proszek aluminium

Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: proszek aluminium





Temat: proszek aluminum
Oferta na proszek aluminiowy budowlany produkowany LTS Trzebinia:

1.  Nazwa produktu:  PAlB 1 wg PN-74/H-97021
2.  Cena:    9,90- PLN/kg + VAT
3.  Warunki płatności:  przelew 14 dni
4.  Transport:   własny odbiorcy
5.  Opakowanie:   beczki stalowe ocynkowane 200 l, zwrotne
6.  Do każdej partii proszku w załączeniu atest ZMT Trzebinia

Faktyczne uzyskiwane parametry proszku mieszczą się w granicach:
1.  Powierzchnia krycia 5200-5500 cm2/g
2.  aktywność   po 2 min  0 cm3
    po 8 min  42-46 cm3
    po 16 min  65-68 cm3
3.  AL. metaliczne   88%-91%
4.  Związki organiczne 0,2%-0,8%

Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "LTS"
Stanisław Laszkiewicz
32-540 Trzebinia, ul. Kościuszki 59
tel. 0-32/711-82-95, fax 0-32/711-82-96







Temat: proszek aluminum


Oferta na proszek aluminiowy budowlany produkowany LTS Trzebinia:

1.  Nazwa produktu:  PAlB 1 wg PN-74/H-97021
2.  Cena:    9,90- PLN/kg + VAT


To jest bardzo tanio.
Jak pamietam w szkole uzywano proszku aluminiowego + nadmanganian potasu
to robienia petard ( nie robic).

Pakowali to wymieszane do rurki z folii aluminiowej + zapalka sztormowa
jako lont i wybuchalo z duzym hukiem.
Niestety jeden stracil oko.
(nie robic).

Nie wiem czy ktos badal moc wybuchowa takiej mieszanki w przeliczeniu na
trotyl.
Czy to wiecej czy mnie ?
I czemu taka mieszanina w ogole ma wlasciwosci wybuchowe po zapaleniu ?
Jacek







Temat: Brak prądu - moja teoria spiskowa


Tu nie masz racji i masz rację.
Termit to mieszanina zdaje się pół na pół pyłu aluminium i
żelaza. Biorąc
pod uwagę konstrukcje obudów transformatorów nie odróżniłoby się
łatwo
śladów po jej spaleniu.


[...]

Mieszanina pyłu aluminium i TLENKU żelaza. W najprostszym
wydaniu - aluminium w proszku + ... rdza :-). Proporcje pewnie i
tak poda Speedy. :-)

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski





Temat: Brak prądu - moja teoria spiskowa
Hej



Mieszanina pyłu aluminium i TLENKU żelaza. W najprostszym
wydaniu - aluminium w proszku + ... rdza :-). Proporcje pewnie i
tak poda Speedy. :-)


No jasne...:)
wg I.Nowak "Bron zapalająca" MON 1986 sklad termitu zelazowego w % wagowych
jest nastepujący: sproszkowany glin 25% (+- 4%), tlenek zelaza Fe2O3 75%
(+-4%)





Temat: Jeżeli ktoś wie...


| Najprostsza bombka termitowa
| -słoik (zwykły twist -off)
| -nadmanganian potasu (czysty,do analizy)
| -glin, czyli aluminium w proszku(tyż czyste, do analizy)

| Po pierwsze: termit to nie mieszanina glinu z nadmanganianem, tylko z
| dwutlenkiem manganu (braursztynem).

Oo? I szyny tez sie zalewa manganem? :-)

| A co do czystosci - techniczna wystarcza, tylko gliceryna powinna byc
| osuszona (nie zawierac zbyt wiele wody).

Dlaczego? Woda chyba sprawe nawet ulatwia..


Tak, tak i to wszystko to tak latwo sobie kupic.
Gdzie ci sprzedadza worek "kali" i worek pylu aluminium.
Mialo byc domowym sposobem. Widziales co sie stalo w Oklachomie??





Temat: Psp vs DS

Nie obchodzi mnie też mikrofon i aparat w konsoli, bo na co to komu tam?
Oto przykład:
Grasz sobie w Resident Evil DS i spotykasz rannego członka S.T.A.R.S, który jest nieprzytomny i nie oddycha. Bohater/ka natychmiast robi usta-usta i tu trzeba dmuchać prosto w mikrofon tak, aby wskaźnik życia był zielony i nie przesadzać bo będziesz musiał robić to od nowa.

LUB

Grasz w Apollo Justice lub w pierwszą część Phoenix Wright. Za pomocą ekranu dotykowego posypałeś aluminiowy proszek do pokazywania ślady palców.Po posypaniu tylko dmuchasz w mikrofon i masz albo podczas cross-examination możesz przytrzymać Y i wykrzyknąć OBJECTION!, HOLD IT!, GOTCHA!(Tylko w Apollo Justice), albo gdy pokazujesz dowody to...TAKE THAT!

A co do aparatu to zaczekaj na najnowszą grę Wario Ware stworzona tylko dla konsoli DSi to zobaczysz



Temat: Dwuchlorek potasu
jak to nie istnieje jak jest używany??
wejdzcie sobie na google i wpiszcie "dwuchlorek potasu" (koniecznie w cudzysłowiu)
wyświetli sie wam

Mieszanka: proszek aluminiowy i dwuchlorek potasu. Wytwarza światło o mocy 60 milionów kandeli i dźwięk o głośności 170dB.

dwuchlorek potasu wytwarza swiatlo o mocy 60milionow candeli i 170dB i wiem ze potrafi skolowac czlowieka na 1min ze nie bedzie wiedzial co sie stalo

itp.



Temat: Spry na intecooler CO2
Tomek - wywal to o tym cieklym azocie
bo jeszcze ktos przeczyta
wykombinuje sloiczek i sobie poleje

a to niezle jaja beda wtedy

aluminium w proszku

o podtlenku myslales....

Hej:)

Ale co myslisz, że ten ciekły azot to zły pomysł? Robale mówią, ze tym właśnie psikają...

myślałem, o podtlenku. To naprawdę ciekawy pomysł.Ale zdecydowałem, że narazie podciągne moc i moment wydechem i mocniejszym programem.

Jak będę chciał podtlenek, to pojawię się u Ciebie napewno;)

Pozdro.



Temat: Powspominajmy...
Z tego co pamietam to strzelalem:

1. Kalmerkami ( o ktorych juz mowa byla)
2. Lotkami zrobionymi z igly otoczonej 4 zapalkami i owijanymi nicmi a na
koncu stateczniki z papieru (wzorzec wspolczesnych lotek tarczowych)
3. Lotkami dmuchanymi z dlugich rur plastikowych
4. Suchym grochem dmuchanym z metrowych rurek miedzianych
5. Karbidem
6. Saletra z cukrem
7. Mieszanka nadmanganianu potasu i aluminium w proszku, ktora ubijalo
sie w lusce tekturowej od dubeltowki a za lon sluzyl zimny ogien.
Najwiekszy huk dawala klatka schodowa oraz smietnik.
8. Kopciuchy z linijek i ping pongow.
9. I wieloma innymi wynalazkami :D



Temat: Energia z prozni fizycznej, zmiana ciezaru


No wiec mamy dwa "talerze" (plaskie, okragle, z metalu) elektryzujemy
jeden dodatnio drugi ujemnie......miedzy nimi wisi pileczka
ping-pongowa na nitce pomalowana na kolor metaliczny....dlaczego ta


                        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^  


pileczka skoro jest dielektrykiem odbija sie raz o jeden raz o drugi
krazek........


Z powodu tego pomalowania juz nie jest dielektrykiem, przynajmniej
przy takich napieciach jakie stosuje sie w tym doswiadczeniu.
Farba zawierajaca proszek aluminiowy calkiem przyzwoicie przewodzi prad.

pozdrawiam

krzys





Temat: Tatara
moja"tatara"wygłądała jak na filmie, do którego link dołączyłem tylko pomniejszona.Komora o średnicy 15cm i wysokość 50 cm. Nadmuch z odkurzacza, a czarny piasek to mieszanina żelaza i tlenku żelaza, trzeba zatem wstępnie zredukować rudę, ja użyłęm hematytu, który zredukowałem niezbyt fachowo ale szybko,Poprostu użyłem do tego proszku aluminium.Efekt był niezły ale ,zelaza starczyło tylko na tsubę do tanto.



Temat: Posmak w moce --- czyszczenie
Do aluminium żadnych kwasów. Aluminium jest tak porowate, że kwas penetruje Al głęboko.
Nie każdy też detergent nadaje się do aluminium. Obawiam się, że może być tak z lansowanym przeze mnie proszkiem do zmywarek. Na prawie-pewno, jeśli kupisz tabletki do ekspresu i w opisie znajdziesz, że do aluminioowych się nadaje, możesz użyć.

Na początek jednak użyj sody oczyszczonej.




Temat: rtec i aluminium
Rtęć rozpuszcza w sobie aluminium (amalgamuje). W zetknięciu z tlenem z
powietrza błyskawicznie wytwarza się tlenek glinu, ubywa glinu w roztworze,
rtęć rozpuscza nastepną jego porcję itd. Blacha się nie pokruszyła tylko
zamieniła w tlenek, a ten jest w postaci proszku. Zrób takie doświadczenie
(cytuję za p. Sękowskim): na blaszkę aluminiową nanieś kroplę rtęci i poprzez
tę kroplę zarysuj powierzchnię aluminium np. żelaznym gwoździem (aby usunąć
warstwę tlenku i dopriowadzić do kontaktu obu metali). Już po chwili zauważysz
wykwity białego tlenku glinu na powierzchni kropili rtęci. Tylko bądź ostrożny -
 z rtęcią nie ma żartów (najlepiej wykonaj doswiadczenie na wolnym powietrzu).
alburnus
http://www.chemlinki.w.pl




Temat: COŚ WYBUCHOWEGO!!!!!!!!!!!!!!


=
Czy kto=B6 wie jak otrzyma=E6 z czego=B6 og=F3lnie dost=EApnego co=B6 c=
o efektownie
wybuchnie?By=B3bym wdzi=EAczny za pomoc.
=
NaRa!


Zmieszaj pylek aluminiowy (w sklepach z farbami) z nadmanganianem potasu
(apteka) w stosunku 1:1. Teraz zamknij szczelnie otrzymany proszek w
jakims pojemniku i zrob w nim otwor, aby doprowadzic don zaplon. Przy
duzej ilosci tego proszku, mozna nasypac go np. do kawalka rury
mosieznej a nastepnie przygniesc i ZAWINAC ta rure z obu stron (na
koncach). Potem tylko otworek, lont i jak nie pierd..... (na prawde - to
jest niezle). =

PS. Proszek jest bezpieczny w uzyciu, zeby go zapalic trzeba sie
naprawde postarac.





Temat: metoda na poszerzanie kanalow w glowicy
przez przypadek odkrylem niezla metode na wiekszanie srednicy kanalow dolotowych i wydechowych w glowicy

jest taki srodek o nazwie GARDOCIDE - do trawienia aluminium

przy mocnym stezeniu potrafi "wygryzc" 1mm aluminium w ciagu doby, pozostawia "tlenek" w formie zbitego pylu ktory trzeba oczyscic szczotka do zebow i np. proszkiem do umywalek
powierzchnia po tym jest bardzo gladka, idealna do obrobki i polerki

potestuje to przez tydzien codziennie czyszczac i zalewajac kanaly na nowo

bedzie fotostory, oj bedzie ))

a od dawna jest plan zeby z glowicy od 2.0 zrobic glowice o dolocie/wydechu i zaworach takich jak 2.5
problemem byly kanaly

postaram sie sprawdzic czy ten tlenek schodzi przy pomocy sprezonej pary, jesli tak to bedzie mozna robic kanaly w kolektorach ssacych

srodek to groszowa sprawa - 40gr/litr

do kompletu jest tez GARDOCLEAN do czyszczenia owego tlenku - podobno zostawia blyszczaca powierzchnie, ale chwilowo go nie ma w Hucie (((((



Temat: Kruszace Aluminium.

Przepraszam ze ten sam posting dwa razy pod innymi
tytulami, ale przeciez niema tu nic o HCN itp, itd...



przekonujac wszystkich ze nie jest szkodliwy. Napisz cos na ten temat.
Jakie szkodliwe zwiazki powstaja w aluminiowym garnku podczas gotowania
mleka (akurat owsianka na mleku to moj poranny przysmak :) )


Przepis na material kruszacy:
1 mol aluminium (glinu) w proszku.
3 mole kwasu fluorowodorowego.
zmieszac powoli!!!, powoli!!!, i nie wdychac !!!
zmowic paciorek by powstal AlF3, i jezeli tak
to prawie gotowe.
Teraz nalezy kruszyc.
Moterial ponoc ma kruszyc szare komorki, i to dobrze,
ale czy tak jest to juz material do debaty.
Wiekszosc zwiazkow Al nie przechodzi bariery, ale
AlF3 nie ma z tym problemu.
Na tyle szarlatanstwa.
(Experymentu tego nie przeprowadzalem, tak ze ostroznie, moze powstac
cos innego).


PS Moze w koncu uda nam sie zagadac tych od drugs&bum :)))


Andrzej,
jeszcze nie zaczelismy dyskotowac a juz dyskryminujesz. Nie wszyscy
"drugs&bum" maja zle zamiary. Nobel dostal nagrode za bum.
Chemik powinien wiedziec o drugs i bum.
Jak destylujesz niektore substancje to moze ci zrobic bum, chyba ze o
tym wiesz.
Jak inaczej unikniesz tego. Wiekszosc wypadkow z chemia wynika z
niewiedzy.
Jest jednak tu problem gdyz wiedza chemiczna w nieodpowiedzialnych
rekach,
terz jest niebezpieczna.
Bogdan





Temat: Syrena 105
To prawda że pod listwami, a w szczególności w obrębie otworów montażowych czesto pojawia się "rude", po za tym tlenki aluminium i znalu (nawet nie wiem dokładnie z czego robili listwy, ale skłaniam się ku stopowi ze znaczną domieszką aluminium) lubią czernieć i taki tlenek w postaci proszku lubi spłynąć np. z deszczem powodując powstanie zacieków. Mimo to jestem za oryginalnym ich mocowaniem. Pomijam fakt oryginalności tego rozwiązania bo i tak nie widać jak to jest przytwierdzone (ortodoksyjnym zwolennikom rozwiązań fabrycznych i tak nie przemówię do głowy), ale stosowanie silikonu do tego typu elementów jest daleko nie stosowne. Silikon zawiera kwas octowy, który powoduje jeszcze większe korodowanie metalu, mimo iż nie od razu to widać (wylecą ci dziury za rok!). Stosowanie taśmy dwustronnej może być dobre ale pod warunkiem użycia odpowiedniego jej rodzaju. Większość taśm ma klej, który szybko wysycha na wonym powietrzu (listwa odpadnie), robi się miękki w cieple (liswa może np zjechać w dół).

[ Dodano: 2006-07-15, 23:56 ]



Temat: Abrazja powietrzna - co to takiego?
Serwus Metoda stara ok.30 lat ,b.malo efektywna nie zalecana .Nie uzywa sie piasku tylko proszku (tlenek aluminium).Stad niedogodnosci ,wdycha pacjent,lekarz ,pyl osiada na wszystkim.Efektywnosc nie wystarczajaca, i nieporownywalnie i ekonomicznie i medycznie niewystarczajaca.Dlatego zarzocona.Ponadto zbyt duzo minusow w stosunku do ew. efektow ,wiec niewystarczajaca dla Evidence Based DentistryPrzez nauke nie popierana.Pozdrawiam Jacek Nocon



Temat: [P10/W10] Klimatyzaja - co wchodzi w skład/kompendium wiedzy
rysuchom operacja filtr chwilowo stoi w miejscu. Ale ja jak będę wstawiał to taki czarny węglowy do okapów

Artur83 dobra wszystko pięknie ładnie tylko co z tego jak parownik i jego obudowa niebędzie pasować. Na 50% parownik od P10 powinien pasować, ale nic nie dam sobie uciąć, że będzie. Od gościa możesz kupić kompresor - (pod waruniem, że pasuje do Twojego silnika), chłodnice wraz z osuszaczem i przewodem łączącym kompresor-chłodnica no i oczywiście wiatrak oraz płytka, włącznik, przekaźnik i tyle. Parownik wraz z obudową, rurkę wysokiego i niskiego ciśnienia szukaj z europejczyków. Choć oczywiście można dorobić takie rurki. Co do spawania to musi być dobry spawacz, co umie spawać aluminium

lotosik148 jak możesz to strzel foty spod machy. Zamontowanie klimy to nie problem. Na allegro widziałem kompresory do diesela. Chłodnice, wiatraki, kompresor, przewód kompresor-chłodnica możesz spokojnie rwać z anglika. A jak nie masz podpiętej klimy i masz parownik to weź go sobie wyciągnij i wyczyść - najlepszy patent to zwilżamy zasypujemy proszkiem do prania lekko pryskamy wodą i zostawiamy - potem dokładnie wypłukujemy i tak kilka razy. A jak nie chce odejść to woda do wanny (najlepiej gorąca lub ciepła) tak żeby sporo go zakryło. Jak się naleje tyle co potrzba bierzemy parownik poziomo i potrząsamy nim w wodzie - tak, żeby woda przepływała pomiędzy listkami wypłukując brud i osad. Można pójść na łatwizne i kupić jakieś środki do czyszczenia npp WURTH.



Temat: Łożysko?
Ja właśnie dziś wysłałem swojego brata na prostaowanie felgi. Gośc prostuje, maluje akrylem i proszkiem oraz spawa aluminum. Prostuje po rozgrzaniu fegi podobno śladu niema opa takim zabiegu - zobaczymy. Cena 60-120 zł w zależności od skrzywienia.

Warszawa ul. Znana 24 wjazd od ul. Olbrachta naprzeciwko budynku KOLMET
www.felgus.com.pl




Temat: Węglarka?!
Kaleczki blikują to fakt, ślady pędzla może widać (na zdjęciu nie), Ale wydaje mnie się że kolega "widzi" (co najważniejsze) i wagon wygląda dosyć miodnie (może kolega jest plastykiem z zawodu ) Bo jak to początki, to bym sie specjalnie nie obawiał demonów i przyszłości.

P.S. jeśli pędzel jest odpowiednio miękki, to przy nanoszeniu laserunkowych rozcieńczonych powłok farba zalewa ślad włosia i wygląda to np: jak nacieki ponieważ powłoka ma różną grubość (krycie). No i aerograf jest very, very. Nie wiem, ale z tego co obserwuję mało osób używa "tamponu" z gąbki, można w ten sposób przez topowanie gęstą farbą nanosić spryszczone ogniska rdzy. Mega efekt daje coś takiego (przynajmniej na blasze falistej tłoczonej z aluminium);
-żywica poliestrowa + utwardzacz, topowana grubą gąbką.
-przypudrowanie tego pigmentem w proszku (powtarzanie czynności póki żywica nie zacznie wiązać i przestanie robić wybłyski)



Temat: świeca, granat dymny
hmmm no to moze byc lipa chyba ze zrobie z samą saletra i cukrem pudrem w postaci proszku wtedy na bank nie stopi, ewentulanie ze zwykłym cukrem i zrobie z tego karmel, probowales takie cos ?

ooooo znalazlem cus takiego przepis na b&t z rolka po srajtasmie i aluminium :)
b&t



Temat: Czyszczenie monet PRL Obiegowe Al
Wodny roztwór kwasku cytrynowego. Kwasek cytrynowy w proszku, który czasem używamy w kuchni, rozpuścić w ciepłej wodzie w płaskim naczyniu. Włożyć do niego monetę w ten sposób, aby w całości była zanurzona. Obserwować na bieżąco rezultaty. Metoda polecana dla monet dwuzłotowych Golden Nordic ( dla tych monet można użyć roztworu nasyconego, czas kąpieli kilka minut ). Następnie wyjąć delikatnie, opłukać pod bieżącą wodą i wysuszyć. Metoda jest również dobra dla monet wykonanych z cyny, żelaza, aluminium bądź srebra ( i stopów srebra z innymi metalami) wtedy stosujemy 5 -10% roztwór kwasku cytrynowego, mocząc monety również kilka minut, następnie opłukując i susząc.




Temat: Co WY zrobiliście?
myślę, że to jest odpowiednie miejsce...
moje ostatnio zrobione obrazki:


akryl i tusz w kolorze magenta na płótnie, 24x18cm


akryl i złocenia płatkami aluminium i złotem w proszku

lubię sobie pokombionowac z technikami




Temat: Jak i gdzie pomalować elementy silnika?
Mam te kolory, więc mogę ci to prysnąć (czarny jest w pół-macie, fajny kolor). Oczywiście proszkowo. Po nałożeniu proszku trzeba wygrzewać dany element przez 15 minut w temp. 180 stopni, więc później temperatura silnika raczej mu nie zaszkodzi... Sam mam w silniku polakierowaną jedna pierdułkę i przez pół roku jej narazie nie ruszyło. Oczywiście tylko metal/aluminium - plastik musisz innaczej, tutaj bym radził kupić lakier do zacisków hamulcowych i po sprawie Przywieź te elementy na najbliższe "wieczorne grillowanie" albo Dunkerowi daj, żebym to jeszcze obejrzał. Ale powinno być ok.



Temat: Nie bój się zapytać!
Wklejanie szyb, zwiększa sztywność nadwozia ( nawet o 20/30 % ).
A z tym montażem szyb klejonych nie jest tak różowo jak piszesz. Nie tylko klej i szyba.... Nie mówię już o demontowaniu takiej szyby...
Są też szyby klejone ( podwójne ) mocowane w uszczelkach- np. Dab. Tam między dwie szyby, wchodzi aluminiowy profil, wypełniony proszkiem higroskopijnym. Na to idzie klej i masa uszczelniająca.
Spalanie chwilowe- zawsze jest wysokie . Według mnie przepływomierz jest czymś oczywistym, nie tylko w KM, ale wszędzie gdzie zachodzi możliwość kombinowania paliwkiem.



Temat: Poszukiwanie historii w terenie.
Na początek to najlepsza konserwacja olej, jeśli chodzi o metal.
Aluminium to najpierw musisz usunąć gniazda korozji czyli tego białego proszku następnie najlepsze wyjście to lakier ale olej tez możne być. Po prostu trzeba przerwać dopływ tlenu do metalu, nawet proste zamkniecie w foli przerywa korozję.



Temat: pamiętacie te czasy??
Szamanka, dzieki Tobie znow ze łzą w oku wspominam dobre czasy .
ech jak sie zbierało opakowania z zachodich czekolad - ja miałam cały karton , pozniej w szkole sie wymieniało.
a skakanie w gumę to była frajda , na lekcjach człowiek juz nie umiał usiedziec do dzwonka byle by sie załapac do skakania z dziewczynami , a ktora miała lepsza ( dłuzsza) gume to była gościówa
No i sławetne spodnie "snidbady" zwezane na dole gumka
Pamietam tez akcje zbierania aluminium w szkole. My z kumpela miałysmy najwiecej kaspli po mleku bo "chodziłysmy na kapsle" potrzebny był cyrkiel taki na ołowek do wsadzania i przebieg po bloku zaraz jak rozwiezli mleko pod drzwi. Podwazało sie taki kapselek cyrklem i chodu ech.. to były czasy
Jeszcze mi przychodza na mysl oranzadki sprzedawane w sklepach w proszku tzw"brauzy" .. ech człowiek sie tego nalizał z dłoni
aaaaa i jeszcze picie w woreczkach foliowych dostepne w lecie na basenie czy na plazy nad mozem -woda sztucznie barwiona ze słomka, ale jaka pyszna



Temat: Star 266
[quote="Ted"]

Malowałem farbami Gunze parę razy sprawdzałem już ich przyczepność do aluminium, ogólnie metalu i nie jest źle. Generalnie spodziewam się, że podwozie będzie się obijało ale tego niestety nie uniknę. Nie bardzo mam gdzie oddać do anodowania lub malowania proszkowego - stąd taki półśrodek.
[/quota]

nie masz w poblizu serwisu felg aluminiowych? prostowanie malowanie itd... renowacja....

tego jest full...

dajesz kolesiowi 3 browarki i po godzinach proszkiem Ci wymaluje co chcesz...



Temat: Pompka
Dobra mam sterlinga (to inny sterlling niż coponiektórzy myslą) jest dokłądnie w proszku
pomijamy narazie kwestie bebeszków
potrzebuje go pomalowac
ktos( nie ja ) kiedyś pracowicie zdarł z niego całą farbe niewiem przy pomocy jakiego narzedzia ale nie podobaja mi sie rysy w aluminium

teraz musze go pomalowac jakies pomysły jaka technologia to zrobic zeby potem nie chodzic po ścianach
pozdrawiam
Q.



Temat: szlif
W Warszawie są zakłady optyczne, które używają do produkcji proszków polerskich aż do 10 000, kiedyś właśnie tym się posługiwałem tylko trzeba zrobić masę z dodatkiem przesianego przez płutno cementu i odlać w bloczki,Cementu nie może być za dużo aby kamień nie był za twardy.Do polerowania używałem też zrobionych w ten sam sposób kamieni z dodatkiem masy porcelanowej.To jest mieszanina skalenia, kwarcu i kaolinu czyli tlenku aluminium inaczej korund.Taka masa ma ziarnistość ok 4 do 5 tysięcy i efekt jest podobny do uchigomori. Natomiast łupki można kupić jako kamień ogrodowy ale tego nie sprawdzałem jak działa.



Temat: "be" kosmetyki

Cała gama trucizn znajdujących się w kosmetykach, mydłach, proszkach itp.
We wszystkich kosmetykach popularnych firm dostepnych w sklepach siedza takie swinstwa, jak np.:
- w szamponach i mydlach w plynie - sodium laureth sulfate - bardzo silny i szkodliwy detergent
- anyperspiranty zawieraja aluminium
- wszystkie kremy robione sa na oleju mineralnym
- a oprocz tego kosmetyki zawieraja cala mase innych swinstw, PEGow, parabenow, glikol propylenowy i jeszcze dlugo by wymieniac, zreszta kiedy juz o tym pisalam.
Dla mnie kosmetyki OK to nie tylko te przyjazne dla zwierzat, ale rowniez te nieszkodliwe dla mnie i dla srodowiska.



Temat: Zamawiajmy futures
Hej


| Hej

| a u góry jest to co jest.
| Czy jest to "oficjalny" materiał wybuchowy trzymany w magazynach??

| Tak. Używany bardzo często.

| Oczywiście nie. Tzn. nie jest trzymany w magazynach. A używa sie go
często
,
| to prawda. W magazynach trzymana jest saletra rolnicza i ten olej (ten
| ostatni no w zasadzie nie tyle w magazynach ile w stacjach paliw).

Czyżbym widział sfingowane zdjęcia?
Białe worki z napisem anfo i explosives.
Wyglądały jak prosto z supermarketu.



jak sie ma jakąs wiekszą robote na oku to mozna wyprodukowac sobie na zapas.
Albo kilku stalych odbiorców takich duzych partii. ANFO nie sa zbyt trwale ,
ten olej sie z nich wylewa z czasem, ale pare tygodni zapewne wytrzymują


Jest też suche anfo. ZTCW paliwem mogą być kawałki gumy albo
policoś-tam. :) (ech ta chemia organiczna)


Ale to juz nie jest ANFO! Jak nie ma tego Fuel Oil. Owszem jest bardzo
bardzo wiele materiałow wybuchowych zawierających azotan amonowy. Uzywa sie
nawet ogólnego określenia niekiedy "materiały amonowo-saletrzane". Owszem
mogą byc rózne paliwa do tego, nawet pył aluminiowy albo i TNT  . Ale to juz
nie jest ANFO, powtarzam.


ANFO to raczej klasa materiałów a nie
konkretny związek.


Zgadza sie - to w ogóle nie związek a mieszanina. Są rozne oleje, rożne
gatunki saletry (proszek, granulat, o roznej porowatości...) mozna dodawac
jeszcze rozmaite modyfikatory...





Temat: odchudzanie zimnymi pokarmami


Nawet w reklamach TV stoi, że TIC-TAC ma tylko dwie kalorie.
A dwie kalorie to ma pewnie pół ziarenka cukru (tak na oko).


BTW akurat wlasnie tiktaki byly u nas na cwiczeniach z jakiejs ekologii
czy czegos takiego. Profesor spalil tiktaka w bombie kalorymetrycznej i
byl caly szczesliwy ze udowodnil iz tiktak ma wiecej niz dwie kalorie...
Ciekawe czy jeszcze to cwiczenie jest na zajeciach (UW)...

Tymczasem to kolejne nieporozumienie.

Ja sie wtedy spytalem czy jak wsypie do tej bomby gram proszku
aluminiowego to tez bedzie sie klocil ze aluminium ma wiecej niz zero
kalorii... no bo przeciez nas nie interesuje ile kalorii jest
bezwzglednie, ale ile jest przyswajalnych przez czlowieka. Jesli taki
tiktak sklada sie z substancji nieprzyswajanych przez czlowieka?

Gdyby ten tiktak mial 2 kcal, to musialby zawierac ok. 0.5g
przyswajalnego cukru. A tak na oko wydaje mi sie ze sam tiktak moze
wazyc mniej niz 0.5g...

pozdrawiam
Pawel Poreba





Temat: Chemia Powstańcza


Nie można powiedzieć, w ogólnym przypadku, że "mieszaniny stałe nie
detonują" Chociażby popularne materiały typu amonal, mieszaniny azotanu
amonowego z proszkiem aluminiowym - detonują jak najbardziej.


Czekaj czekaj - ale tu detonuje sam azotan amonowy.

Aluminium to moze sie wlaczac do reakcji po detonacji.

J.





Temat: Druk 3d


wielkosc okolo 1,5 / 1 / 1 cm


daj spokoj z drukarką 3D - to jest natrysk proszkiem ze skrobii lub gipsu
Czuli samo w sobie ma juz jakąś tam fakture
Są pewne nierówności, ktore trzeba przeszlifować, boje sie ze przy tak
małych wymiarach
to moze nie zdac egzaminu.
Nie lepiej dac rysunki jakiemus slusarzowi albo stolarzowi i zrobic to z
aluminium albo drewna?

Namiary bede mial w tym tygodniu

Tomek





Temat: NaOH - czyszczenie żelaza

hmmm na prade przypuszczasz ze osoby ktore wykopki oczyszczaja na
zasadzie "dwie lyzki proszku z czerwonego pojemnika wcypac do 3
szklanek wody" odpowiedza na pytanie:


| Chcialem sie dowiedziec czy ma ktos moze jakis rozpisany wzor reakcji
| chemicznej ... do ktorej dochodzi podczas oczyszczania z rdzy... i dlaczego
| do tego wszystkiego trzeba dodawac Aluminium - Glin??


ja bym sie udal na pl.sci.chemia... zastanow sie czy chcesz uzyskac
odpowiedz na swoje pytanie czy chcesz sie pochwalic tutaj ze zadajesz
takie pytanie :)

                                        Navy





Temat: Wypełniacz do rurki z czujnikiem niklowym Ni100


Ale jakby tak pył aluminiowy (ten z farby do malowania pieca -"silberbronzy" -
bo nie wiem jak to się po polsku nazywa) wyprażyć w
piekarniku, aby się utlenił i pokrył nieprzewodzącym prądu tlenkiem i wsypać do
epidianu i wymieszać, to mogłoby się nadawać.


To gdzies kupic tlenek glinu w proszku i juz.
Pewnie u tych co napylaja powierzchnie, bo widzialem
ze ten tlenek napylali na stalowe przedmioty.

jerry





Temat: [Lanos] 1,5 16v Cieknie płyn/woda z rury wydechu
Miałem podobny problem autko 10 wiosen to przewody stwardniały sparciały czy jak tam zwać i nie było żadnych widocznych wycieków a płyn ubywał.Kupiłem na stacji taki preparat do uszczelniania chłodnic STP w proszku.Wygląda tak jak wiórki aluminium.I podziałało od pół roku spokój.Lato objeżdziłem i nie dolewałem .



Temat: macie cos na eksport?


Firma exportowo-importowa poszukuje produktow, szerokie kontakty
miedzynarodowe.


700 ton ryb mrożonych "Escomber Scomburus",drobny sprzęt AGD polskiej
produkcji,meble ogrodowe,cukier brazylijski,mocznik,materiały budowlane i
mrożone kurczaki.
Potrzebujemy duże ilości aluminium i mleka w proszku.
Pozdrawiam
Adam





Temat: Wałek Magnetyczny - Problem


Mam problem. Chodzi o wałki magnetyczne które są w kasetac drukujących np
Hewlett Packard. Posiadają one w środku rdzeń madnesu ktory przciąga




proszek. Jednak zauważyłem iż często zdarzają się takie wałki które dają w
efekcie słabszy druk czyli wynika to z tego iż słabiej przyciągają proszek.
Czy jest wg was jakas możliwość aby spróbować ponownie naładować taki magnes
??


Hm - ten magnes dostarcza i utrzymuje toner w poblizu bebna
swiatloczulego. Im slabszy - tym wiecej toneru powinno przejsc na
beben i potem na papier.

Moze on jest za mocny, moze walek zewnetrzny [aluminiowy] ma za mala
srednice i jest za duzy odstep do bebna, moze gdzies tam nie
kontaktuje styk doprowadzajacy napiecie ?

A namagnesowac sie da, zdaje sie ze tak sie to robi fabrycznie - ale
to chyba wymaga solidnego elektromagnesu.
A moze jednak starczy troche miedzianego drutu i akumulator
samochodowy na ulamek sekundy ? :-)

J.





Temat: Nieszczelna chlodnica co zrobic?
moj kumpel wsypal jakiegos proszku za 24 zl i pomoglo na 1/2 roku a jezdzil non
stop moze lepszego wynalazku dosyp. a najlepiej to pogadaj ze zlotowami na
postoju taxi oni stosuja takie wynalazki O wszytkie patenty mnajlepiej pytac
sie taksiarzy przy takich starszych Carach

Pozdrowionka!


Mam problem od paru tygodni cieknie mi płyn z chłodnicy.Kupiłem preparat do
zaklejania dziurek /11zł/ pomogło na misiąc.Teraz zabrakło mi pomysłow.Moze
ktos mi poradzi co zrobic.Lub gdzie są jakies tanie zakłady zajmujące się
lutowaniem chłodnic.Cłodnica jest wykonana z aluminium.
DZięki za pomoc. Krzysztof






Temat: saletra ;)


Dostalem kiedys od takiego wujka, wujka, cioci brata ;)
Ma on mala fabryke okien/drzwi z pcv/profil alu. Mieli wiorkow od ...., no
ale malo bylo naprawde drobnego pylu.


Ja w petardach zamiast aluminium uzywałem farby srebrzanki w proszku -
nie znam jej składu ale zdawała egzamin.





Temat: chłodnica do astry II
Ja miałem podobny problem z chłodnicą, nieszczelność występowała na łączeniu aluminium z plastikiem [durna konstrukcja], zalałem uszczelniaczem Prestone i problem zniknął... na jakiś czas, później jeszcze poxipol no a tydzień temu nówka chłodnica

Uważaj tylko na uszczelniacze w proszku te naprawdę mogą zrobić niezły bałagan pod maską.



Temat: Profanacja, czyli chrom dla ubogich.
Spotkałem z powłokami proszkowymi dającymi efekt chromu. Może nie jest to lustrzany połysk ale czasami - przy nierównym podłożu czy wręcz wżerach korozyjnych - nadmierny połysk utrudnia ukrycie wad podłoża. Co do pokrywania tą metodą zderzaków to miałbym obiekcje ale do drobnych elementów zwłaszcza ze stopów aluminium np tzw znalu, wydaje mi się przydatne. Koszt np pochromowania tą metodą obudów lampek halogenowych do oświetlenia domowego był na poziomie 18 zł od sztuki za oprawkę na 2 żarówki z reflektorkiem - kolega z pracy mi to pokazywał i było OK. Odcień trochę ciemniejszy ale to pewnie kwestia doboru proszku.



Temat: Nieszczelna chlodnica co zrobic?


Mam problem od paru tygodni cieknie mi płyn z chłodnicy.Kupiłem preparat do
zaklejania dziurek /11zł/ pomogło na misiąc.Teraz zabrakło mi pomysłow.Moze
ktos mi poradzi co zrobic.Lub gdzie są jakies tanie zakłady zajmujące się
lutowaniem chłodnic.Cłodnica jest wykonana z aluminium.
DZięki za pomoc. Krzysztof



Czy może wszyscy mają przyjąć, że Warszawa to "cały świat" i "jak nie ma
podanego miasta, to znaczy Wawa"?

A teraz na temat: Przetrenowałem, niestety, rozlatującą się chłodnicę i
uważam, że nie ma się co zastanawać tylko oddać to do jakiegoś zakładu
do lutowania. Wszelkie proszki/płyny/inne_wynalazki albo szkodzą
silnikowi/pompie/chłodnicy albo są mało skuteczne.

pozdrawiam





Temat: Łączenie metalu klejem.
Coś takiego wyszperałem.

Epidian 100 - jednoskładnikowy klej w postaci proszku do stosowania na gorąco (pow.1200C), stosowany do łączenia żeliwa, aluminium i jego stopów, stali, ceramiki.

Powierzchnie klejone ogrzewa się do temp. 110-1200C, następnie podgrzaną powierzchnię pociera się bryłką kleju, która topiąc się pokrywa cienką warstwą podłoże. Grubość warstwy kleju powinna wynosić ok.0,1mm. Pokryte klejem powierzchnie natychmiast połączyć ze sobą. Nacisk nie powinien przekraczać 0,2kG/cm2.

Czasy utwardzania: w temp 1300C - 15h, w temp.1600C - 2,5h, w temp.1800C - 60 minut.

Właściwość spoiny po utwardzeniu: wytrzymałość na ściskanie - min.27 MPa wytrzymałość na zginanie min. 35 kN/m



Temat: kapie jakis płyn

a teraz doczytalem,ursus nie no boki zrywam ze smiechu do chlodnicy ursusa to sobie nawet piasek z nad morza mozesz wsypac i raczej nic sie nie stanie. co do uszczelniaczy ,to przeczytaj skladniki z jakich one sa zrobione,wiekszoc to opilki zywicy ,aluminium i ostatni modny kevlar.owszem one moga zapobiec drobnemu lub nawet wiekszemu wyciekowi ,jednak jest duze prawdopodobienstwo wystapienia skutkow ubocznych,takich jak zapchanie nagrzewnicy,co gorsza kanalow chlodzacych silnik a nawet termostatu.po drugie,plyn w ukladzie musi miec swobona cyrkulacje a nie byc budyniem z dodatkami nie wiadomo czego,po trzecie, plyn z takimi sporymi dolewkami (bo pisales ze sporo tego wlewasz)traci swoje wlasciwosci,np. plyn(o ile nazwac to mozna plyem)moze szybciej zamarznac ,juz przy niewielkich mrozach.Same minusy ,oprocz oczywiscie malego plusa,bo nie trzeba kupowac nowej chlodnicy ,czy wymieniac pompy wodnej,tylko to jest takie dorazne dzialanie,ktore po czasie obroci sie w kosztach razy 5

kolego kolego...nie chcę ani ani Ciebie ani nikogo przekonywać do tego typu środków....nie wiem jak płyny ja używałem proszków i zawsze było ok...nie karzę Ci tego sypać...a co do silnika Ursusa czy Opla tyo nie będziemy o tym dyskutować...pozdr



Temat: Lustro na gotowym nożu - możliwe?
Molot,chyba se jaja robisz z kolegi,pyłem tlenku glinu może by i szło wypolerować stal ale o ile mnie nauczyciele nie skłamali to alu jest troszku od stali mieksiejsze )

Tlenek glinu jak najbardziej nadaje się do polerowania. Alumina (tlenek glinu 0,3 mikrona)
stosuje się z doskonałym skutkiem do polerowania zgładów metalograficznych, niektórych kamieni półszlachetnych, minerałów i innych. To nic innego jak korund o twardości 9 w skali Mohsa. Z syntetycznego elektrokorundu są tarcze do szlifowania metali, bardzo
dobre do szlifowania stali hartowanej ze względu na samoostrzenie i niepowodowanie "przypalen". Do polerowania stali, twardych metali dobry jest zielony tlenek chromu, są gotowe pasty, można też stosować proszek w postaci zawiesiny wodnej. Ma wadę że materiały porowate lub ze szczelinami zabarwia po wniknięciu skutecznie i trwale na zielono.
Tlenek glinu jest biały i tak drastycznie niie wnika. Pył aluminiowy do polerowania się nie stosuje.



Temat: Naprawa chłodnicy w CKMK


dałem kleić (spawać?) chłodnicę w Nexii.Ciekły 3 kanały przy wejściu do
listwy bocznej.Jak to zrobili nie mam pojęcia-nie chcieli zdradzić.Śladów
żadnego kleju,spawu od zewnątrz nie widać.Wymienili jeszcze uszczelki
zbiorników bocznych,pły-zapłaciłem coś koło 70zeta.Po 6 m- cach nie widać
śladów wycieku.Aha,te cudowności w proszku rzeczywiście zalepiają-ale
nagrzewnicę ;-((
I jeszcze jedno- adres nie będzi Ci pasował-Sośnicowice koło
Gliwic.Pozdrawiam,Qba


Przed poligonem koło Pastewnika w Krakowie po północnej stronie drogi od
Kraka jest zakład naprawiający chłodnice. Czy naprawią aluminium - nie wiem,
ale ruch mają duży. Zapytaj tam. Są dość uprzejmi i nie robią problemów przy
szukaniu zaminników.

pzdr - e.





Temat: Gdzie odrestaurowac aluski


Gdzie w Wawie mozna odrestaurowac nieco sfatygowane alufelgi.
Nie chodzi o prostowanie czy uzupelnianie samego aluminium tylko o
lakier jakim sa pokryte alu (poprostu felgi maja kilka rys i odpryskow
lakieru). Gdzie to robia dobrze i za ile, moze ktos wie?


Dostałem niedawno od znajomego wulkanizatora telefon do gościa, który się
tym zajmuje niemniej nie mogę powiedzieć nic o jakości oferowanych przez
niego usług, jako że jeszcze nie kontaktowałem się z nim.
Renowację przeprowadza przez piaskowanie, a potem przez lakierowanie
proszkiem na gorąco.
Kontakt do niego:
p. Roman Pacholczyk
0-501-29-34-53
(22)795-72-83
Jak coś się dowiesz, albo jeszcze lepiej jak odnowisz u niego swoje felgi
to naskrob conieco- najpóźniej na wiosnę pewnie też się zdobędę na wheel-
lifting ;)

---

             Lancia k 2,0t
     IRC: #samochody | ICQ 59505643





Temat: Zaskoczony przez Policję


; Ja bym doplacil. Zwlaszcza, ze pyl aluminiowy nie jest drogi :)

Ehm, moze i nie jest, nie wiem ile dokladnie kosztuje, ale jedno jest
faktem: jak bylem z czterema kolegami na zdejmowaniu odciskow palcow,
gdzies tak rok temu, to pan krecil nosem ze tak duzo nas przylazlo bo
nie ma juz proszku.


Policja zawsze kreci nosem, bo kazda ilosc pieniedzy mozna zmarnowac i
wyciagnac lape po jeszcze.





Temat: WpÂływ lotów kosmicznych na œrodowisko.


paliwo kosmiczne uzywane prze wahadlowce to tlen i wodor i one sie
spalaja do wody wiec nie ma zanieczyszczen. Natomiast boczne silniki
chodza na paliwo stale (nie wiem na co sie spala)


Na proszek aluminiowy + utleniacz


i pewnie troche
zanieczyszcza. Ale chyba nie jest to powod do duzego zmartwienia. Starty
rakiet za rzadko. W czasie startu w odleglosci kilometra od wyrzutni sa
ludzie i nie robi im sie slabo od zanieczyszczen. Jakby rakiety
startowaly na calym swiecie i bardzo czesto - pewnie bylby to problem.

Podsumowujac - moim zdaniem nie ma powodow do obaw o srodowisko choc moze
jestem zbytnim optymista. Natomiast zastanawiam sie czasem nad
smietnikiem w kosmosie. Porzucona na Ziemi puszka od piwa nie jest
niebezpieczna, a w kosmosie - owszem. Niepotrzebne czlony wahadlowcow
spadaja do oceanow ale nie wiem czy inne rakiety nie zostawiaja ich w
przestrzeni.


Oj, sporo tego zostaje. Na szczęście śmieci na niskich orbitach stopniowo są
hamowane przez rozrzedzoną atmosferę.





Temat: karta charakterystyki
Stosowaliśmy do produkcji betonu komórkowego proszek aluminiowy (glin Al) sprowadzany z ...
Informacje na beczkach po rosyjsku.

Kartę charakterystyki opracował importer.
PIS wymagała od nas czyli od firmy stosujacej ten środek.



Temat: ubranie elektrostatyczne
Stosujemy odzież antyelektrostatyczną i jednocześnie trudnopalną przy pracach zwiazanych z proszkiem aluminium, gdzie w połaczeniu z wodą zachodzi reakcja i wytwarza się wodór. Wiem, że ubrania te są bardzo drogie.



Temat: Jest CP w Polsce!!!
Po tym, co przeczytałem na ww forum, to nasze hobby to zabawy rodem z przedszkola. Komu może przeszakdzac 1 kg prochu jesli 14- 15 latek może "bawić" sie saletrą ze sklepu ogrodniczego. Taki worek i ... . Zabawa, ze ludzie potracą głowy. Proszek aluminiowy i kupa innych wynalazków. Brrrr



Temat: saletra ;)


Ja w petardach zamiast aluminium uzywałem farby srebrzanki w proszku -
nie znam jej składu ale zdawała egzamin.


To chyba właśnie sproszkowane aluminium.





Temat: Wspomnienia o dawnej Ustce.
pamietam glukoze wojskowa - jak czekolada z proszku wygladala. zjadalo sie 1 paczke i do rana syty :D WRZ - wojskowa racja zywieniowa - fuj - caly obiad sie miescil w dloni dziecka pamietam jeszcze ze kladlismy na tory monety z aluminium - groszowki hehe frajda byla...mimo ze grozil sad..



Temat: Legalizacja PI
Ten proszek to utlenione aluminum.



Temat: Menażki
Aluminium jest trucizną!*
Wszelkie naczynia i sztućce aluminiowe mają jeszcze jedną poważną wadę: aluminium dość łatwo wchodzi w reakcje z produktami spożywczymi zawierającymi jakiekolwiek kwasy. Prawie każdy produkt spożywczy zawiera kwasy - nawet masło.
Powierzchnia naczynie ulega zatem powolnemu rozpuszczaniu i spożywamy kolejne porcje trującego aluminium wraz z posiłkami. Inne składniki posiłku powodują na szczęście utlenienie aluminium i naczynie pokrywa się przy tym ciemną warstewką pasywną. Ta właśnie szaro-bura, brzydka warstewka chroni nas przed kolejnymi porcjami aluminium przechodzącymi do kolejnych posiłków.
Tak więc, nie należy nigdy szorować wnętrz aluminiowych naczyń „na błysk” co stosowane jest nagminnie. Naczynia aluminiowe należy wewnątrz myć bez użycia proszków i past a wyłącznie stosując lekko szorstkie gąbki pozostawiając ciemny, ochronny nalot. Na zewnątrz mogą sobie błyszczeć – może nawet powinny.
Naczynia aluminiowe należy zaraz po kupieniu potraktować wewnątrz kwaczem ze stężonym „dymiącym” kwasem azotowym – bez obaw, nie rozpuszczą się! Rozcieńczone kwasy rozpuszczają aluminium nadzwyczaj szybko – stężony kwas azotowy atakuje tylko powierzchnię tego metalu. Pamiętam to ze szkoły. Wszelkie czynności ze stężonym kwasem azotowym należy zawsze wykonuwać pod włączonym i przymkniętym wyciągiem laboratoryjnym. Najlepiej dać to do wykonania chemikowi - on zrobi to szybko, dobrze i bezpiecznie.
Widelce i łyżki można zanurzyć. Noży nie wrzucamy do kwasu, bo stalowe ostrza rozpuszczą się. Aluminium pokryje się wtedy dość trwałą, szarą warstwą pasywną i nie będzie wchodzić w żadne reakcje dopóki nie sporządzimy w tych naczyniach herbaty z cytryną lub zupy szczawiowej, ogórkowej, owocowej lub kapuśniaku z kiszonej kapusty lub nie wyszorujemy ich na zgubny błysk. Także mleko skutecznie zniszczy warstwę pasywną – zwłaszcza jeśli zostawimy je na zsiadłe. Wszelkie napoje orzeźwiające zawierają spore ilości kwasu cytrynowego, zatem wobec tylu ograniczeń najlepiej w ogóle z aluminiowych naczyń i sztućców zrezygnować.
Uwagi te kieruję głównie do harcmistrzów ortodoksyjnych pod względem wewnątrz błyszczących naczyń – dajcie żyć Panowie i Panie, nie trujcie młodzieży! Sami też – bądźcie zdrowi!



Temat: Duże pociski - a może by tak zapalający?
Hej

Przyszła mi do głowy jeszcze jedna rzecz. Na ile ważnym czynnikiem rażenia ciężkich pocisków ppanc. (mam na myśli ciężkie działa okrętowe) był wybuch - podmuch+ odłamki, a na ile wywołany tym wszystkim pożar?

Bo jakby się okazało że właśnie pożar jest fajniejszy to można by pomyśleć nad paroma rzeczami.
Nie mam na myśli pocisku z termitem czy czymś takim - to wcale nie jest taki dobry środek w danej sytuacji, zanim wytopiłby się z grubościennego pocisku ppanc. toby wieki minęły. I biały fosfor też nie jest takim dobrym pomysłem, on z kolei się za łatwo topi, niemalże w temp. pokojowej. A w pocisku art. nie powinno być nic ciekłego bo wyhamowuje mu to wirowanie i źle wpływa na stabilność (a w końcu chcielibyśmy w coś trafić jednak). I takie typowie mieszaniny pirotechniczne też nie bardzo, są wrażliwe zwykle na uderzenie a wszak to miał być pocisk ppanc.
Ale jakby tak... Współcześnie w bombach do niszczenia "bunkrów" i innych takich cześto spotyka się ładunki określane jako "termobaryczne". Wg Amerykanów jest to ładunek klasycznego m.w. otoczony wielką porcją proszku aluminiowego (wg innej wersji chodzi o mieszaninę m.w. i ogromnej ilości tego aluminium, rzędu 75%). Coś takiego byłoby do zrobienia i w IIws (podobnych ładunków, TNT + ogromna ilość proszku Al lub Mg, używano w tzw. bombach fotobłyskowych, do nocnych zdjęć lotniczych). Taki ładunek daje normalny (tylko słabszy) podmuch, jest w stanie rozerwać stalową skorupę na odłamki (tylko nie tak szybkie - ale pewnie większe za to) zaś wypalające się w powietrzu aluminium przedłuża działanie podmuchu no i daje efekt nazwijmy to radykalnie zapalający. I mieszanki takie są mało wrażliwe na uderzenie (no bo samo aluminium prawie, co by mu się miało stać).
A jeśli ta wersja wydaje się zanadto radykalna to mam jeszcze jedną. Gdyby zmniejszyć ilość m.w. powiedzmy do połowy a zamiast reszty dać napalm, ale nie ciekły tylko zrobiony tak na gęsto - pyrogel się to chyba nazywało, masa o praktycznie stałej konsystencji. W tym przypadku po wybuchu pocisku mielibyśmy prócz normalych odłamków rozrzuconą wielką ilość płonących okruchów trudnych do ugaszenia...
I co wy na to?




Temat: malowanie markera?
a co chcesz chromowac? body? przewaznie jest wykonane ze stainless steel (stal kwasoodporna) ktory nalezy tylko dobrze wypolerowac by uzyskac efekt niczym sie prawie nie rozniacy od powierzni pochromowanej-praktycznie lustro choc polerowanie kwasowki nie jest wcale takie latwe jak by sie moglo wydawac....
jesli chodzi o ramke to hmmm.. chalupniczo raczej niewykonalne..
by pochromowac aluminium nalezy je poddac skomplikowanym procesom takim jak - polerowanie,cynkowanie,miedziowanie,potem dopiero chromowanie.. z tym ze przed pocynkowaniem trzeba aluminium przemyc/wymoczyc w specjanym roztworze usuwajacym wszelki tluszcz,brud i cale zoksydowany material.. trzeba byc ostroznym pomiedzy poszczegolnymi warstwani metali by nie zabrudzic powierchni itd..
oczywiscie powyzsze procesy sa zalecane by uzyskac powloke najwyzszej jakosci.
by latwiej uzyskac polysk zblizony do chromu ,aluminium malezy wypolerowac "na lusterko" , zrobic "anodajzing" i utrwalic efekt bez dodawania barwnika (dye) bedzie sie blyszczec lecz kolorem bedzie bardziej podobne srebru niz powloce chromowanej..

jesli chcesz polerowac to najpierw musisz usunac farbe z body (magi i ile sie dobrze orjetuje byly malowane proszkowo. obywa sie to tak ze sztuce metalu laduje sie elektrostatycznie i rozpyla na nia farbe w postaci proszku a wlasciwie kurzu potem calosc spieka sie w wysokiej temperaturze i gotowe..

z powloka taka powinny poradzic sobie usuwacze farby dostepne w sklepach malarskich (nie wiem czy w polsce ale tu jest tego troche do wyboru) w karzdym razie nie probuj tej powloki usuwac papierem sciernym gdyz z pewnoscia porysujesz powierzchnie metalu a kazda ryska to bol tylka przy polerowaniu.
polerowac recznie (szmatka, pasta itd.) to raczej nie probuj,potrzebna ci bedzie szlifierka stolowa i miekka tarcza polerska w miejsce szlifierskiej. potrzebna ci tez bedzie pasta (ja urzywalem brazowej i dalo zadowalajacy efekt) o odpowiedni rodzaj zapytasz przy zaopatrywaniu sie w takowa..

aha.. jaki rodzaj body posiadasz? standard czy powerfeed?
widzialem to drugie po polerce e wykonaniu Dudea i wygladalo oczojebnie :)



Temat: Inżynieria w kuchni :-)


| jest rownoczesnie doskonalym izolatorem elektrycznym zatem procesy
| mikrokorozji elektrochemicznej na styku z innymi metalami nie zachodza.

Alu wlewane w formę ze stalowym elementem- myślisz że ma kiepski styk
galwaniczny?
Konrad


Superspecjalista w tej dziedzinie nie jestem ale uwazam, ze w warunkach
niejako komfortowych stala temperatura, wilgotnosc i powierzchniowe
zatluszczenie materialow skutecznie opoznia te procesy. Gorzej jest gdy np. to
aluminium bedzie lezec na dworzu czy polu wtedy glownie zamarzanie powoduje
korozje. Jak to sie szczegolowo odbywa trudno dociec ale nawet aluminiowy
korpus silnika w moim aucie w czasie zimy pokryl sie wykwitami i roznymi
ogniskami korozji. Podobnie moze byc a ta tabliczka. Po pierwsze ona jest
wykonana z czystego aluminium, walcowana, zatem ma naprezenia wewnetrzne,
ktore znakomicie ulatwiaja korozje. Druga sprawa to fakt, ze ona zostala
nalepiona czy przynitowana do zbiornika. Nie wiem jaki to zbiornik ale jesli
jest napelniony jakims plynem to jego powierzchnia bedzie zawsze nieco
cieplejsza lub zimniejsza od otoczenia. I wtedy na tej tabliczce skrapla sie
woda kondensacyjna z pary wodnej zawartej w powietrzu a to stwarza idealne
warunki do korozji. A tluczek sobie spokojnie lezy w szafce i ani mu w glowie
korodowac. Jesli polozylbys go na glebie w pokrzywach, jak robia to ze
stalowymi kolami czolgowymi w celu ich "wysezonowania", szybko stracilby i
polysk i pokryl sie gruba warstwa bialego nalotu. Podobnie jest z cynkiem,
ktory przemrozony, cierpi na chorobe zwana zaraza cynkowa. Moneta cynkowa
normalnie, nawet w suchym pomieszczeniu ta "choroba" dotknieta, po kilku
latach zamienia sie w kupke proszku.
 Pzdr.





Temat: Wczoraj w Gorzowie
a prosze bardzo:

GAZETA ZACHODNIA

Śledztwo w sprawie wybuchu w Italian Look

Dzień po wybuchu w gorzowskiej fabryce aluminiowych ekspresów do kawy
Italian Look wciąż nie wiadomo kto zawinił tragedii. Ośmioro pracowników
leży w szpitalach, czworo walczy o życie.

Stan zdrowia dwojga pacjentów, których przetransportowano do
specjalistycznego oddziału poparzeń szpitala w Nowej Soli określany jest
jako bardzo ciężki. Oboje mają poparzenia sięgające 90 proc. powierzchni
ciała. Niele lepiej czują się dwie kobiety z obrażeniami przekraczającymi
70 proc. powierzchni ciała. Wczoraj pisaliśmy o tym, że zdaniem
pracowników pogotowia źle przeprowadzono początek akcji ratowniczej. Teren
nie został ogrodzony, ranni leżeli zbyt blisko hali w przypadkowych
miejscach i nie byli posegregowani według rozmarów obrażeń. Do zarzutów
dołączyła się państwowa straż pożarna. - Zauważyłem w akcji gaśniczej
poważne błędy. Dlatego sporządzimy protokół i będziemy o tym dyskutować z
kolegami z zakładowej straży pożarnej, bo to oni w poniedziałek
koordynowali działania służb ratowniczych - mówi kpt. Stanisław Kowalik,
komendant miejski straży pożarnej w Gorzowie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy
się, że strażacy z jednostki zakładowej najpierw gasili pożar proszkiem do
gaszenia metalu, ale już później - do chłodzenia kotła - używali piany. A
to jak się okazało groziło nowym wybuchem, bo aluminium wolno gasić tylko
proszkiem, piaskiem lub cementem.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie doprowadzenia do katastrofy (art.
163 kk), za co grozi do 12 lat więzienia. Na razie nie postawiono nikomu
żadnych zarzutów karnych. - Ale wiele wskazuje na to, że takie zarzuty
będą. Śledztwo będzie jednak długie i żmudne - mówi prok. Roman Witkowski,
rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy bada czy hala była przystosowana do
obróbki aluminium a urządzenia były sprawne. - Wybuch nastąpił w
instalacji wyciągowej pyłów aluminiowych. Sprawdzamy czy przyczyną była
iskra czy samozapłon - mówi Edward Jarmiński, zastępca Okręgowego
Inspektora Pracy. Centrala PIP w Warszawie powołała specjalny zespół,
który ma się zająć wyjaśnieniem tragedii. - Właściciele Italian Look
twierdzą, że nie wiedzieli o wybuchowych właściwościach pyłów
aluminiowych. Pytanie jest czy projektant linii produkcyjnej w tej hali to
przewidział - dodaje Jarmiński.

pozdrawiam i  sorka za fonty





Temat: Laminowana stal
że wacham się odzywać
ale może se pozwole tak ociupinę
wyrób materiałów z prochów jest w zasadzie podobny czy to węglik, stal, ceramika
w przypadku stali robimy takie troche duże BLOKI z których wycinamy se kształty
OCZYWIŚCIE MOZNA STAL PROSZKOWĄ W OGRANICZONYM ZAKRESIE OBRABIAĆ PLASTYCZNIE NA GORĄCO
a mnie sie wydaje że się miesza proszki, dodaje lubrikanta , zagęszcza wstepnie, odgazowuje, zagęszcza na gorąco (pewnie najlepiej izostatycznie) - w takim drobnym skrócie
można se walcnąć
odcina się kawałek, robi się nożyk
nie poddaje się wysokiemu natęzeniu prądu, podgrzewa się prądem ale mamy od tego spirale najczęściej, czy pręty grzejne
a skad tam tlenki aluminium, coś się chyba spieki pomyliły komuś
podgrzewa się dotąd aż bedzie stan lekko nadtopiony
tak offtop
proszę sobie sprawdzić jaką twardość mają wegliki wanadu a jaką ma twardość korund
i wysnuć wniosek dlaczego należy używać nie wiem może carbokorunku (sic!)
jestem ciekaw jak określisz wytrzymałość na rozciąganie stali zahartowanej na 60hrc
chciałbym w zyciu zobaczyć taką maszynę
odpornośc na ścieranie jest pochodną warunków pracy, w zależności od warunków ta sama stal może byc gorsza lub lepsza od innych
laminowanie stali ma na celu uzyskanie kompromisu lub chwytu marketingowego, proszę se wybrać
kruchość stali proszkowych jest zależna od sposobu rozpylania proszku (woda, gaz sprężony, takie tam), różnicy między gęstością teretyczną i praktyczną stali prochowych i technologi uzytych (odgazowywanie, dogęszczanie izostayczne, temp. dogęszczania, znów odgazowanie itd)
dlaczego proces jest niepopularny
czekam aż mnie ktoś zaprosi do huty takefu specjal steel co tam się laminuje HURTEM PRZEMYSŁOWO NA WALCARKACH
to se popatrze jak się wykonuje stal laminowaną, czyli dla lamerów platerowną
jeżu jaki problem z wstepną obróbką?? wycinanie kształtu wybierz co kcesz
wykrojnik, laser, plazma, wooter jet, tu nie ma problemu
melon nie wspominał o sKrawaniu NIC!!! proszę mu nie wciskać kitu, takiej demencji jeszcze nie ma

pozdro



Temat: Budowa, remonty, firmy, partactwo

taka moda ostatnio (lipny ten sprej, jakby użyli takiego o autentycznym kolorze srebra, to piszczałki błyszczały by się jak psu...

Wyjaśniam co następuje:

Dawnej piszczałki cynkowe pokrywało się srebrzankami w proszku nakładanymi pędzlem na wcześniej nałożony, jeszcze nie wyschnięty lakier. Znamy takie pokrycie z 90 procent prospektów cynkowych. Inaczej było trochę u anglików, gdyż oni, stosując cynk b. dobrej wizualnie jakości nie malowali tego niczym, lub pokrywali znanymi z tamtego kręgu organmistrzowskiego malunkami. W kręgu niemieckim z lat powojennych, zdarzają się piszczałki z blachy cynkowo -tytanowej, które maja dość ładny, imitujący cynę połysk, ale też często na nich robią się nieestetyczne punktowe wykwity jakiejś reakcji.
Obecnie, kiedy mamy możliwości nakładania farb natryskowo, najczęściej stosuje się natrysk z puszek (spreye) i nie ma w tym nic nieprofesjonalnego. To samo można zrobić malując piszczałki natryskiem z agregatu u lakiernika, tylko wyjdzie drożej.
Odcienie tzw. srebra w spreyach jakie są dostępne w handlu podlegaja takiej zasadzie:
im bardziej srebrne, błyszczące (chrom) to o prawie zerowej odporności na ścieranie. Nic nie da pokrywanie ich zabezpieczajacym lakierem bezbarwnym, bo wtedy robi siez chromu mleko. Dlatego stosuje się całkiem trwałe farby w kolorze zbliżonym do aluminium, które są przewidziane najczęściej do felg samochodowych. Moża taką powłokę jeszcze pokryć dla zerowej w zasadzie ścieralnośći lakierem akrylowym, ale z doświadczenia wiem, że wizualnie nic to nie daje, zaś podraża koszty a w sumie na piszczałkach nie potrzeba nam odporności na ścieranie takiej jak na felgach, któa i tak po utwardzeniu jest bardzo dobra (pod warunkiem zast. odpowiedniego spreyu).

Czasami pokrywa się piszczałki cynkowe płatkami aluminium lub srebra, ale to trudna czynność i najczęściej, mimo iż z daleka wyglada to dobrze, to z bliska jest nieładnie.

Także sprey to nie partactwo, bo to tylko uproszczone wersja lakiernictwa. Partactwo to spreyowanie nieprzygotowanych do tego, nieumytych, nieodtłuszczonych i nieprzeszlifowanych piszczałek.



Temat: Problem z Krups XP 400

W ekspresach saeco konieczna byłaby wymiana
Nigdzie nie mogłem znależć jak wygląda ten XP 400. Ale jak ma kolbę, to już wiem z jakim Saeco mógł porównać go ten serwisant.
Słuchaj Konrad, gdybym sam nie rozbierał kolbowego Saeco na drobny mak, to może bym uwierzył, że się nie da, ale rozbierałem i wiem jak to wygląda, więc niech ten serwisant nie wciska Ci kitu. Jemu na pewno najwygodniej jest wymienić, bo to się szybko robi i za to można solidnie skasować klienta, hehe. Nie daj się. Weź śubokręt i walcz, to nie zegarek, śrubki są w miarę duże, a urządzenie pewnie proste jak sierp i młot Nie wiem jak dokładnie zbudowane jest to Twoje ustrojstwo, żeby Ci konkretnie doradzić. Gdyby to był Saeco, to na pewno nie byłoby problemu. W nim stalowy boiler daje się ładnie rozebrać, a grzałkę wyjąć. Gdyby to był to ten najtańszy Saeco, to tam jest boiler aluminiowy i wtedy jest jeszcze łatwiej, bo on ma grzałkę zewnętrzną, hehe. Jaki problem wyczyścić?
Możesz też spróbowac bezinwazyjnie jakimś środkiem chemicznym, na pewno byłby dobry taki do czyszczenia grupy (nie do kamienia). Możesz zapytać Janusza, on taki ma. Ale czy dasz radę wyczyścić rurkę pary w jej wnętrzu bez jej zdemontowania i wrzucenia do wody z takim środkiem to nie wiem.
Gdybym to ja miał naprawić, to bym mimo wszystko rozebrał, co się da wyczyścił fizycznie, a co się nie da (np. rurka pary) zdemontował i wrzucił do wody z takim proszkiem.
Widzę, że Mariusz Cię tu trochę nastraszył, ale nie obawiaj się, tą chemię daje się bezproblemowo wypłukać. Mariusz nawet nie wie ile kawy już wypił z ekspresów czyszczonych chemicznie , że nie wspomnę czym czyszczonych, hehe. Swoje wiem, ale nie będę szerzył paniki



Temat: ANFO
ANFO to materiał wybuchowy kruszący, jego pełna nazwa to Anonium nitrate - fuel oil .
Wytwarza się go z Saletry Amonowej i jakiegoś paliwa np. Oleju napędowego, Acetonu, Aluminium a nawet z oleju spożywczego czy mąki ziemniaczanej

Opis Produkcji:

Bierzemy Saletrę Amonowa i zalewamy ja np. acetonem jest najtańszy i dobry. Na kg Saletry Amonowej dajemy tak około 150-200ml acetonu. Na końcu pozostawiamy ja na miesiac w jakims pojemniku szczelnie zamkniętym. Najtrudniejszym zadaniem jest zdetonowanie tego MW.

Do detonacji ładunku typu anfo możemy użyć spłonki z HMTD, ale lepszy jest detonator.

Ammonium Nitrate - Fuel Oil (ANFO) to bardzo tani MWK w porównaniu do innych dzięki czemu został zastosowany w przemyśle górniczym jego zalety to: cena, bardzo mała wrażliwość na bodźce wady to: higroskopijność , trudny w pobudzeniu, długi czas „przegryzania” w celu uwrażliwienia

Anfo wzmacniane...

Typowy ładunek ANFO przygotowujemy nasączając granulowaną saletrę amonową ciekłym paliwem. Taki materiał jest najprostrzy ale i trudny w detonacji oraz nie ukrywając trochę prostacki. Materiał taki ma małą gęstość, gdyż zawiera powietrze zawarte między kulkami saletry. Wpływa to ujemnie na prędkość detonacji oraz siłę. Lepsze jest użycie saletry w postaci proszku. Używanie jako paliwa np. benzyny jest tanie ale daje słabe efekty. Najlepszym rozwiązaniem lecz bardziej kosztownym jest użycie nitrometanu lub nitrobenzenu.

Związki te są bardzo mocnymi reduktorami lecz nie są tanie (ok 160zł/litr). Można użyć także toluenu (ok. 12zł/litr). Zmiana paliwa wpłynie na siłę oraz wrarzliwość ANFO. Dobre jest dodanie do gotowego już ładunku pyłu aluminiowego w ilości ok. 10% objętościowo. Zwiększy to również siłę. Można też dotać troszkę trotylu lub pentrytu albo nawet nitroglikolu. Po takich operacjach nasz materiał wybuchowy będzie nawet o 40% mocniejszy lecz w tedy to już nie jest to ANFO tylko coś w rodzaju Amonitu lub innego górniczego materiału wybuchowego. Ja to nazwałem sobie "Nitromit".

Swoją drogą jak posiadamy nitroglikol to wystarczy polać nim zmielony azotan amonu i już jest to mocne i łatwe w detonacji (taki materiał nazywa się Metanit).

Skład "lepszego" ANFO:
78% azotan amonu
10% nitrometan (toluen)
8% pył AL
4% trotyl lub nitroglikol

Życzę miłej zabawy




Temat: Ostrzałka Lansky Deluxe Knife Sharpening System
Kilkanaście dni temu dzięki uprzejmości Seikena, moderatora forum Broń i Walka Bronią stałem się właścicielem zestawu Lansky Deluxe Knife Sharpening System. Jest to zestaw do ostrzenia noży, dzięki któremu nawet bardzo początkujący jest w stanie naostrzyć swoje cudo pod odpowiednim, dokładnie dobranym kątem. Zestaw wygląda tak:



W jego skład wchodzą:
- aluminiowy zacisk,
- pięć kamieni zamocowanych w uchwytach; są to kamienie:
* extra coarse (ekstra gruboziarnisty) - 70,
* coarse (gruboziarnisty) - 120,
* medium (średni) - 280,
* fine (miałki) - 600,
* ultra fine (ultra gładki) - 1000,
- pięć prętów do montażu kamieni,
- buteleczka oleju - tego niestety nie dostałem, Seikenowi gdzieś to wcięło.
- plastikowy pojemnik na to wszystko.

A teraz jak to działa:



W klamrze 1 symetryczni ułożone znajdują się otwory, w które wkładamy pręty 2 z zamocowanymi kamieniami 4. Otwory te odpowiadają następującym kątom ostrzenia (oczywiście na jedną stronę):
- 17 stopni,
- 20 stopni,
- 25 stopni,
- 30 stopni.
W samą klamrę wkładamy nasz nóż, ostrzem na zewnątrz. I tu uwaga: aby pokrycie noża nie porysowało się podczas ostrzenia, nalezy pomiędzy zaciski klamry a nóż włożyć kawałek miękkiej szmatki lub irchy.
Ostrze mocujemy zaciskając śruby 3 i 5. Po umocowaniu noża ostrzymy go w tym samym kierunku, jak na kamieniu, tj. przesuwając kamień od ostrza ku tyłowi noża.

A teraz sprawozdanie:

krótkie noże ostrzy się znakomicie, ja zaczynałem od kamienia medium w dół. Ostrzyłem na 20 stopni. Po naostrzeniu nóż nie golił włosów, ale był i tak BARDZO ostry. Do smarowania kamieni użyłem mineralnego oleju przekładniowego. Zaletą oleju jest to, iż kamienie nie zapychają się drobinami metalu. Wada mojego oleju jest to, iż po lakkim rozgrzaniu podczas ostrzenia zaczyno on śmierdzieć. No cóż, poszukamy innego...
A teraz sprawa długich noży. Tu zaczynają się schody. Pręty nie są dostatecznie długie i klamrę podczas ostrzenia trzeba przekładać. Poza tym kiepsko się ją mocuje na pochyłych powierzchniach. przez to nie mogłem naustrzyć false edge w moim dużym Herbertzu .

Generalnie:
bardzo dobra rzecz dla początkujących. Polecam. W sklepach do wyboru są także zestawy z kamieniami pokrytymi proszkiem diamentowym oraz z naturalnymi kamieniami Arkansas. Have fun!



Temat: Alergia na kurz - Novo Helisen Depot
na temat szczepionek nie wypowiadam się, one czynią więcej złego niż dobrego. O szczepionkach pisali nieliczni już w latach 60 nawet dotyczące porażęnia mózgu, kiedyś dowiemy się o chorobach i nie będziemy wiedzieli dlaczego mamy naprzykład nowotwór. Aluminium, czy rtęć to cichy powolny zabójca. Np: ludzie, którzy brali szczepionki przeciwko grypie (w tym przypadku to byli starsi) zachorowali na choroby tych organów, które były osłabione np:zapalenie płuc. Nic nie napisałeś jakie są przyczyny alergii, co mówi lekarz - zawsze pytam chorego. Leukocyty, jak pracuje śledziona, wątroba. Alergia na kurz może przejść w stan astmatyczny. Dobry lekarz przy tej alergii powie: mądrzy ludzie żyją w brudzie. To znaczy, że musisz na parę miesięcy zrezygnować z proszków do prania,pachnącego mydła, dezodorantów, z fluoru w paście do zębów (to szkodliwy syntetyk). Prać i myć się musisz w mydle (ja myję się z jelonkiem), jak dostaniesz mydło szare to lepiej. Chodzi o to,że nie będziesz zmywała swojego naturalnego tłuszczu ze skóry. Dezodorant ostatecznie może być w sztyfcie. Przy tych zaleceniach można pozbyć się nawet astmy. Dieta o niskiej zawartości węglowodanów jak najbardziej, bo alergie spowodowane są zniszczeniem płynu ustrojowego, czyli cholesterolu,czyli tłuszczu. Mała warstwa i przenikają drobnoustroje.Za kilka miesięcy powiesz czy zmiany są już istotne. Musisz wybrać zdrowie,czy biała pościel. Uciskasz 2 razy dziennie do 20 razy: na twarzy od skroni jedziesz palcami w dół mijasz kość wpadasz w dołek i tam właśnie uciskasz. Od dziurek nosowych w stronę oczu przy nosie na zakręcie. Na czole przy brwiach jest wymacalny dołek,on będzie bolał,trzeba zawsze uciskać na granicy wytrzymałości. I przy nosie przy brwiach. Jeszcze trzeba używać szamponu bez dodatków,czyli nie płać za chorob. życzę wytrwałości.



Temat: Początek wielkich zmian! Zdjęcia z 1-szego etapu przeróbek.
Witam!
Zgodnie z obietnicą dla zainteresowanych podaje linka do albumu w którym znajdziecie zdjęcia patha po przeróbkach. Podaję też kilka spostrzeżeń po przejechaniu 4000 km w majowy weekend.
Zawieszenie - OME twrde +400kg.
Zawieszenie sprawia się bardzo dobrze z tymi ciężkimi oponami. Ustało podskakiwanie opon na wybojach. Auto oczywiście jest sztywniejsze, co daje się odczuć zwłaszcza na początku po zmianie. Po jakimś czasie przestaje być to zauważalne. Auto podniosło się około 8-10 cm. Różnica w terenie jest zasadnicza. Ustało nieznośne kołysanie się samochodu na wybojach. Ładnie trzyma się wertepów i gasi kołysanie. Nie obyło się jednak bez komplikacji. Po podniesieniu samochodu okazało się, że ustawienie idealnego pochylenia koła nie jest możliwe. Zakres regulacji skończył się o 1 stopień przed z tyłu.Po konsultacjach z obsługą techniczną OME okazało się, że owo zawieszenie zachowuje geometrię fabrycznego przy pełnym dodatkowym obciążeniu. Czytaj, że prześwit wynosi tyle co fabryczny przy dodatkowym obciążeniu. Na wyjazd idealnie, ale teraz może to zaowocować szybszym zużywaniem się opon po stronie zewnętrznej. Po 4000 km nie zauważyłem takowego.
Zderzak Asfir stalowy
Zderzak jaki jest każdy widzi w galerii. Co do wykonania, to spodziewałem się nieco grubszej blachy. Nie jest to zderzak tej jakości i wytrzymałości co np. ARB. To minus z całą pewnością. Zderzak posiada dobrze przygotowaną płytę pod wyciągarkę i osłony na chłodnice. Wyciągarka jest całkowicie zabudowana, co mnie osobiście cieszy. Jak założę, to pokażę. Bardzo odsłania również przednie koła, co daje komfort nie przycharatania o byle co. Podkreślam dla zainteresowanych, że nie jest to taka grubość stali, która pozwoli przewracać 40 letnie sosenki!!! Wystarczy jednak na błocko i typowe offroadowe badyle. Ma jednak jedną wielką zaletę (dla mojej pani) - Jest znacznie urodziwszy . Zastanawiam się jednak nad dodatkowym jego wzmocnieniem. Zderzak dostarczony był w kolorze szarym, wiec dodatkowo kosztowało mnie lakierowanie na czarno proszkiem.
Osłony Asfir Aluminium
Przednia osłona od modelu 2005 pasuje do mojego 2007, ale osłona pod silnik-skrzynia-reduktor niestety różni się w tych 2 rocznikach. Okazuje się bowiem, że katalizator w 2007 jest większy i jeden ze wsporników musiał zostać zmieniony a w zasadzie przerobiony przez wyprawy4x4. Przeróbka wyszła całkiem nieźle tylko przegapili jeden niuans i lekko klepało na wertepach, ale na szczęście to pierdoła łatwa do usunięcia.

Podaje zatem linka do galerii. Dodałem tam jeszcze zdjęcia starych osłon lekko zdeformowanych ;P.
LINK JEST TUTAJ



Temat: Moja MZ ETZ 150
Heh u mnie też 10gr ale jak biorę to już mnie ta 1zł nie zbawi... :P

Edit:
Nastały czasy gdzie Policja to psie k***y dowiedziałem się mają że zrobić kiedyś łapankę na mym osiedlu tych co jeżdżą bez prawa jazdach,głównie chodzi o takiego jednego który często przejeżdża się na kumpla motorku raz go widzieli sąsiedzi jak cisnął dosyć sporo około 150km/h i od tego się zaczęło nie mówiąc już że ma NSR-kę z przewierconym tłumikiem który drze papę jak kit wie co,przestałem jeździć etką zatem przesiadłem się na Mustanga,przynajmniej przez czas nie nabijający km w ETZ będę nią kończył tak jak sobie obmyśliłem,zamówienie do agmotu poszło w niedziele,pieniądze pocztą przelałem w poniedziałek,więc do piątku paczkę powinny dosłać,w tym czasie lub za tydzień dogadałem się ze starszym żeby mi postawił zarejestrowanie moto i równie dobrze się zgodził,kolejna rzecz jaka mnie boli w etz to wypłowiały i pośrupany lakier jeszcze z DDR ojciec wspomniał że zna pewną osobę która lubi proszkiem malować no to ja zacząłem mu truć duszę by takowe załatwił "po znajomości" po czasie czyli dziś dowiedziałem się że doszło do skutku i,że pomaluje byle mam sobie wybrać kolor i wypiaskować z zapłatą jeszcze nie wiem ale myślę że na nowy rok nią będę malował z tego względu że teraz święta itd. więc jak narazie pocharuje przy polerce kap,wiem wiem miałem pomysł żeby kupić inne do spolerowania i nadal mam to w głowie ale może dam radę z teraźniejszymi,plany są takie że większość gdzie aluminium będzie polerka również myślę klamki spolerować jak i pompkę paliwa kto wie może przednie lagi ale to wtedy kiedy będę miał stopkę centralną a na przypływ kasy się nie zanosi no może coś na gwiazdkę ale nie chce być tak nadto pewien,gdy paczka przyjdzie zapewne poczuję się jakbym dostał prezent pod choinkę i będę wszystko co niezbędne montował również dla Jawki coś zostanie (Guma filtra,żarówka,nóżka boczna),to na tyle.
Pozdro



Temat: vulcano
zeby rozruszac dzial a jednoczesnie nie pourywac palcow nowicjuszom wklejam faq o robieniu wulkanow
dobrej zabawy!

Najprostszy, choć nie wiele mający wspólnego z pirotechniką wulkan - pepsi + mentos:D
Przepis jest prosty. Odkręcamy butelkę i wrzucamy mentosa, pepsi zaczyna się pienić i „wystrzela” z butelki.

Przejdzmy do czegoś bardziej poważnego.
Korpusy wulkanów powinny mieć kształt ściętego stożka, można próbować z kształtem cylindrycznym, lecz wysokość płomienia nie będzie tak duża jak przy użyciu formy stożkowej.

Korpusy wulkanów można wykonywać z papieru.

Znajdujemy jakąś formę, owijamy jedną warstwą folii pakunkowej, aby klej nie chwycił się formy. Następnie obklejamy całość papierem przy użyciu kleju do drewna. Korpus powinien być wytrzymały, czyli będziemy musieli zużyć kilkanaście kartek A4. Po sklejeniu całości należy ją zostawić, aby wyschła. Mój klej wodny twardnieje dopiero po 3-4dniach. Wnętrze korpusu można posmarować szkłem wodnym, zapobiegnie to przepaleniu. Można także pokryć wnętrze cienką warstwą gipsu. Jeśli zrobiłeś gruby korpus i sądzisz, że nie ma szans żeby się przepalił, to chociaż zabezpiecz dyszę np. poxiliną. Gdyż w trakcie spalania ona najbardziej cierpi i jednocześnie odpowiada za wysokość fontanny ognia i iskier.Zatyczkę można zrobić z kilku warstw papieru przekładanych folią aluminiową.

wulkan

Możesz wykorzystać także gotowe rulony tekturowe, które wystarczy odpowiednio naciąć i powstanie nam stożek. Pamiętaj jednaj jednak, aby był gruby i wytrzymały. Można to osiągnąć poprzez nałożenie na siebie kilku stożków. Zabezpiecz go przed przepaleniem podobnie jak powyższy.

W sieci można znaleźć wiele przepisów na dobre wulkany, kilka z nich podam poniżej, jednak możecie testować i robić różne kombinacje z wielkościami dodanych kawałków magnezu czy aluminium.

Uwaga: Nie wolno używać metalu do wyrobu korpusu wulkanów gdyż, jeśli zrobimy za małą dysze, to całość wybuchnie jak granat odłamkowy.

Do odpalenia wulkanów używamy lontu, jeśli nie będzie się chciało odpalić to należy nasypać trochę prochu czarnego na szczyt wulkanu - ułatwi to odpalenie.

Od użytych opiłków metali zależy kolor iskier i płomienia:
Użycie magnezu lub Aluminium daje kolor biały, miedz - niebieski.

Mieszanina 1:
60% proch czarny
40% opiłki żelaza (ewentualnie aluminium)

Jeden z najprostszych przepisów na wulkan. Aby uzyskać lepszy efekt można pomieszać ze sobą różne wielkości opiłków.

Mieszanina 2:
50 % Azotan potasu
30 % Cukier
20 % Magnez

Saletrę z cukrem należy zmielić w młynku. Następnie należy przygotować opiłki magnezu, magnez trochę ciężko zdobyć, ale jak się pogada z zaprzyjaźnionym Panem od chemii to na pewno coś na to poradzi Opiłki magnezu powinny być różnych rozmiarów, można próbować osiągnąć to mieląc chwilkę magnez w młynku.

Mieszanina 3:
50% azotan potasu
20% siarka
30% aluminium

Mieszanina 4:
65% azotan potasu
25% opiłki aluminium
10% węgiel

Mieszanina 5:
70% azotan potasu
30% opiłki aluminium

Mieszanina 6:
50% azotan potasu
25% cukier
25% węgiel

Mieszanina 7:
50% KMnO4(nadmanganian potasu)
25% siarka
25% Aluminium

Uwaga: mieszanina wrażliwa na bodźce mechaniczne. Nie przechowywać zbyt długo.

Mieszanina 8:
65% KClO3 (chloran potasu)
45% Węgiel

Ładne iskry i jasnofioletowy kolor. Jednak wytwarza się sporo dymu, dosyć szybko się spala.

Mieszanina 9:
55% KNO3
20% Fe (mieszanka grubego z bardzo drobnym proszkiem, mniej więcej 50/50)
15% Węgiel (pył, z dodatkiem grubszych kawałków)
5% Siarka

Mieszanina glinu i nadmanganianu jest także bardzo wrażliwa na wilgoć . Odpalać zaraz po sporządzeniu i upewnić się , że korpus jest w 100% suchy , bo może może dojść do samozapłonu...
Najbardziej narażony na wybuch jesteś przy mieszance KCLO3 i węgla, bo najszybciej się spala. Tak btw , to niezły art ci wyszedł - dop. mod




Temat: FR - reczny granat FAE :-) ( link, ang, ros )


| Po polsku chyba "paliwowo-powietrzny"?
   I tak i nie. Kiedyś sporo na ten temat tutaj dyskutowaliśmy i wówczas,
Speedy, dosyć przytomnie zauważył, że są dwa rodzaje ładunków o jakich
mowa
i *można* (a nawet chyba powinno się) wprowadzić rozróżnienie na
"termobaryczny" i "paliwowo-powietrzny", choć pierwotnie to pierwsze
określenie było kalką z rosyjskiego, a drugie - przyjętą w polskim języku
technicznym - kalką z angielskiego.

http://groups.google.pl/group/pl.misc.militaria/msg/af07fc351a6aaa3e?...
"Klasyczne FAE działały na zasadzie opisanej tu juz z 10 razy. Wiec ja
bede
11. Częśc bojowa otwierała się w mniej lub bardziej wybuchowy sposób,
rozpylając chmurę ciekłego/gazowego paliwa. Paliwo mieszało się z
powietrzem i po uplywie okreslonego czasu (od ułamków sekundy do kilku
sek.) było detonowane, najczesciej przez takie "granaty" z opóżnionym
zapłonem wystrzelone w czasie rozcalania głowicy. Detonacja takiej chmury
w
porownaniu z klasycznym m.w. jest dosyc słaba, biegnie powoli, przez co
dlugo trwa. Nadcisnienie chociaz znacznie mniejsze, wstępuje znacznie
dłuzej przez co efekt burzący jest w sumie silniejszy. Dłużej trwa tez
oddzialywanie termiczne (chociaz temperatura jest dosyc niska) wiec nieco
wieksza szansa ze cos sie od tego zapali. Minusem calej tej historii jest
bardzo skomplikowana konstrukcja ładunku i co za tym idzie jego duża
zawodność. Zeby uzyskac prawidłową detonację trzeba wyprodukować chmurę
mieszaniny paliwa i powietrza o odpowiednim składzie. Mimo uzywania paliw
o
duzym zakresie wybuchowosci (tlenek etylenu np. od kilku do 100%) i tak
często to nie wychodzi, wszak broni uzywa sie w kazdych warunkach
atmosferycznych, w kazdej temperaturze, niezaleznie od tego czy jest wiatr
i jaki silny, czy pada itp. A wszystko to wpływa mniej lub bardziej na
zachowanie takiej chmury. Wiec względnie często spotyka sie i niewypały
kompletne i takie efekty ze chmura wypali sie bez detonacji co moze i
wygląda groźnie ale nie o to wszak chodzi. Dlatego wciąż nie jest to bron
zbyt rozpowszechniona.


No właśnie. Trzeba inicjować dwa zapalniki jednocześnie.
Pierwszy musi zadziałać natychmiast, a drugi ze zwłoką
od kilku do kilkunastu milisekund. I ta zwłoka stwarza
poważne problemy podczas produkcji seryjnej. Ale tak było
w latach 70-tych i 80-tych. Wydaje mi się, że w dobie
bardzo taniej elektroniki ten problem może już nieistnieć.


Bron okreslana w USA jako "termobaryczna" dziala troche inaczej. Zawiera
stały m.w. o absurdalnie dużej zawartości pyłu aluminiowego (np. 75%).
Dodatek niewielkiej ilosci aluminium, np. 20% stosowany jest od dawna jako
"wzmacniacz" m.w., obniza to co prawda prędosc detonacji ale wypalające
się
w powietrzu cząstki metalu podgrzewają je bardzo mocno, nieco potęgując
podmuch i dając dodatkowy efekt zapalający. Zastosowanie takiego
"termobarycznego" składu posuwa ten efekt znacznie dalej, detonacja
zostaje
spowolniona do granic rozsądku, tak zeby calkiem nie zdechła, a olbrzymia
ilosc aluminium pali sie w powietrzu straszliwie długo, moze i do sekundy
nawet, dając ten efekt termiczny, przedłużając podmuch i wypalajac
wszystko
totalnie. Takie ładunki uwaza sie za efektywne srodki niszczenia umocnien,
obiektów podziemnych itp. Taki dziwny wybuch wewnątrz np. bunkra czy
podziemnej struktury wypali wszystko doszczętnie, natomiast w razie
"pudła", wybuchu poza celem, nie wytworzy zbyt silnej fali sejsmicznej w
ziemi ani tez zbyt silnego podmuchu w powietrzu, przez co mniejsze będą
przypadkowe zniszczenia w okolicy."

   Mam nadzieję, że to Cię przekona - mnie przekonało i tego rozróżnienia
staram się używać - w tych małych granatach, m.in. opisanym tutaj, bazą
jest właśnie pył aluminiowy i on działa w odmienny sposób od klasycznych
ładunków paliwowo-powietrznych.


Dzięki za wyjaśnienia.
Może zbyt subtelne rozróżnienie?
Ale niech będzie...
Ja się spotkałem najpierw z ciałami stałymi w ładunkach
paliwowo-powietrznych. Jako paliwa używano mąki pszennej(!),
pyłu aluminium, dekstryny, mleka w proszku(!) i pyłu węglowego.
Raz byłem naocznym świadkiem takiego wybuchu pyłu węglowego.
Coś przerażającego...
Dopiero potem uświadomiono mi, że gazy i ciecze też się daje
dobrze rozpylać metodą wybuchową.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.





Temat: Czy na pewno dbamy o środowisko?
ciekawe co bardziej szkodzi środowisku, zwiększona produkcja stali w hutach i tony odpadów w postaci detergentów, chłodziw, smarów przy produkcji szybciej zużywających się nie smarowanych łańcuchów czy kilka kropelek oleju na lodzie?
ps znane jest jakieś miejsce na świecie w którym w wyniku katastrofy tankowca ucierpiałaby znacznie przyroda? Jeżeli tak to jak się mają takie szkody do kilku kropel oleju ?

Jakiś czas temu rozmawiałem z ... powiedzmy kimś zainteresowanym wzrostem sprzedaży wielorazowych toreb o ekologicznym kolorze tak na marginesie. W trakcie rozmowy padło pytanie zadane przez Panią z agencji marketingowej " czy można wyliczyć ile na tym korzysta środowisko ?" Odp: Nie i oby żaden debil nie pokusił się o wyliczenia bo szlag trafi PiAr bo szybko się okaże że hołota więcej truje świat piorąc te torby proszkami i zużywając tony wody niż .... foliowymi "reklamówkami" ....

Na szczęście dla producentów różnych zielonych toreb bardziej medialny jest martwy żółw z reklamówką w brzuchu niż 1 000 000 martwych śledzi zatrutych proszkami do prania. Niestety na nieszczęście moje bo śledzie lubię np w oleju a żółwi nie.
Ten wtręt kulinarny to nie off top a wręcz sedno sprawy moim zdaniem z darów przyrody tak jak z wyrobów gotowych należy korzystać bez dorabiania ideologii bo dochodzi do karykaturalnych postaw narażających na śmieszność działania mające na celu ochronę środowiska na etapie planowania eksploatacji surowców i projektowania technologii produkcji.
Świetny przykład podał Tomek Tatar, najefektywniejszy sposób na odzysk aluminium ze śmieci polega na wywaleniu pustej puszki przez okno na chodnik bo zniknie w ciągu paru chwil i trafi do skupu. To nie wiece i pogadanki zielonych bojówek sprawiły tylko system kar/podatków/opłat środowiskowych nałożony na produkcję nowego aluminium.
Nie obowiązek utylizacji oleju silnikowego tylko kary/podataki/dopłaty nakładane na producentów samochodów (silników) za normy zużycia olejów smarujących mogą przyczynić się do ochrony środowiska oto przykład: Ten sam samochód konkretnie skoda superb 170 KM Diesel ma przeglądy czyli wymianę oleju co 15 tysięcy lub co wskazanie licznika wtedy kiedy jeździ w długoterminowym wynajmie Skoda Auto wskazania licznika to mniej więcej 25 000 do 28 000 km Dodam że wtedy producent pokrywa wszystkie koszty przeglądów więc ma interes w tym aby olej nagle był bardziej długowieczny.
A może prawda jest taka że nowoczesne oleje właściwie mogłyby nie być wymieniane ewentualnie co 100 000 km? Może tylko koncerny naftowe nie chcą obciąć sobie gałęzi pod własnym tyłkiem?
Ponieważ jestem liberałem ekstremistą to pozostawiłbym wolnemu rynkowi to jak poradzą sobie producenci brudasy obciążeni mega karami za większe zużycie olejów przez ich silniki w konkurencji z tymi których auta takiego oleju mogą wg norm zużywać mniej. Może wtedy okazałoby się ile warta jest lojalność producentów samochodów w stosunku do koncernów petrochemicznych



Temat: Jak wykonać odpowiednie terrarium dla myszoskoczków
Wielu z was ma problemy z kupieniem odpowiedniego lokum dla myszoskoczków. Spora część decyduje się na wykonanie samodzielnie klatki. Na budowę terrarium (moim zdaniem idealnego mieszkanka dla skoków, nie jestem zwolennikiem klatek) zdecydowaliśmy się jak dotąd chyba tylko ja i voots. Tymczasem nie jest to wcale takie trudne jak się wydaje. Będę tu zamieszczać na bieżąco dokładną relację/opis z budowy mojego nowego terra w nadziei że Wam to pomoże. UWAGA: plan terra zakłada tylną ścianę z płyty OSB pokrytej sztucznymi skałami, jeśli ktoś woli zwykła szybę musi przerobić nieco plan dodając jeszcze jedną szybę o wymiarach 60x80 oraz 80cm profil aluminiowy do łączenia szyb pod kątem prostym)
Plan:


Jak widać na załączonym obrazku terrarium jest wielkości idealnej dla 2-8 dorosłych skoków lub pary z dziećmi. Dzięki możliwości łatwego zamontowania w nim przegrody, sprawdzi się w sytuacji gdy zwierzaki się pokłócą, któreś zachoruje i trzeba go odizolować lub pojawią sie malce które trzeba będzie rozdzielić wg płci.

Potrzebne materiały:
* 2 płyty OSB grybości ok1cm o wymiarach 80x45cm (spód) oraz 80x62cm (tył)
* szyby 3mm o wymiarach: 80x45cm (spód), 60x45cm (bok, szyba szlifowana na 1 krótszym boku), 60x45cm (bok, szyba szlifowana na 1 krótszym boku), 39x42cm (przesuwane drzwi, szlif na obu krótszych bokach), 39x42cm (przesuwane drzwi, szlif na obu krótszych bokach), 60x43cm (przegroda, szlif na 1 krótszym i 2 dłuższych bokach)
* szyba 4mm o wymiarach 20x80cm (szklany pas pod prowadnicą)
* profile aluminiowe do łączenia szyb pod kątem prostym o wymiarach 60cm, 60cm, 80cm (szerokość profilu wewnątrz 4mm)
* ceowniki aluminiowe długości 80cm (5sztuk) oraz 43cm i 58cm (po 1 sztuce, te są do mocowania przegrody)
* płaskowniki aluminiowe szerokości 1cm długości: 80cm (4sztuki), 43cm (2 sztuki)
* kątowniki aluminiowe szerokości 2cm długości: 43cm (2 sztuki), 80cm (2 sztuki), 60cm (4sztuki)
* siatka ocynkowana zgrzewana o oczku max 1x1cm o wymiarach 44,5x79,5cm (rolka ma oczywiście zazwyczaj szerokość 0,5metra, należy sobie siatkę odpowiednio przyciąć za pomocą obcążek do drutu lub kombinerek)
* silikon bezbarwny i pistolet do wyciskania go z kartusza oraz silikon biały (do łączenia styroduru, jest mocnieszy)
* pianka montażowa
* styropian lub styrodur (jeśli styropian będzie potrzebna opalarka do jego utwardzenia)
* zaprawa cementowa i pigment w proszku do betonu lub gotowa kolorowa zaprawa tynkowa (ten i dwa poprzednie punkty pomijają Ci którzy zamiast skalnej ścianki wolą szybę)
* piła lub brzeszczot do cięcia aluminium (profile aluminiowe sprzedawane są na ogół w odcinkach po 1m lub 2m i należy je sobie odpowiednio przyciąć)
* nity i nitownica
* klej do aluminium
* wiertarka i wkrętarka lub śrubokręt gwiazdkowy
* w razie upaprania rąk/szyby benzyna ekstrakcyjna do zmycia silikonu. Szyb jednak radzę nie paprać bo ciężko je później doczyścić.
* ściski, kombinerki, duży pędzel (do malowania skał), wkręty, taśma malarska (maskująca) itp.

Koszty: najdroższe są profile aluminiowe (po 6-17zł/m w castoramie lub OBI, sporo mniej w hurtowniach metali kolorowych), siatka (ok 34 zł za rolkę 0,5x5m), szkło ok 40-45zł za metr kw, silikon ok 14zł, pianka ok 12zł, zaprawa cementowa ok 50zł za 25kg (większość zostanie, może sie przydać do innych celów), pigment ok 20zł, reszta to sprawy groszowe (OSB i styropian też, styrodur jest droższy).




Temat: Jaki płyn chłodzący (Polonez Rover 1.4)? toc hę długawe
Właśnie zwalczyłem poważną awarię silnika w swoim
samochodzie (Polonez z silnikiem Rovera 1.4), ale
kosztowała mnie ona sporo wysiłku, czasu i pieniędzy.
A zaczęło się tak:
Samochód kupiłem nowy w sklepie. Po dwóch latach zaczął
mi się wylewać spod uszczelki głowicy na zewnątrz, płyn
chłodzący. Było to różowe Borygo, bo takie wlała
fabryka.
Ponieważ nie takie rzeczy robiłem ze szwagrem po
pijanemu, własnoręcznie rozebrałem silnik. Zobaczyłem,
że zarówno metalowa blacha uszczelki, jak i obrzeża
głowicy w niektórych miejscach są jakby zżarte przez
kwas. Nawet gumowe paseczki uszczelki były rozpuszczone
i pozostały tylko nędzne fragmenty. Uszczelkę można
wymienić (koszt 150 zł), ale z głowicą było gorzej. Na
dwóch kilkucentymetrowych odcinkach obrzeża miała
mnóstwo wżerów, które po oczyszczeniu z proszku, w jaki
zamieniło się aluminium, przeistoczyły się w głębokie na
milimetr i dwa, dołki. Postanowiłem uratować głowicę
metodą dentystyczną. Oczyściłem dokładnie dołki
wiertarką i zaplombowałem jakimś takim klejem
epoksydowym z domieszką aluminium.
Po złożeniu wszystko było dobrze. Uznałem, że to Borygo
jest jakoś szczególnie żrące dla tego silnika i zacząłem
lać Petrygo.
Minęło 7 lat i do jednego cylindra zaczęła się lać ciecz
chłodząca. Silnik pracował nierówno na wolnych obrotach,
pyrkał parą z rury wydechowej i żłopał to Petygo w
tempie jednego litra na dzień.
Po wielu wysiłkach zmierzających do ustalenia przyczyny
(między innymi dwukrotna wymiana uszczelki, planowanie
głowicy i inne magiczne zaklęcia) po sprawdzeniu
szczelności głowicy pod ciśnieniem w celu znalezienia
ewentualnego pęknięcia wyszło, że głowica jest przeżarta
chemicznie. Ścianki jej są takie cienkie, że przez
głębsze wżery, w kilku miejscach lała się woda do
kolektora wydechowego. Fachowiec próbował ją ratować
spawaniem, ale nie dał rady, bo mu się wszystko
rozsypywało, a ilość dziur i ich umiejscowienie nie
dawała nadziei.
Musiałem za kupę kasy kupić na szrocie drugą kompletną
głowicę. Nie dało się wziąć gołego aluminium, bo próby
przełożenia starych wałków pokazały, że wszystko jest
dopasowywane indywidualnie. Głowica którą kupiłem
pochodzi z Włoch, jest tego samego rocznika co mój
samochód, a nie ma na niej najmniejszego śladu wżeru
(nie była planowana ani czyszczona).
Obawiam się, że nasze płyny chłodzące: Borygo i Petrygo
są jakieś mocno agresywne i niszczą taki silnik. Poza
tym tworzą dużo osadzającego się kamienia, którego w
kupionej głowicy prawie nie było.
Na czym jeżdżą na zachodzie i czy to można kupić u nas?
Co radzicie?

Darek





Temat: Propozycja
Hello Albon!

04 Nov 99 21:20, Albon -do All:

 AA kalendaz Majow, piramidy i Sfinks w Egipcie, tory na Malcie,
 Apodziemne miasta w Turcji, monolity w Europie,

Zadne z wymienionych nie przekracza mozliwosci ludzkich.
Mozna tu dodac technologie chinskie i indyjskie (aluminium, druk, porcelana,
jedwab, proszki spiekane (ferryty), kompas itp.)

 A przypowiesci chinskie, indyjskie, prekolumbijskie, sumerskie,
 Azydowskie itd, itp to co ?

To tylko przypowiesci. Nie moze archeolog z przyszlosci twierdzic ze w
okolicach XX w. na Ziemi byla wojna z Marsjanami, tylko na tej podstawie, ze
wykopal gdzies ksiazke Herberta G. Wells'a. Wyobraz sobie co by sie dzialo po
"odkopaniu" VCD z "Eksterminatorem" przy takim podejsciu do historii...

 A mamy nad tymy "dziwami" przejsc do porzadku dziennego bo "czlowiek
 Asie sam ucywilizowal" ?. Jest zbyt wiele poszlak a nawet dowodow ze
 Atak nie bylo. Ja osobiscie wolalbym gdybysmy sie sami ucywilizowali
 Aale tak niestety nie jest gdy sie na ten problem spojzy obiektywnie.

troche slabych poszlak...

 AUkrywanie dowodow archeo., zestrzeliwanie samolotow pasazerskich,
 Akopiowanie technologii Obcych, "polityka swiatowa", ukrywanie badan na
 Aludnosci czy wreszcie spalanie ludzi na krzeslach elektrycznych za to
 Aze sprzedali innemu mocarstwu technologie ktora byla wczesniej
 A"przewieziona" do tego mocarstwa przez skazujacych itd. to tylko mzla
 Aczesc SPISKU. Fakt nie mozna wszystkiego podpinac pod spiski ale to co
 Ajest NIEWATPLIWYM SPISKIEM jest tak znaczace ze chyba powinno sie o
 Atym mowic glosno nie ?

A co jest NIEWATPLIWYM spiskiem? Czy chinczyk, ktory nie chcial rozpowszechnic
technologii produkcji aluminium tez nalezy do tego spisku i jest jego koronnym
swiadkiem?

 ADawno temu potrafilismy sie bardziej asymilowac z przyroda i kozystac
 Az jej darow (para oczywiscie) a teraz z tego wyewoluowalismy ?. Co to
 Aza ewolucja ktora sie uwstecznia bo chyba przyznasz ze takie "cuda"
 Ajak telepatia, telekineza czy inne sa czlowiekowi niepoczebne;
 Aniezbedne bo sie ucywilizowal ?

Czlowiek w pocie ciosal krzemienie, bo mu to dawalo realne korzysci.
Gdyby takie same korzysci mogl czerpac z "tele...", to mial tysiace lat na
udoskonalenie tych technik i znacznie mniej przeszkod niz w przypadku
opanowywania swiata materii. Sam fakt, ze rozwinal technike a nie poszlo mu tak
ze sfera "tele..." moze byc swiadectwem _koniecznosci_ przejscia przez etap
rozwoju techniki chocby po to, by dokonac przelomowego odkrycia w tej drugiej
strefie. - Czegos w rodzaju odkryc takiej wagi jak ogien czy kolo.

            Pozdrowienia!
               Mariusz                     -=maVox=-

Nie odpowiadam na "newsy" pisane w HTML'u, kodowane "quoted printable", B64,
UUEncode i sygnowane PGP!.