeby przygotowywać mu posiłki (ostatnio sama
najchętniej jem zupki z paczki), i jeszcze pieniądze na tą cielęcinkę...




Temat: zamramzarka - prosze o podpowiedź
można w niej przechowywać duże ,nieregularne kawałki mięsa np.
prosiaka w całości czy udziec świni.mamy w domu piec chlebowy w
którym przygotowujemy takie potrawy.poza tym w moim odczuciu
łatweij jest się schylać niż stać na drabince i szukać czegoś w
szufladzie.



Temat: Jak mrozicie zupki?
Zamrożone warzywa i owoce (z wyjątkiem bananów) można przechowywać nawet pół roku. Przeciery z dodatkiem mięsa - osiem tygodni, a z dodatkiem mleka - miesiąc.
Pozdrówki